Witam,

Ile czasu trwa wyrobienie prawa jazdy od momentu zlozenia wniosku w urzedzie
komunikacji? Czy po zlozeniu wniosku dostane jakis papier ktory potwierdza
ze wlasnie czekam na wydanie juz wlasciwego dokumentu? czy nalezy zaprzestac
jezdzic samochodem przez ten czas?

pozdrowienia,
Sylwek


· 

Witam,

Ile czasu trwa wyrobienie prawa jazdy od momentu zlozenia wniosku w
urzedzie
komunikacji?


Na nowe kiedys trzeba bylo czekac z miesiac (ale ja jeszcze mam stare, a i

Czy po zlozeniu wniosku dostane jakis papier ktory potwierdza
ze wlasnie czekam na wydanie juz wlasciwego dokumentu?


Nie. Znaczy przynajmniej nie taki, ktory uprawnia do prowadzenia samochodu.

czy nalezy zaprzestac
jezdzic samochodem przez ten czas?


To chyba jasne :). Niestety, czekac trzeba...

Maja


Witam

Mam zwykle polskie prawo jazdy i chcac jezdzic po amerykanskich drogach
to podobno musze wyrobic sobie wersje miedzynarodowa.. ale skoro mam
juz te prawko, to chodzi tu tylko o formalnosci w postaci zlozenia wniosku
itd.
gdzie o tym wiecej poczytac, ile to kosztuje, ile trwa i czy trzeba zdawac
jakies
egzaminy?
Z gory dzieki
Przemek


Nic się nie stanie jak sobie zalatwisz międzynarodowe prawko.
Kosztuje to bardzo niewiele i możesz to załatwić w wydziale komunikacji
które wydało Ci prawo jazdy. Idziesz do nich, piszesz krótki wniosek,
dajesz zdjęcie i za godzinę masz gotowe.
Może się okazać, że jest Ci to nie potrrzebne, ale zależy w którym stanie
US,
różnie na to patrzą.
Pozdrawiam,
Ryszard


Dostalem taka odp na priva
"wyrobisz w nyc na podstawie oryginalu polskiego,zdjecie i chyba 40
$,zadnego
zdawania"
Czy ktos to moze potwierdzic?
Nie chce niepotrzebnie wyrabiac miedzynarodowego jesli wszystko bede mogl
zalatwic na miejscu.. (mam nowe plastikowe prawko, wiec nie powinni nawet z
nim samym miec problemow)

Pozdrawiam
Przemek

Nic się nie stanie jak sobie zalatwisz międzynarodowe prawko.
Kosztuje to bardzo niewiele i możesz to załatwić w wydziale komunikacji
które wydało Ci prawo jazdy. Idziesz do nich, piszesz krótki wniosek,
dajesz zdjęcie i za godzinę masz gotowe.
Może się okazać, że jest Ci to nie potrrzebne, ale zależy w którym stanie
US,
różnie na to patrzą.
Pozdrawiam,
Ryszard



· 

Witam.
Wieelka beka wazeliny dla wydziału komunikacji
(albo jak tam się to teraz nazywa) za błyskawiczne wydanie
nowego prawa jazdy.

Od dnia złożenia wniosku do odbioru minęło 6 dni
(słownie: sześć dni) !!!
Wstępnie odbiór miał być po 2 tygodniach, a tu telefon po 5 dniach,
że gotowe :-D !!

Nie wiem jak to możliwe, bo wszyscy składający wnioski przy mnie
mieli się dowiadywać po miesiącu.

Pozdrawiam
Smokun

PS
To już druga wazelina w temacie.
Pierwsza tu:



... nie wiedzialem, ze to taki burdel i gluptactwo...
szczytem jest wydanie kwitu na... kwit:)))
[...]
a po odbiór dowodu rejestracyjnego mamy podobno przyjść _razem_:)))
szkoda, że nie musze jeszcze teściowej przyprowadzic i przeora.

zdegustowany moon


Nowy? to trzeba rejestrowac.
ale uzywanego nie bede przerejestrowywal

Obowiazek niby jest ale kar przewidzianych
nie ma.

Dopoki nie bedzie normalnych cywilizowanych warunkow
to IHMO szkoda zachodu.

A prawo jazdy wymieniales?

10 maja zlozylem wniosek o wymiane
na wymiane maja 30 dni.
20 czerwca dowiedzialem sie ze jakies
dokumenty zgubili i ze prawa jazdy nie ma
dla mnie
oops

kazalem potwierdzic przyjecie wniosku
i jezdze bez prawa jazdy.



Pieprzone urzędnicze bydło ze Starostwa Powiatowego w Krakowie. Kury szczać
prowadzać, a nie w urzędzie siedzieć. Wniosek o wymianę prawa jazdy złożony
na początku zeszłego miesiąca - może 2,może 4-go. Miało być do miesiąca, a
tymczasem dziś:

(07/10/2006 09:21:52) Prawo Jazdy: przyjęto wniosek, trwa postępowanie
administracyjne


może to Ci pomoże:

cytat "Otwiera się furtka dla kierowców, którzy zapomnieli wymienić
prawa jazdy na nowe. Eksperci uważają, że rozporządzenie
nakazujące wymianę dokumentów mogło zostać wydane niezgodnie z
prawem - pisze "Życie Warszawy"."


Chciałem się dowiedzieć w jakim czasie po kolizji policja ma prawo
przesłać
wniosek do sądu grockiego


Teoretycznie może przesłać nawet i 100 lat po kolizji (sąd wówczas
zapewne umorzy postępowanie)
Praktycznie ma na to prawie rok. Prawie bo zgodnie z kodeksem
wykroczeń (zakładam że świadomie i celowo używasz pojęcia kolizji i
nie mylisz jej np. z wypadkiem komunikacyjnym który jest
przestępstwem) jeśli w ciągu roku postępowanie o wykroczenie nie
będzie wszczęte to nie należy go już wszczynać a wszczęte po tym
czasie umorzyć (z powodu przedawnienia karalności)
Zwrot "prawie rok" bierze się z tego że momentem wszczęcia
postępowania jest tu wydanie zarządzenia w Sądzie o takimże
wszczęciu, a zatem aby prezes sądu (bądź upoważniony sędzia)
zdążył wszcząć postępowanie w terminie roku od zdarzenia policja
musi z wnioskiem pofatygować się nieco wcześniej.

Głosy o 7 dniach które przeczytałem poniżej dotyczą zapewne terminu
w jakim powinno być wydane postanowienie Sądu w przedmiocie  
zatrzymania prawa jazdy faktycznie zatrzymywanego zwykle na
miejscu zdarzenia. To jednak nie ma wpływu ma karalność samego
wykroczenia i termin jego przedawnienia


Podpowiem: cofa się m.in w przypadku :
|  - 'niepoddania się sprawdzeniu kwalifikacji' (art 140 ust. 1 pkt 4
| lit a) lub
| - wyniku negatywnego tegoż sprawdzenia, czyli 'utraty kwalifikacji'
| (art 140 ust. 1 pkt 2)

| Artur Golański

Art. 140. 1. Decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdem
silnikowym wydaje kierownik rejonowego urzędu rządowej administracji
ogólnej
w razie:

1) stwierdzenia na podstawie orzeczenia lekarskiego istnienia
przeciwwskazań
zdrowotnych do kierowania pojazdem,

2) utraty przez kierowcę kwalifikacji, co stwierdza się na podstawie
wyniku
egzaminu państwowego,

3) przekroczenia, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa
jazdy, liczby 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego; decyzja
o
cofnięciu uprawnienia wydawana jest na wniosek komendanta wojewódzkiego
Policji,

4) niepoddania się sprawdzeniu kwalifikacji w trybie określonym w art. 114
pkt 1.

Co do starosty-sorry nie doczytalem.Ale tu widze znow probe przekretu;))

Leszek





| Co mu grozi w takiej sytuacji. Czy mogą mu za to odebrać prawo jazdy którego
| jeszcze nie dostał???

Kolegium i odroczenie otrzymania prawka :-)


Koledzy tak pisuja o tym odroczeniu i pisuja ... a czy ktos sie z tym
spotkal w praktyce ?
Bo za prowadzenie pojazdu bez uprawnien nie przewiduje sie kary
zakazu prowadzenia pojazdow w KW.

Natomiast koledze radzilbym sie wstrzymac, bo nawet jak na niego
kolegium spojrzy laskawszym okiem i wymierzy np 50zl grzywny, to:
a) kolegium nalezy sie takze temu kto mu ten pojazd udostepnil
   [rodzice ?]
b) w razie wypadku AC sie wypnie i nic nie wyplaci,
c) jak spowoduje szkode to OC tez sie pewnie wypnie, tzn wyplaci,
    ale potem sciagnie z niego.
d) nawet jak nie bedzie jego wina, to z braku PJ moga uznac jednak
   jego ..

P.S. Na jazde "bez posiadania przy sobie" to tez troche za wczesnie.
  Teraz urzednicy musza: wniosek zaakceptowac, decyzje wydac,
  skierowac do realizacji, dokument wytworzyc, do rejestru
  wprowadzic i na koniec wydac. Zdaje sie ze papierki to
  sie teraz tylko w stolicy drukuje, wiec jeszcze transport dochodzi.
  Jak juz dokumencik zostanie wydrukowany, albo znajdzie w rejestrze
  to mozna by ryzykowac, ale teraz pewnie czeka jeszcze na skierowanie
  do realizacji :-)

J.



Kolega 05-09-01 zdał z wynikiem pozytywnym egzamin państwowy na prawo
jazdy.
Jak wiadomo na dokument czeka się 2-4 tygodni. W zwiazku z tym mam
pytanie.
Jeśli teraz będzie prowadził samochód przed wydaniem  dokumentu i zostanie
zatrzymany przez policję to co się stanie:
a) odpowie za jazdę bez uprawnień do prowadzenia pojazdów,
b) odpowie za jazdę bez posiadania przy sobie odpowiednich dokumentów

Co mu grozi w takiej sytuacji. Czy mogą mu za to odebrać prawo jazdy
którego
jeszcze nie dostał???


Ludzie !!! Czy Wam czasami palma nie odbija ??? Nie masz uprawnień to nie
wsiadasz do pojazdu. Dopóki nie dostanie PJ do ręki to go faktycznie nie ma.
Jeżeli go swędzi to niech się podrapie. Jaki będzie z niego kierowca jeśli
zaczyna od łamania przepisów. Kwestia tego czy go złapią przez ten miesiąc
??? Kpina !!!  Na takiej zasadzie wymusi pierwszeństwo na skrzyżowaniu,
przejedzie na czerwonym, potrąci pieszego na pasach. No cóż jeśli policji
nie ma w pobliżu to się uda. Nie chciałbym takiego narwańca spotkać na
drodze. Zupełny brak odpowiedzialności. Nasuwa się wniosek, że jednak nie
wszyscy powinni otrzymywać PJ.


A co to będzie jak dostanie PJ.


| Kolega 05-09-01 zdał z wynikiem pozytywnym egzamin państwowy na prawo
jazdy.
| Jak wiadomo na dokument czeka się 2-4 tygodni. W zwiazku z tym mam
pytanie.
| Jeśli teraz będzie prowadził samochód przed wydaniem  dokumentu i
zostanie
| zatrzymany przez policję to co się stanie:
| a) odpowie za jazdę bez uprawnień do prowadzenia pojazdów,
| b) odpowie za jazdę bez posiadania przy sobie odpowiednich dokumentów

| Co mu grozi w takiej sytuacji. Czy mogą mu za to odebrać prawo jazdy
którego
| jeszcze nie dostał???

Ludzie !!! Czy Wam czasami palma nie odbija ??? Nie masz uprawnień to nie
wsiadasz do pojazdu. Dopóki nie dostanie PJ do ręki to go faktycznie nie
ma.
Jeżeli go swędzi to niech się podrapie. Jaki będzie z niego kierowca jeśli
zaczyna od łamania przepisów. Kwestia tego czy go złapią przez ten miesiąc
??? Kpina !!!  Na takiej zasadzie wymusi pierwszeństwo na skrzyżowaniu,
przejedzie na czerwonym, potrąci pieszego na pasach. No cóż jeśli policji
nie ma w pobliżu to się uda. Nie chciałbym takiego narwańca spotkać na
drodze. Zupełny brak odpowiedzialności. Nasuwa się wniosek, że jednak nie
wszyscy powinni otrzymywać PJ.

--
Pozdrawiam.



Podobne problemy były już wcześniej. Karta rowerowa do któregoś tam roku
wydana uprawniała do kierowania motorowerami, a później rozdzielono te
dwie kategorie. Ten problem akurat mnie dotyczył, więc go załatwiłem w
sposób opisany niżej
Zresztą bywało więcej takich problemów. Przy dawnych blankietach praw
jazdy i innych dokumentów uprawniających do prowadzenia pojazdów problem
ten rozstrzygano poprzez dokonanie stosownego wpisu w uwagach. Wpis był
dokonywany na wniosek uprawnionego, bo faktycznie w tym wypadku nabytych
uprawnień nie można stracić tylko dla tego, że nagle ustawodawca
pozmieniał sobie szufladki. Nie przerabiałem tego problemu przy nowym
blankiecie, bo tam nie ma miejsca na uwagi. Podejrzewam, że stosowny
Wydział Komunikacji musi wydać Ci zaświadczenie, że masz uprawnienia
poszerzone. Ja bym w każdym razie na piśmie wydania takiego zaświadczenia
zażądał i poczekał na ich odpowiedź o ile masz w tym interes prawny.


Witam

Mam nastepujacy problem zwiazany z okresowym prawem jazdy, sam.
posiadam taki dokument wydany na okres pieciu lat, przyczyna tego byla
wada wzroku (po prostu najzwyklejsza krotkowzrocznosc).
Stad moje pytanie, po jakim czasie od zakonczenia waznosci prawa jazdy
mozna jeszcze zrobic badanie lekarskie, tak aby uzyskac przedluzenie
waznosci prawa jazdy bez koniecznosci powtornego zdawania egzaminu.
Spotkalem sie z opinia, ze ten okres wynosi 2 lata, czy to prawda? A
moze wniosek o przedluzenie wraz z wynikiem badania lekarskiego trzeba
zlozyc jeszcze przed uplywem tego terminu waznosci?

Za wszelkie odpowiedzi z gory dziekuje.

Pozdrawiam
Piotr G. Kowalski


Ja poszedłem do lekarza ( w soczewkach kontaktowych ) i dostałem
zaświadczenie na bezterminowe - miałem na pięć lat .
Zrobiłem to miesiąc przed upływem terminu ważności PJ .

Witam

Mam nastepujacy problem zwiazany z okresowym prawem jazdy, sam.
posiadam taki dokument wydany na okres pieciu lat, przyczyna tego byla
wada wzroku (po prostu najzwyklejsza krotkowzrocznosc).
Stad moje pytanie, po jakim czasie od zakonczenia waznosci prawa jazdy
mozna jeszcze zrobic badanie lekarskie, tak aby uzyskac przedluzenie
waznosci prawa jazdy bez koniecznosci powtornego zdawania egzaminu.
Spotkalem sie z opinia, ze ten okres wynosi 2 lata, czy to prawda? A
moze wniosek o przedluzenie wraz z wynikiem badania lekarskiego trzeba
zlozyc jeszcze przed uplywem tego terminu waznosci?

Za wszelkie odpowiedzi z gory dziekuje.

Pozdrawiam
Piotr G. Kowalski


  vcard.vcf
< 1K Pobierz



Witam

Mam nastepujacy problem zwiazany z okresowym prawem jazdy, sam.
posiadam taki dokument wydany na okres pieciu lat, przyczyna tego byla
wada wzroku (po prostu najzwyklejsza krotkowzrocznosc).
Stad moje pytanie, po jakim czasie od zakonczenia waznosci prawa jazdy
mozna jeszcze zrobic badanie lekarskie, tak aby uzyskac przedluzenie
waznosci prawa jazdy bez koniecznosci powtornego zdawania egzaminu.
Spotkalem sie z opinia, ze ten okres wynosi 2 lata, czy to prawda? A
moze wniosek o przedluzenie wraz z wynikiem badania lekarskiego trzeba
zlozyc jeszcze przed uplywem tego terminu waznosci?


Trzy lata temu przedluzalem prawo jazdy po wygasnieciu waznosci badan.
Badania mialem niewazne od 14 (slownie - czternastu) lat. Jak
zanioslem zaswiadczenie od lekarza i stare prawko to musialem niemal
sila kobiete w WK powstrzymac przed wbiciem mi stepla przedluzajacego
waznosc w stare prawo jazdy - dwuczesciowe juz bylo i pierwszy misiek
by je zatrzymal odsylajac do wymiany.
Zaplacilem wowczas w WK chyba cos kolo siedmiu zlotych - bo sie
uparlem zeby nowy blankiet wypisaly (bo gdzie z taka szmata jezdzic -
wstyd jak beret!)
O zadnym egzaminie sie nawet nie zajaknela - przypominam ze w starym
kodeksie tez bylo ze jak nie masz waznego ponad rok to moga skierowac
na egzamin. Moga znaczy nie musza - jakos nie chcieli.
Jezdzic uczyl mnie kumpel - troche potrwalo zanim sobie przypomnialem
jak sie to robi.

Darek


Skąd ta wiedza i ta pewność ?


jakbys poczytal wontek to bys wiedzial

Po drugie nie znam "historycznego zakazu robienia..." choć do młodych
nie należę, a dodatkowo nie wyobrażam sobie jak można taki zakaz
wprowadzić w życie (przed rozpoczęciem kursu muszę przedstawić
zaświadczenie z sądu o niekaralności 'zakazem robienia..' ;-P )


nie wiem, byc moze nawet jakbys zrobil to urzad i tak by ci nie wydal, skoro
masz zakaz prowadzenia pojazdu, na iles lat to byc moze bylo to tak samo
zalatwiane

Nie uważam !


twoja wola :)

Skąd ten wniosek ? Dziwna jest Twoja logika !
Wcale NIE znaczy. Do tego można znać przepisy
nie posiadając prawa jazdy w ogóle.


to w takim razie po co prawo jazdy?

Nieprawda ! Wystarczy mieć skończone 18 lat !


to tym bardziej posiadajac b mozna by dawac automatycznie a

J.w. Wcale nie oznacza !


to czemu mozesz jezdzic?
moze i nie oznacza, ale uprawnia cie
wiec wniosek jak wyzej


Zdajesz sobie sprawę że musisz wymienić wszystkie dokumenty Ciebie
dotyczące takie jak : dowód osobisty , prawo jazdy , dyplom uczelni ,
zaświadczenia , itp itd?


Zdaję sobie sprawę ze wszystkiego, dlatego chcę to zrobić teraz, póki
jeszcze nie mam za sobą wydania ważnych wniosków itp, co do uczelni, to
wystarczy, że pójdę do dzikanatu i poprosze o zmianę i co najwyżej będe
musiała zmienić index, choć może i to nie będzie konieczne ;]



Kto odbiera prawo jazdy


Gwoli scislosci uprawnienia sie zatrzymuje lub cofa, a nie odbiera.

Jezeli nie zrobi tego policjan ta miejscu po przekroczeniu 24 punktow ?
Czy mozna wtedy negocjowac ?


Dla tych, ktorzy maja je od roku wystarczy juz 20 p-któw :-)
Policjant moze to zrobic (na podstawie art. 135 p.o.r.d), ale musi o
tym fakcie wiedziec (czytaj: ma mozliwosc sprawdzenia tego w
ewedencji).
Na pewno uczyni to organ, ktory uprawnienia wydal (starosta) na
podstawie wniosku Komendanta woj. Policji.

Uwaga: decyzja o COFNIECIU uprawnien jest wydawana po przekroczeniu, w
okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20
punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego !!

Artur


| Kto odbiera prawo jazdy
Gwoli scislosci uprawnienia sie zatrzymuje lub cofa, a nie odbiera.
| Jezeli nie zrobi tego policjan ta miejscu po przekroczeniu 24 punktow ?
| Czy mozna wtedy negocjowac ?
Dla tych, ktorzy maja je od roku wystarczy juz 20 p-któw :-)
Policjant moze to zrobic (na podstawie art. 135 p.o.r.d), ale musi o
tym fakcie wiedziec (czytaj: ma mozliwosc sprawdzenia tego w
ewedencji).


Gdzies czytalem ... dzis
ze jak nie bede mial dowodu osobistego to sie nie dowie :-) ?

Na pewno uczyni to organ, ktory uprawnienia wydal (starosta) na
podstawie wniosku Komendanta woj. Policji.


Az komendanta wojewodzkiego? Nie miejskiego ?

Uwaga: decyzja o COFNIECIU uprawnien jest wydawana po przekroczeniu, w
okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20
punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego !!


Ufff ... tez mnie sprawa interesuje :-)
Ok ... co oznacza to cofniecie ? skoro nie jest to odebranie ?
Czy mozna w takim przypadku negocjowac np. termin cofniecia ?

Jeszcze jedno
W miejscie w ktorym mieszkam mozna ilosc punktow sprawdzic w komendzie
miejskiej
we wtorki w godzinach 11:00 - 13:00
Czy to normalne i zgodne z prawem !

TB


W niedzielę (16.12 b.r) skradziono mi portfel z dokumentami i kasą.
Fakt kradziezy zgłosiłem na Policji.
W drugie święto miałem jechać do Zakopca i tu zaczynaja się schody - bo jak
bez papierów.

Dowód rejestracyjny + ubezpieczenie AC, OC, NW udało mi się załatwić w ciągu
1 dnia.

Dowód osobisty - wniosek złozony 17.12 do odbioru 30.01.2001 (na szczęście
nie jest niezbędny)

Prawo jazdy - czas oczekiwania ok 2 tyg.
W urzędzie wydano mi tylko ksero mojego wniosku o wydanie duplikatu. Na
pytanie czy moge na tym jeździć w urzędzie odpowiedziano mi, że raczej nie ,
ale od miśka, który mnie ewentualnie skontroluje podczas jazdy.

W zwiazku z tym pytanie:
Czy mogę jeździć na wniosku z urzędu + zaświadczeniu z komisariatu , że
prawko zostało skradzione?
(Zawsze się mogę tłumaczyć, że nie poinformowano mnie w urzędzie, że nie
moge teraz prowadzic auta)

Jesli nie, jakie są konsekwencje prawne?

Piotrek


Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym wszyscy przewoźnicy samochodowi
muszą złożyć do końca czerwca wnioski o wydanie licencji na przewozy
drogowe i taką licencję do konca roku uzyskać. Już się zaczyna ruch i na
przykladzie busuarzy widac, że niektorzy wola zrobic to wczesniej bo w ślad
za licencją ze starostwa trzeba uzyskać zezwolenie na konkretną trasę z
urzedu marszałkowskiego. Jeden z przewoźników chciał uruchomić legalna
linie busową Nowogard-Szczecin w takcie co 30 minut od 5.oo do 21.oo. Kupił
pare busów, wyposażył je w kasy fiskalne, wydzierżawił przystanki, wkoipal
na nich słupki pod przyszły rozkład jazdy.  I co ? I figa z makiem !
Wojewodzki koordynator rozkładow jazdy - były wieloletni pracownik PKS
Szczecin - nie dał mu skoordynowania na większość kursów. A przecież z
punktu widzenia mieszkańca Nowogardu to dobrze by bylo gdyby te połaczenia
były i co 5 minut. Z czasem słabsi sami padną i pozostaną najlepsi. Z
Nowogardu do Szczecina sa 4 pociagi tyle, że z przesiadkami w Goleniowie.
Czas przejazdu 62 km - prawie dwie godziny ...

SmAs



| a 7 wydaje mi się dość duża. Czy to norma czy też wyraz specjalnej
| troski o petenta?

Chyba to drugie :)
Gdy ja odbierałem prawko (10 lat temu) to nie było gadania.
2 tygodnie po zdaniu egzaminu. Ani dnia krócej ani dnia dłużej... Taki
był przepis i koniec.
Teraz też pewnie tak jest. Ale jak widać mamy lepiej... nie mówić.


Teraz to do końca tego roku wydziały komunikacji czeka wymiana
circa kilku milionów praw jazdy wydanych do 1983 roku. W zeszłym tygodniu
złożyłem wniosek o wymianę mojego, termin za miesiąc. Panie mówiły
że około 100 wniosków dziennie dostają i każdego dnia liczba rośnie,
więc wcale nie jest pewne czy tylko miesiąc. Też "taki przepis"
- a wszyscy budzą się w ostatniej chwili, w grudniu pewnie będą tasiemcowe
kolejki.


Teraz to do końca tego roku wydziały komunikacji czeka wymiana
circa kilku milionów praw jazdy wydanych do 1983 roku. W zeszłym tygodniu
złożyłem wniosek o wymianę mojego, termin za miesiąc. Panie mówiły
że około 100 wniosków dziennie dostają i każdego dnia liczba rośnie,
więc wcale nie jest pewne czy tylko miesiąc. Też "taki przepis"
- a wszyscy budzą się w ostatniej chwili, w grudniu pewnie będą tasiemcowe
kolejki.


wczoraj zlozylem o wymiane - mam sie dowiadywac 14/11 czy jest i z tego co
wiem
jak sa poslizgi to niewielkie, ale w tym wypadku dodatkowo dochodzi problem
przeslania dokumentow z ośrodka egzaminacyjnego do wydzialu komunikacji

Pozdrawiam
Chmiell

PS
Urzad dzielnicy w-wa praga pln - ul.Klopotowskiego


Przede wszystkim odczekaj tak z tydzień. Jeśli dowód zgubiłeś, a nie skradziono
Ci, to lubi się on wrócić pocztą do właściciela albo do urzędu, który go
wystawił. jeśli do tygodnia (z poprawką na strajk pocztowców) nie wróci się, to
musisz zgłosić ów fakt w urzędzie, w którym go wyrabiałeś. O ile się nie mylę
(ale zapytaj telefonicznie), to samo zgłoszenie i wniosek o wydanie dowodu
możesz wysłać pocztą albo może go donieść ktoś inny (załomy ktoś z rodziny). Po
odbiór musisz się zgłosić osobiście.

Nie ma w Polsce obowiązku posiadania przy sobie dokumentu stwierdzającego
tożsamość. W wielu przypadkach przydatne jest jego posiadanie, ale do tego
spokojnie wystarczy prawo jazdy. Jedynie możesz mieć kłopot w bankach, bo tam
nie chcą honorować innego dokumentu, niż dowód osobisty.

Pamiętaj, byś po uzyskaniu nowego zgłosił aktualizację NIP-3 (o ile masz nadany
NIP) oraz powiadomił bank w którym masz konto o zmianie dowodu. Na pozostałe
instytucje nic nie poradzisz i bądź przygotowany na niespodzianki. W wypadku
uzyskania informacji, że ktoś się gdzieś posługuje Twoim dowodem staraj się
ustalić gdzie i powiadom choćby telefonicznie jak najszybciej jednostkę Policji
na której terenie doszło do posłużenia się dokumentem. Oczywiście, teoretycznie
możesz powiadomić dowolną Komendę, ale w Twoim interesie jest, by dać szansę
policjantom jak najszybszego zadziałania. Wówczas istnieje szansa na ujęcie
sprawcy, zanim naboi i narobi Ci kłopotów.


Pytanko prosciutkie - ktos orientuje sie ile naprawde trzeba czekac na
wyrobienie prawa jazdy w naszym cudnym kraju - Kobiecina na Ziembickiej
mowila ze za 3+ tygodnie JUZ mozna isc na G.Zapolskiej - czy to aby nie
bedzie zbyt "wytrawny" dokument po takim lezakowaniu?


Ja poszedłem tak jak mi owa kobiecina zaleciła, czyli po około 4 tygodniach.
I na Zapolskiej dostałem ochrzan, że tak robię to prawko a później długo nie
odbieram :)
Okazało się, że było już po pięciu dniach od złożenia wniosku o wydanie (sam
wniosek złożyłem zaraz po wyjściu z autka egzaminacyjnego, gdy tylko
usłyszałem: "Gratulacje! Zdał pan! " :))

Pozdrawiam
Marcin


Wypełniam właśnie (w domku) wniosek o wymianę prawa jazdy i  zaraz na
początku mam zagwozdkę - tylko proszę bardzo nie krzyczeć ;-) - co wpisać
jako "nazwa organu wydającego"? Potrzeba tam nazwę i adres. Podejrzewam, że
Urząd Miejski (Miasta?) i Wydział Komunikacji - ale czy na pewno? Moje stare
prawko było wydane przez Urząd Rejonowy, ale teraz chyba tego nie ma...?
 I jaki adres (ulica, nr bud, kod pocztowy)?
Btw, fotografia tylko jedna?
Pozdrawiam, i z góry dziękuję za pomoc!
AniaP.

I jeszcze jedno, teraz to już  pewnie NTG, ale może pomożecie: wymieniam
prawko, bo 3 lata temu zmieniłam nazwisko i ciągle jeżdżę na prawku ze
starym nazwiskiem.
Ale we wniosku, który wypełniam nie ma pozycji:
- wydanie uprawnienia ze względu na zmianę danych w nim zawartych,
jest tylko:
-  wymiana prawa jazdy na podstawie art. 150 ustawy.
Czy mogę zaznaczyć tę opcję i jakby pominąc fakt, że prawdziwym powodem
zmiany jest zmiana danych? Oczywiście wniosek wypełniam na nowe nazwisko.
Ania P.

Proponuje wypełnić na miejscu. Przy okienku są (przynajmniej były)
wywieszone wzory.
Wypełniam właśnie (w domku) wniosek o wymianę prawa jazdy i  zaraz na
początku mam zagwozdkę - tylko proszę bardzo nie krzyczeć ;-) - co wpisać
jako "nazwa organu wydającego"? Potrzeba tam nazwę i adres. Podejrzewam,
że
Urząd Miejski (Miasta?) i Wydział Komunikacji - ale czy na pewno? Moje
stare
prawko było wydane przez Urząd Rejonowy, ale teraz chyba tego nie ma...?
 I jaki adres (ulica, nr bud, kod pocztowy)?
Btw, fotografia tylko jedna?
Pozdrawiam, i z góry dziękuję za pomoc!
AniaP.



W sekcji C zaznacz pozycje d), wypelnij w sekcje E pozycje c) wpisujac
zmiane nazwiska.
---------
Mirus

I jeszcze jedno, teraz to już  pewnie NTG, ale może pomożecie: wymieniam
prawko, bo 3 lata temu zmieniłam nazwisko i ciągle jeżdżę na prawku ze
starym nazwiskiem.
Ale we wniosku, który wypełniam nie ma pozycji:
- wydanie uprawnienia ze względu na zmianę danych w nim zawartych,
jest tylko:
-  wymiana prawa jazdy na podstawie art. 150 ustawy.
Czy mogę zaznaczyć tę opcję i jakby pominąc fakt, że prawdziwym powodem
zmiany jest zmiana danych? Oczywiście wniosek wypełniam na nowe nazwisko.
Ania P.





czy ktos sie orietuje jak jest z tymi prawami jazdy?
slyszalem , ze jak ktos mial prawko przed `84 to musi wymienic do konca
roku, bo inaczej bedzie trzeba zdawac egzamin.


Czego ci ludzie nie wymysla...

Z koncem roku traca waznosc dokumenty (DOKUMENTY - nie UPRAWNIENIA)
prawa jazdy wydane przes poczatkiem 1984 roku. Liczy sie data
wypisania blankietu. Jak nie zmienisz na czas - to po pierwszym
stycznia nie masz dokumentu, jakby cie misiek dorwal to wlepia mandat,
zabiera prawko, odsyla do WK i kaze ci sie tam zglosic po odbior
nowego papierka - kosztuje dodatkowo (mandat za poslugiwanie sie
niewaznym dokumentem), trwa (a prawko zabrane...). Poki co idziesz,
skladasz wniosek, pokazujesz stare i z nim wychodzisz - oddasz stare
jak nowe bedzie do odbioru.


Wymieniają na takie same? Ja mieszkam przy "imiennej" ulicy. Nawet na
moim płocie powiesili niedawno taką "imienną" tabliczkę z nazwą ulicy.
TPSA też adresuje "imniennie". Ale w prawie jazdy (wymieniałem w czerwcu)
nazwa ulicy wpisana jest "bezimiennie".


Mnie nie chcieli zameldować bo w starym dowodzie miałem miejsce urodzenia
"Warszawa" a w odpisie aktu urodzenia "Warszawa-Ochota".
Wobec tego dowiedziałem się, ze "musi pan pojechać do Warszawy i wyjaśnić".
Co wyjaśnić ? Gle leży Warszawa-Ochota ? W Warszawie. A Warszawa leży w
rowie a kierowca w szpitalu.
vari

ps. Zarządałem wydania pisemnej odmowy zameldowania z przyczyn "nie mozności
wpłynięcia na organa adminisracji samorządowej majacej za cel doprowadzenia
do consensusu powyższych ws. mojego miejsca urodzenia.
Oczywisćie urzędniczka jak czekista świeconej wody unika pisemnego
poswiadczenia że odmawia wykonania czegoś do czego i ją i mnie zmusza prawo.
Pewnie czuła podskórnie że to byłby bicz na jej d.
No i zaraz pomamrotała i zameldowała dochodząc do słusznego wniosku że
Warszawa-Ochota czy Warszawa-Salomea (jest taka stacja PKP a właściwie
przystanek) to wsio ryba.
vari


Wymagane dokumenty

. wniosek (druk, który nalezy wypelnic czytelnie, drukowanymi literami),
. zdjecie o wymiarach 3,5 x 4,5 cm bez nakrycia glowy i ciemnych okularów,
lewy profil z widocznym uchem,
. kserokopia prawa jazdy,
przy odbiorze:
. dowód oplaty za wydanie prawa jazdy,
. dowód tozsamosci.

UWAGA: Wszelkie formalnosci zwiazane z wymiana praw jazdy nalezy zalatwiac w
urzedzie miasta lub gminy (wydzialy komunikacji) lub za posrednictwem
poczty.

Oplaty

. 5 zl - znaczek skarbowy na wniosek,
. 50 gr - znaczek skarbowy na kazdy zalacznik,
. 70 zl - za prawo jazdy.

Nie wiem czy jest to wszedzie wymagane ale gdy ja wysylalem to wymagali
potwierdzenia prawdziwosci podpisu.

Pozdrawiam.


Witam,

. wniosek (druk, który nalezy wypelnic czytelnie, drukowanymi literami),
. zdjecie o wymiarach 3,5 x 4,5 cm bez nakrycia glowy i ciemnych okularów,
lewy profil z widocznym uchem,
. kserokopia prawa jazdy,
przy odbiorze:
. dowód oplaty za wydanie prawa jazdy,
. dowód tozsamosci.


Dowod wplaty wysylasz razem z wnioskiem - jest tam wpisany w rubryce
zalaczniki.
Przy odbiorze przede wszystkim stare prawo jazdy na wymiane.


Co w takiej sytuacji?
Zmienia sie ilosc punktow potrzebnych do skierwania mnie na
ponowny egzamin (24 vide 21)?


z PoRD:

Art. 140. 1. Decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym wydaje starosta w
razie:
3) przekroczenia, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za
naruszenie przepisów ruchu drogowego; decyzja o cofnięciu uprawnienia wydawana jest na wniosek
komendanta wojewódzkiego Policji;


Czyli masz limit 24 punktów



| Co w takiej sytuacji?
| Zmienia sie ilosc punktow potrzebnych do skierwania mnie na
| ponowny egzamin (24 vide 21)?

z PoRD:

| Art. 140. 1. Decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym wydaje starosta w
| razie:
| 3) przekroczenia, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za
| naruszenie przepisów ruchu drogowego; decyzja o cofnięciu uprawnienia wydawana jest na wniosek
| komendanta wojewódzkiego Policji;

Czyli masz limit 24 punktów

--
pozdrawiam
Skiraz



PIERWSZY? - w takim wypadku nadal ma 20


z PoRD:

| Art. 140. 1. Decyzje o cofnieciu uprawnienia do kierowania
| pojazdem silnikowym wydaje starosta w razie:
| 3) przekroczenia, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz
| pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punkt w za naruszenie przepis w
| ruchu drogowego; decyzja o cofnieciu uprawnienia wydawana jest
| na wniosek komendanta wojew dzkiego Policji;


Dzieki - i wszytsko jasne.



mieszkam w anglii od kilku miesiecy z zamiarem zostania w niej
miesiac temu zgubilem dokumenty


Drobny niuans - moze powinienes przejsc na dokumenty angielskie ?
A potem mozesz zdac relacje jak wyglada zetkniecie z biurokracja
angielska - "prosze o wydanie PJ angielskiego na podstawie polskiego,
ktore zgubilem" :-)

istnieje taki durny przepis w polsce ktory mowi ze dokumenty nalezy
odebrac w miejscu ich wystawienia a konsulat nie wystawia prawa jazdy
czy dowodu rejestracyjnego.
1. moja zona zglosila sie do urzedu miasta i bez zajakniecia pani za
kontuarkiem powiedziala magiczne "nie da sie"


DR sie da. Wystarczylo pisemne upowaznienie .. i DO wlasciciela :-)
Ale moze im wystarczy upowaznienie potwierdzone przez konsulat.

PJ pewnie tez sie da, ale to chyba nawet nie trzeba - wniosek zlozyc
moze ktokolwiek, zaznaczasz zeby wyslali poczta .. i pytanie czy sie
zona z listonoszem dogada.

przeraza mnie perspektywa wyjechania do poslki na kilka dni kosztem
mojej pracy tylko po to zeby zlozyc podpis przed zadowolonym
urzednikiem !


www.ryan-air.pl

:-)

J.



| Czy mozna angielskie prawo jazdy "L" "Provisional" z terminem waznosci wymienic
| na jakis zasadach na polskie pelnoprawne?

Art. 94. 1.    Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej odpowiednim pojazdem
silnikowym może kierować osoba posiadająca ważne zagraniczne prawo jazdy
wydane przez:
1) państwo członkowskie Unii Europejskiej - w okresie ważności prawa jazdy;  [..]
Tyle z PoRD. Teraz sobie poszukaj czy "Anglia" jest strona konwencji oraz
czy minister nie wydał rozporządzenia.


Ale po co - jest czlonkiem EU.

Jeżeli nie chce Ci się szukać to po prostu złóż wniosek o wymianę
zagranicznego PJ w Wydziale Komunikacji i otrzymasz odpowiedź wraz z
uzasadnieniem ;-)


Czy to L to nei jest jakies "learning" ? To chyba moze byc przeszkoda
..

J.


Ile czasu trwa wyrobienie prawa jazdy od momentu zlozenia wniosku w
urzedzie
komunikacji? Czy po zlozeniu wniosku dostane jakis papier ktory potwierdza
ze wlasnie czekam na wydanie juz wlasciwego dokumentu? czy nalezy
zaprzestac
jezdzic samochodem przez ten czas?


Do 2 tygodni. Zaleca się nie jeździć w tym czasie, bo można mieć problemy.
Jak Cię zatrzyma policja to co najmniej kara za nie posiadanie przy sobie
PJ.

Pozdrawiam



| Ile czasu trwa wyrobienie prawa jazdy od momentu zlozenia wniosku w
urzedzie
| komunikacji? Czy po zlozeniu wniosku dostane jakis papier ktory potwierdza
| ze wlasnie czekam na wydanie juz wlasciwego dokumentu? czy nalezy
zaprzestac
| jezdzic samochodem przez ten czas?

Do 2 tygodni. Zaleca się nie jeździć w tym czasie, bo można mieć problemy.
Jak Cię zatrzyma policja to co najmniej kara za nie posiadanie przy sobie
PJ.


A czy jak sie chce wymienic "stare" na "nowe" to przy skaldaniu wniosku o "nowe"
zabieraja "stare" czy dopiero przy odbiorze?
Bo bym chcial kasiazeczke na karte wyminiec, ale... nie chce
zostac zmuszonym do pozostawienia auta w garazu.

M.


| chodzi o to, ze takie nowe oponki odstalem oryginalnie z
| samochodem a nie mam pieniedzy i czasu aby je sprzedawac
| i kupowac np. 185

Nie wiem jak w Twoim miescie, ale w poniedzialek
widzialem na Ursynowie Voyagera na 2 cegielkach i lewarku
- alufelgi poszly w nocy. Nastepnego dnia juz tam nie
parkowal. Wiec do Yarisa chyba bym nie kupowal, w ogole
to ostatnio dochodze do wniosku ze taka dzicz teraz
panuje ze szkoda kasy na bajery.


Prawie nigdy nie zostawiam na noc samochodu na ulicy.
Dla mnie ladna felga to 50 % wygladu samochodu :-))))) ... nic na to nie
poradze ;-)

W czasie jazdy raczej
tego nie poczujesz, wydaj lepiej kase na wyciszenie
kabiny.


Wyciszenie ? jaki sposob masz na mysli ? - maty bitumiczne ?

pozdr.
Krzysiek



18 konczy mi sie waznosc...Oczywiscie zanioslem juz wszystko i czekam
na nowe...! 17 musze wyjechac i teraz... co bedzie jesli tfuuu puk
puk zatrzyma mnie policja ? Jakos sie wytlumacze kosztem starego? czy
nie ma gadania ?


Ja mam ten sam problem, szczególnie, że ważność prawka skończyła
mi się 30. stycznia i wciąż czekam na wydanie nowego. Na wszelki
wypadek poza (nieważnym już) starym dokumentem wożę też kopię
orzeczenia lekarskiego, jakie złożyłem z wnioskiem o nowe prawo
jazdy, potwierdzoną przez starostwo. Niby nic, a jednak troszkę
pewniej się z tym czuję - obym (w razie czego) trafił na niezbyt
gorliwego policjanta.

Pozdrawiam,
Przemo



czesc.
mam pytanie.
ile teraz sie czeka na wymiane prawa jazdy i czy daja cos zastepczego na
okres czekania.


[...]
Kolega tez mial ten problem, nawet raz mu chcieli zabrac szmatke :o)
Zrobil tak: wystapil o wydanie nowego, a ze soba wozil stare i kopie
wniosku o nowe. Dzialalo, juz sie nie czepiali.

Tomek


Muszę zrobić egzaminy kwalifikujące bo przekroczyłem 24pkt. Ale żeby udać
się na egzamin muszę mieć skierowanie z Wydziału Komunikacji. A W.K. da mi
te skierowanie jak im oddam prawo jazdy! Czyli będę min. 2 tyg bez prawka!
(tyle się czeka na wolne miejsce na egzamin). Czy to normalne?
Policja wydała wniosek  o skierowanie mnie na egzamin, a nie na odebranie
prawka. To dlaczego W.K. chce mi je zabrać?
Czy ktoś wie jak to rozwiązać? Czy Wydział Kom. musi się wtrącać do prawka
skoro Policja wcale nie chce go odebrać?

Adam



Muszę zrobić egzaminy kwalifikujące bo przekroczyłem 24pkt. Ale
żeby udać się na egzamin muszę mieć skierowanie z Wydziału
Komunikacji. A W.K. da mi te skierowanie jak im oddam prawo jazdy!
Czyli będę min. 2 tyg bez prawka! (tyle się czeka na wolne miejsce
na egzamin). Czy to normalne?
Policja wydała wniosek  o skierowanie mnie na egzamin, a nie na
odebranie prawka. To dlaczego W.K. chce mi je zabrać?
Czy ktoś wie jak to rozwiązać? Czy Wydział Kom. musi się wtrącać do
prawka skoro Policja wcale nie chce go odebrać?


Nie wiem jak to rozwiązać, ale ja poszedłem, pokazałem prawko dostałęm
papier, pojechałem na egzam autem. Zdałem, wsiadłem w auto i pojechałem do
domu, a 3 dni później do Grecji...


A W.K. da mi te skierowanie jak im oddam prawo jazdy!


1. Kieruje nie WK, ale starosta, na wniosek kom. woj. Policji
2. Starosta powinien wezwać cię poddania się ezgzminowi kontrolnemu i
wydać skierowanie (nie ma uprawnien do stawiania innych warunków)
3. Zatrzymać PJ (w twoim przypadku) może policjant, a nie starosta czy
ktos z WK, a wtedy starosta wydaje decyzję o zatrzymaniu.
3. Starosta może cofnąc twoje uprawnienia, ale dopiero, gdy nie zadasz
egzaminu lub nie poddasz się jemu.
(czytaj: art.114,135,136,138 i 140 PoRD [link w stopce])

Artur Golański
----------------
http://strony.wp.pl/wp/artgola/kodeks


Witam!

    Wymieniam teraz prawo jazdy na nowe i mam pytanie. W urzędzie obok
wniosku o wydanie nowego prawka jest wniosek o prawko międzynarodowe.

    1. Czy międzynarodowe jest wystarczające w Polsce czy potrzebuję w kraju
jeszcze normalnego?
    2. Czy trzeba przejść jakieś dodatkowe badania, testy czy egzaminy aby
je otrzymać?
    3. Co w zasadzie mi daje za granicą?
    4. Czy są terminy ważności czy też może być bezterminowe?

Pytam dlatego, że o ile dobrze pamiętam, kiedy odbierałem swoje prawo jazdy
(dawno temu) to wystarczyło dopłacić jakieś śmieszne grosze i można było
dostać prawo jazdy międzynarodowe.
Pozdrowionka
------------------------------------------------------------------------
Paweł Kurtyka (Mohikanin/DNA)

Nie wychodź z siebie! Możesz nie wrócić!
-------------------------------------------------------------------------



Witam!

    Wymieniam teraz prawo jazdy na nowe i mam pytanie. W urzędzie obok
wniosku o wydanie nowego prawka jest wniosek o prawko międzynarodowe.

    1. Czy międzynarodowe jest wystarczające w Polsce czy potrzebuję w kraju
jeszcze normalnego?
 Niestety nie jest ono wazne w Polsce.
 2. Czy trzeba przejść jakieś dodatkowe badania, testy czy egzaminy aby
je otrzymać?


Nie sa potrzebne zadne dodatkowe czynnosci, po prostu trzeba zaplacic 20 PLN.
Wydaja je w urzedzie praktycznie o reki (tak jak bylo kiedys ze zwyklym prawem
jazdy), nie trzeba czekac az zrobia je w mennicy, w Warszawie.

 3. Co w zasadzie mi daje za granicą?
Wlasciwie przydaje sie tylko w egzotycznych krajach, w Europie ogolnie
uznawane jest zwykle krajowe PJ.
    4. Czy są terminy ważności czy też może być bezterminowe?


Chyba jest wazne tylko przez 3 lata.

-------------------------------------------------------------------------



Za ostatnia Gazeta Prawna:

Od 13 sierpnia na wydanie prawa jazdy bedziemy czekali tylko tydzien, a to
za sprawa wyposazeniu


O TAAAAAKI KAKTUS MI WYROŚNIE .... chociaż wszystko jest możliwe ...

gonzo
FF16Amb

PSWłaśnie czekam - wczoraj złożyem wniosek - kazali zadzownić za dwa/trzy
tygodnie (SIC!)


Czy ktos z Was w tym roku dokonywal moze wymiany wszystkich
dokumentow w zwiazku ze zmiana adresu i jeszcze moze na dodatek
zachodzila zmiana powiatu? Chodzi mi o koszty zmiany dowodu
rejestracyjnego wraz z tablicami,


130 czy 170..

prawa jazdy,


60

dowodu osobistego.


30

Albo zmiana ksiazki pojazdu tudziez inne dodatkowe oplaty
administracyjne jak 'srodowiskowo-ekologiczno-dziurobudzetowa'


nie, tylko US musisz o zmianie dowodu powiadomic.

No i byc moze banki warto poinformowac.

? Acha! A co w przypadku okularnikow? Czy nawet jesli mialem PJ
bezterminowo to 'panienka z okienka' moze wydac polecenie
wykonania badania wzroku?


A co ona - biegly okulista ? Na szczescie nie moze :-)

No i najwazniejsze... Ile zarezerwowac sobie na to czasu? Dzien
wystarczy zakladajac, ze wiekszosc spraw zwiazanych z nowymi
dokumentami zalatwie prawie w jednym miejscu?


Na pewno nie. W jednym dniu skladasz wnioski, dokumenty odbierasz
za 2-4 tygodnie.
PJ i DO chyba potrafia odeslac poczta.

A musisz zmieniac dokumenty ? Moze chwilowo nie warto :-)

J.


Cześć wszystkim!

| Czesc!
| Wystarczy ze pojdziesz wydzialu komunikacji w urzedzie
| dzielnicowym, gdzie miales wydany oryginal, zlozysz
| podanko o wydanie wtornika. Procedura trwa tydzien.
| Aha, trzeba oczywiscie dac zdjecia i ponosi
| sie jakas symboliczna oplate skarbowa.

| Mariusz.

Wystarczy? Ludzie, przeciez to straszna biurokracja. Procedura trwa tydzien!!!


Kiedy rąbnęli mi w Macro portfel z dokumentami, w moim wydziale
komunikacji chcieli
mi dać nowe prawo od ręki, a ja nie chciałem, bo liczyłem (i słusznie),
że
się znajdzie (złodziej po stwierdzeniu braku gotówki porzucił portfel i
następnego dnia odzyskałem).

To straszne. A ja juz myslalem, ze Polska chce wejsc do pierwszego swiata, a tu
ciagle jeszcze trzeci swiat, a czasami i czwarty. A po co czekac tydzien czasu?
Czyzby mieli odkurzac ulice i moze przy okazji odnajda? W USA idziesz do urzedu
wytrzeszczysz zabki, aby ci zrobili zdjecie, zaplacisz pare dolarow i
wychodzisz z nowym prawkiem jazdy. Mam nadzieje, ze ci urzedowi pierdzistolki w
Polsce to przeczytaja i wyciagna jakies wnioski.

Bogdan.


--
Pozdrowienia
 Janek

Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić.



Dowiedzialem sie od znajomego, ze jezeli jeszcze w tym roku sie zlozy
wniosek o wydanie nowego prawa jazdy to jak zostanie ono wydane (powiedzmy

Natomiast jezli ktos zlozy taki wniosek po Nowym Roku to badzie mial
termionowe (czyli dodatkowa kasa, strata czasu itp)


Plotka, prawie rownie szybko sie rozprzestrzenia jak to, ze w pewnym
telefonie mozna uaktywnic antyradar.
Ministerstwo dementowalo juz to nawet w prasie.


No, ale w kazdej plotce jest odrobina prawdy.
Moze i w tej cos jest !
Ja skladam wniosek, tylko po to, zeby sobie pozniej nie pluc w brode i
wloczyc sie po jakis lekarzach, okulistach.
W sumie i tak to bedzie kiedys trzeba zrobic

Dowiedzialem sie od znajomego, ze jezeli jeszcze w tym roku sie zlozy
wniosek o wydanie nowego prawa jazdy to jak zostanie ono wydane (powiedzmy

Natomiast jezli ktos zlozy taki wniosek po Nowym Roku to badzie mial
termionowe (czyli dodatkowa kasa, strata czasu itp)


Plotka, prawie rownie szybko sie rozprzestrzenia jak to, ze w pewnym
telefonie mozna uaktywnic antyradar.
Ministerstwo dementowalo juz to nawet w prasie.


Witam

Dowiedzialem sie od znajomego, ze jezeli jeszcze w tym roku sie zlozy
wniosek o wydanie nowego prawa jazdy to jak zostanie ono wydane
(powiedzmy

Natomiast jezli ktos zlozy taki wniosek po Nowym Roku to badzie mial
termionowe (czyli dodatkowa kasa, strata czasu itp)


taka sytuacja jest calkiem realna pod warunkiem zmian w obowiazujacych
przepisach - tylko wtedy ww. BEZTERMINOWO staci swoje znaczenie;

PS
nie dlatego, ze w PJ jest wpisane _bezterminowo_ nie odbywasz
okresowych badan lekarskich - nie odbywasz ich bo tak stanowia m.in.
przepisy, i poniewaz tak one stanowia masz w PJ wpisane bezterminowo -
jasne?


Przez takie bzdury są straszne kolejki w wydziałach komunikacji i nic nie
mozna normalnie załatwić.
Ta sama głupią plotkę słyszałem pod koniec 1999roku.

Dowiedzialem sie od znajomego, ze jezeli jeszcze w tym roku sie zlozy
wniosek o wydanie nowego prawa jazdy to jak zostanie ono wydane (powiedzmy

Natomiast jezli ktos zlozy taki wniosek po Nowym Roku to badzie mial
termionowe (czyli dodatkowa kasa, strata czasu itp)



| Nie.

Rozumiem, że odpowiedź przedmówcy dotyczy fragmentu pytania "Nie wie


ktoś?"

Dotyczy tego co zacytowane.

Ponieważ urzędy wydają takie zaświadczenia za opłatą 16pln (znaczki na
podanie) - sam takie otrzymałem nie dalej jak w czerwcu.
Oczywiście pierwsza odpowiedź (ja to w urzędnie) może brzmieć NIE, ale jak
będziesz nalegał, bo np. potrzebujesz bo pracujesz "samochodem", to Ci
wystawią "zaświadczenie o złożeniu wniosku o wtórnik" z informacją jaki
jest
termin wydania wtórnika.
Oczywiście NIE MA GWARANCJI, że policjant takie zaswiadczenie uzna -
zależy
od człowieka.


Potwierdzenie uzyskania uprawnień to tylko i wyłacznie prawo jazdy. Wszystko
inne nie potwierdza, więc pan policjant i tak może dac mandat.


Jak wiecie trzeba wymienic prawo jazdy.
No i teraz ile to skosztuje?
Opłaty

za wydanie krajowego prawa jazdy - 70,00 zł + 1,00 zł opłaty ewidencyjnej
pozwolenia - 20,00 zł + 1,00 zł opłaty ewidencyjnej

to 71 pln rozumiem ale to pozwolenie to o co chodzi?

pojutrze skladam wniosek ile mam zaplacic? 71 czy 92 pln?


Właśnie byłem lepiej przyjrzeć się całej sprawie i doszedłem do wniosku, że
"chrobocze" nie tylko przy ruszaniu ale również w czasie jazdy tzn. w czasie
puszczania sprzęgła po zmianie biegu. Odnoszę wrażenie że prawa przednia
część samochodu w czasie tego zdarzenia unosi się lekko (może coś się
urwało?). Jak przyśpieszam powolutku to raczej nic się nie dzieje, raczej
tylko przy gwałtowniejszym przyśpieszaniu.
No nic jutro muszę wybrać się do mechanika i wydać trochę kasy :(
Pozdrawiam wszystkich
Gelas
Seat Toledo

Prawa jazdy i inne dokumenty uprawniające do kierowania pojazdami wydane
do dnia 1999-06-30 podlegają wymianie na nowe druki na podstawie osobiście
złożonego wniosku.

Terminy wymiany są następujące:
wydane od dnia 1984-01-01 do dnia 1993-04-30 - wymiana do dnia 2004-12-31
wydane od dnia 1993-05-01 do dnia 1999-06-30 - wymiana do dnia 2006-06-30


Własnie złożyłem wniosek, ale co ciekawe - jeśli chodzi o współwłaściciela,
automat pytał mnie tylko o jego płeć, stan cywilny, rok wydania prawa jazdy
i takie tam. Nigdzie nie spytał o nazwisko i takie bajery. Cofnąłem się
nawet przez cały wniosek i nie było nawet takiej możliwości. OC jest
przyporządkowane do pojazdu - wystarczy w takim razie, że jest wymieniony
jeden z właścicieli? Dodam, że drugi nigdy nie zasiadł za kierownicą tego
pojazdu i raczej nie zasiądzie.


znajomy ostatnio odwiedzil urzad komunikacji w celu wymiany prawa jazdy,
gdyz ponoc trzeba to zrobic do konca roku. biurwa w okienku odeslala go z
kwitkiem twierdzac ze ma przyniesc wszystkie dokumenty ktore sie dostaje
przy wydaniu prawa jazdy.


Dziwne i głupawe, ale...

Mój ojciec oddawał prawo jazdy do wymiany. Wszystkie kategorie, ABCDE,
robione conajmniej w trzech miastach Polski pomiędzy latami 1953 - 1970.

Kobita zza okienka wyciągnęła z archiwum wszystkie akta, stare prawa jazdy
ojca, nawet takie z odrywanymi kuponami ( jak milicja oderwała wszystkie
kupony - traciłeś prawko :)) ) zaświadczenia, itepe, itede. Na ich podstawie
wpisywała we wniosek stosowne informacje które będą umieszczone w nowym
prawie jazdy.
Od kiedy prawko amatorskie, od kiedy "trójka", od kiedy "dwójka", "jedynka",
od kiedy "przyczepy"...
Wszystkie dokumenty, powtarzam wszystkie, ojciec miał w archiwum. Wszystkie
papiórki dosyłały urzędy przy zmianie adresu, lub ojciec kiedyś zadbał o to
sam i przynosił sam przy okazji wcześniejszych wymian. Tak więc, papiórki
wydają się koniecznością, ale co do tego kto ma się o to starać - to nie
powiem na 100%...


Oj tam od razu z pyskiem. A moze to szwagier nie zalapal? Biurwa mu
powiedziala, ze ma przyjsc ze wszystkimi papierami potrzebnymi do wymiany.

Stare PJ
Dowod osobisty
xero dowodu (zdjae mi sie, ze dowodu a nie prawa jazdy?)
znaczki skarbowe za (chyba) 6 pln
wypelniny wniosek o wydanie PJ
70 zlotych na oplaty

:)



| Jeżeli wniosek składany z pośrednictwem "dzielnicowego" to policja ma ROK
| czasu na przekazanie go do sądu grodzkiego .... Kiedyś taki złożyłem i już
| nie pamiętam o co szło jakieś 9 miesięcy minęło bez echa ..

Sprawę załatwiała Sekcja Ruchu Drogowego KMP w Gdańsku, drogówka zabrała mi
prawko.
Co będzie jak Sąd da mi np. 8 miesięcy pozbawienia prawa jazdy z rozprawa
będzie 10 miesięcy od zdarzenia? Kto mi "zwróci" czas przez który mogłem już prowadzić?


Zaraz zaraz - policja moze i ma rok czasu, ale w terminie 7 dni musi
zatrzymany dokument do sadu lub prokuratora przekazac. Po 14 dniach
pisz podanie do sadu ze z powodu opieszalosci policji prosisz o
wydanie PJ do czasu przekazania akt sprawy.
Potem sie wymelduj i pisz o rozprawe w trybie przyspieszonym :-)

Pozostaje jeszcze rozwiazanie bezczelne - jezdzic bez prawka,
a wszelkich interweniujacych straszyc Trybunalem w Strasburgu.
W koncu do czasu prawomocnego orzeczenia nikt ci nie zabronil
prowadzenia pojazdu :-)

J.


1. dowód osobisty z nr PESEL ew. dokument z właściwego Urzędu Miasta lub
Gminy potwierdzający złożenie wniosku o wydanie nowego dowodu osobistego
(dokument taki musi zawierać PESEL klienta oraz dane adresowe)
2. dodatkowy dokument z danymi klienta (imię i nazwisko, adres, data
urodzenia)

I tu najśmiesznejsze wymagania Plusa:

3. urzędowe potwierdzenie danych osobowych klienta (!!!!! - a dowód
osobisty to co????? - J.)


A probowales sie wybrac do salonu Plusa ?
Wystarcza w pelni 2 dokumenty czyli Dowod Osobisty i (paszport, prawo jazdy,
legitymacja ubezpieczeniowa) i zaswiadczenie o zatrudnieniu.
A Urzedowe potwierdzenie danych przedstawiasz tylko wtedy gdy nie masz
stalego zatrudnienia a uzyskasz takie zaswiadczenie we wlasciwym dla miejsca
zamieszkania urzedzie(miasta, gminy, dzielnicy, powiatu czy czegos tam)

pozdrawiam
GM


Sprawę normuje ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 14 grudnia
2001 r. w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami

ponieważ USA nie jest stroną konwencji, to wymagane są nastepujace
dokumenty do uzyskana na podstawie tego praewa jazdy naszego krajowego:

1. wniosku;
2. dowodu uiszczenia opłaty za wydanie prawa jazdy lub pozwolenia;
3. wyraźnej fotografii o wymiarach 3,5 x 4,5 cm, przedstawiającej osobę
bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami w taki sposób, aby
ukazywała głowę w pozycji lewego półprofilu i z widocznym lewym uchem, z
zachowaniem równomiernego oświetlenia twarzy
4. uwierzytelnionego tłumaczenia prawa jazdy;
5. kserokopii posiadanego prawa jazdy.

Ponadto musisz zdać egazmin państwowy ($7.4 pkt. 2) oraz zwrócić posiadane
parwo jazdy ($7.4 pkt 4). Prawo ajzdy zagraniczne może Ci zostać zwrócone

Tak więc ja bym się po prostu do tego amerykańskiego nie przyznawała,
tylko zrobił Polskie.


witam,

dzisiaj odwiedzilem ikea, byla promocja kart kredytowych, wypisalem
wniosek i zarazem umowe, umowe dostalem, bez sprawdzania bez niczego,
tylko Pani skserowala dowod i prawo jazdy i kazala czekac az karta
przyjdzie..!! zapytala tylko czy mam 18 lat i stale dochody i nic
wiecej!! wie ktos cos na ten temat!!!

jak zaplace chociaz raz to karta po wydaniu to zaprosza mnie na obiad do
ikea za free!!

wiecie cos na ten temat??

pozdrawiam



witam,

dzisiaj odwiedzilem ikea, byla promocja kart kredytowych, wypisalem
wniosek i zarazem umowe, umowe dostalem, bez sprawdzania bez niczego,
tylko Pani skserowala dowod i prawo jazdy i kazala czekac az karta
przyjdzie..!! zapytala tylko czy mam 18 lat i stale dochody i nic
wiecej!! wie ktos cos na ten temat!!!

jak zaplace chociaz raz to karta po wydaniu to zaprosza mnie na obiad do
ikea za free!!

wiecie cos na ten temat??

pozdrawiam


Ostatnio się zatrułem tych ichnim obiadem, więc dla mnie tak karta to żadna
rewelacja :D



dzisiaj odwiedzilem ikea, byla promocja kart kredytowych, wypisalem
wniosek i zarazem umowe, umowe dostalem, bez sprawdzania bez niczego,
tylko Pani skserowala dowod i prawo jazdy i kazala czekac az karta
przyjdzie..!! zapytala tylko czy mam 18 lat i stale dochody i nic
wiecej!! wie ktos cos na ten temat!!!


ta promocja jest już od paru miesięcy, dość często bywam w ikea i
widzę wręcz tłumy kłębiące się przy stoisku z kartami. tłumy są
kuszone darmowym flakonikiem w prezencie za wypełnienie wniosku :)
z niskim limitem dają wszystkim jak leci, na dowód bez zaświadczeń.
idą na ilość :)
jak tak dalej pójdzie to HSBC będzie bankiem nr 1 w liczbie wydanych
kart w PL :)

a czy we wniosku musiałeś wypełniać szczegółowe dane na temat swoich
dochodów i swojego pracodawcy?

PG


| ojciec jest dyrektorem firmy komputerowej i na jego pisemny wniosek
dostałem
| kartę

To niech Ci tata napisze już wniosek o wydanie prawa
jazdy - tylko oglaszaj na pbb kiedy i gdzie bedziesz jechal...


niestety musze mieć normalne prawko:(



***** Jaki jest stopień absorpcji środków unijnych w porównaniu z
iinymi krajami przystępującymi do unii?

Chyba jednak wyższy niż za Milera?


Ale kojarzysz, że za Millera to my dopiero przystępowaliśmy?

***** Wojewoda mazowiecki który jeżdził na roweże po pijaku a
wcześniej próbował odzyskać zabrane przez policje prawo jazdy
składając fałszywy wniosek o wydanie wtórnika *** Faktycznie
zasadnicze zmiany. Masz  100% racji

Pewnie gość poleci, a Pani Katarasińska, autorka fałszywego raportu o
mediach, jeżdżąca po pijanemu bynajmniej nie rowerem nie straci mandatu,
kto tu ma moralność kalego?


A o może o swojej moralności coś napiszesz? Bo na temat jej
"alkoholizmu" wypowiadały się ciut bardziej kompetentne niż usenetowy
oszołom osoby.

pzdr.
Mariusz


--
Maciej "johnkelly" Różalski ..... gg:1716136 ..... johnkelly(at)wp.pl
Blogi: http://johnkelly.bloog.pl/ ... http://dzikiepola.bloog.pl/ ...
Forum polityczne: http://my.o.polsce.net/ ...........................


...SSN mozesz wyrobic na podstawie pieczatki w
paszporcie i poczekasz okolo 2-3 tygodni na karte. Jak dostaniesz SSN
w miare szybko, radze zrobic od razu prawo jazdy i ID.
...


Pytanie zasadnicze, w wniosku składanym do KCC było zapytanie o to czy
ubiegało się lub posiada SNN i dalej zaznaczało się czy chce się aby go
nadano automatycznie i wydano kartę na podstawie tego wniosku. Było coś w
tym stylu i spodziewałem się, że to oznacza iż przyjdzie ona poczta
podobnie jak GC, czyżby było inaczej? Trzeba osobno złożyć wniosek na
miejscu ?

Pozdrowienia A.


marcins najlepiej wie, co nas kręci, a co nie:

| A większość kierowców dojdzie do wniosku, że nie warto wymuszać
| pierwszeństwa.

Powiem Ci tak: jesteś sporym optymistą. Ja w to nie wierzę.
Wypadki będą, a wnioski niewielu kierujących z nich wyciągnie.


Najciekawsze jest to, że przeciętni kierowcy w sieci wypisują, że za
sterami tramwajów czają się fanatyczni łowcy masek ;-) Na ulicach jednak
widać bezczelność, cwaniactwo i bezmyślne zajeżdżanie drogi tramwajom.
Oni za dobrze wiedzą, że nic im nie grozi.

| Mogą nie mieć samochodu i prawa jazdy z wyboru.

Oczywiście, ale większość jednak ma lub chce mieć lub marzy o tym, żeby
mieć - zobacz sondaże w stylu "na co wydasz milion z totka"...


Powinienem teraz przytoczyć ulubiony argument ekologów ;-))

| Wszystko do czasu. Widać trzeba się uczyć na błędach.

To tak jak z grami typu zakłady bukmacherskie. Jest matematyczny
"system", który gwarantuje, że wyciągnie się z zakładów więcej niż się w
nie włożyło. Na 100% pewny - jest tylko jedno drobne "ale" - może
niestarczyć człowiekowi życia, żeby doczekał tego momentu. Tu jest tak samo.


Totalnego zakorkowania miast to się zdążymy doczekać.

| I nie wierzę, że to nie jest sprawka samochodów...

Na pewno samochody mają w tym swój udział. Tylko co mnie to obchodzi -
jeździ do kitu, więc nie korzystam.


Jednak niektórych (zwłaszcza na tzw. górze) powinno to obchodzić.


Chyba się nie rozumiemy. Wykonanie rozkładu jazdy w sensie ustalenia
godzin odjazdów itp. może zrobić ktokolwiek i w jakikolwiek sposób. Jedyne
co musi zrobić przewoźnik to załączyć rozkład jazdy zawierający
odpowiednie informacje do wniosku o wydanie zezwolenia.



przewoźnik. Może je zrobić sam (np.MPK) lub komuś zlecić (np.DLA)

A zezwolenie

wydaje prezydent miasta, a nie ZDiK.


Przecież ZDiK działa w imieniu Prezydenta. To jest miejski twór.

Natomiast specyficzne procedury

wrocławskie to jest Wasza rzecz i skoro tak ktoś kiedyś sobie ustalił to
się tak bawcie, ale nie mieszaj w to prawa przewozowego ;-)


Dlaczego mam nie mieszać? Wrocław stoi ponad tym prawem? Chyba raczej nie


trzeba znalezc zajecie dla rzeszy urzedasow i wydoic troche obywatela.

...no właśnie...wydoic obywatela to oni potrafią.... Składałam w komunikacji wniosek o wydanie prawa jazdy-wtórnika. Zięć zgubił, jest za granicą, więc upoważnił swoja jedyną teściową do odbioru. Wiedziałam, że mam zapłacić za tą przyjemność 70,00zł. Ale pani w urzędzie miała dla mnie niespodziankę ...za upoważnienie proszę wpłacić 17,00 zł opłaty skarbowej....niech mi ktoś powie ZA CO ?? za co jest ta opłata, czy to nie wsjo rawno kto wyciągnie rękę po odbiór dokumentu? Skoro honorują upoważnienie podpisane przez zięcia, to o co chodzi????????

Wniosek się bierze z urzędu miejskiego. Ja właśnie chciałem sobie wyrobić to nowe polskie prawko (plastikowe) i tam też jest opcja na tym podaniu a wydanie prawa jazdy międzynarodowego. Kosztuje to u nas 25zl.
To może odwrócić problem - skoro zwykła wymiana prawka kosztuje 70zl (która tak czy tak trzeba w końcu zrobić) to czy można na miedzynarodowym jeździć po polsce?? Zawsze to 45zl w kieszeni.

Jak nie masz uprawnien do kierowania samochodem przy sobie,NIE WOLNO ci niestety prowadzić samochodu.A tym bardziej,jak jeszcze go nie otrzymałes.To,ze zdałes,nie ma znaczenia.Policja jak cie zatrzyma bez prawa jazdy przy sobie i jak nie ma w samochodzie innego kierowcy z uprawnieniami,to może odholowac pojazd na parking.A po odbiór może sie zgłośić tylko właściciel samochodu.Nieprzyjemna sprawa.No i jestes młodym kierowca,którego niestety obowiązują taryfikatory.Mandat za prowadzenie samochodu bez uprawnień to tak jak napisałeś 500 zł.Punktów karnych w sumie nie ma za cos takiego,ale policjant jak bedzie chciał,to na upartego moze ci dac nawet 22 pkt(popełnienie przestępstwa drogowego - 10pkt,spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym 6 pkt,spowodowanie innego niż kolizja drogowa niebezpieczeństw w ruchu drogowym - 6 pkt.).Wszystkie te niebezpieczeństwa w ruchu drogowym możesz byc oskarzony,poniewaz nie masz doświadczenia w kierowaniu pojazdami,co dowodzi fakt,ze prowadzisz bez prawa jazdy,które nie zostało ci wydane,czyli policjant moze nawet stwierdzić,ze nie znasz kodeksu ruchu drogowego i może skierowac wniosek na ponowne egzaminy.Tak że naprawdę nie warto ryzykować.Bo juz ta najłagodniejsza kara 500 zł,to dużo.Czekałes tyle czasu,poczekaj jeszcze te pare dni.

Dzisiaj w TVP Szczecin, był temat poruszony o VT624


Link do informacji:
Najpierw wniosek, potem jazda
http://tvp.pl/235,20050219180043.strona

7 niemieckich szynobusów kupionych w grudniu przez samorząd wojewódzki
zamiast wozić pasażerów stoi na bocznicach. PKP Przewozy Regionalne od
ponad miesiąca nie potrafią poradzić sobie z uzyskaniem obowiązujących w
Polsce homologacji. Szynobusy, zgodnie z obietnicami marszałka, miały
ruszyć na początku lutego. Miały, ale sprawa utknęła w urzędniczych
biurkach.

Za 22 letnie, niemieckie szynobusy marszałek zapłacił 200 tysięcy Euro.
Na kolei miało być wreszcie taniej, szybciej i oszczędniej. Najpierw
trzeba jednak uzyskać świadectwo dopuszczenia pociągów do ruchu i tu
zaczęły się schody. Wysłany przez PKP Przewozy Regionalne do Urzędu
Transportu Kolejowego wniosek, warszawscy urzędnicy nazwali kpiną.
Zgodnie z umową pomiędzy PKP, a Urzędem Marszałkowskim to kolejarze
mieli zająć się uruchomieniem szynobusów, tymczasem wysłana dokumentacja
jest niekompletna, a opisy techniczne sporządzono w języku niemieckim.
Wysłanie niekompletnego wniosku do UTK zachodniopomorskim kolejarzom
zajęło prawie miesiąc. Dyrekcja Przewozów Regionalnych twierdzi, że
sprawę prowadzi zgodnie z procedurami, a te mogą trwać nawet pół roku.
Dyrektor Chańko nie zaprzecza jednak, że niemieckiej dokumentacji nie
przetłumaczono na polski. W Kołobrzegu szynobus w trasę miał wyruszyć 7
lutego, wraz z wejściem w życie zmienionego rozkładu jazdy. Pociąg
podobnie, jak 6 innych stoi w zajezdni. Zastępca prezesa UTK zapewnił,
że zrobi wszystko, żeby jak najszybciej wydać świadectwo, ale kolejarze
muszą uporać się z poprawnym wypełnieniem wniosku.

pkiriakou


Lada moment na kanale "TVP 2" zacznie się  "Panorama", ja tymczasem
odpisuję osobie znanej jako *Smokun*:

Wieelka beka wazeliny dla wydziału komunikacji
(albo jak tam się to teraz nazywa) za błyskawiczne wydanie
nowego prawa jazdy.

Od dnia złożenia wniosku do odbioru minęło 6 dni
(słownie: sześć dni) !!!
Wstępnie odbiór miał być po 2 tygodniach, a tu telefon po 5 dniach,
że gotowe :-D !!

Nie wiem jak to możliwe, bo wszyscy składający wnioski przy mnie
mieli się dowiadywać po miesiącu.


Nie wiem czemu ale przypomnial mi sie stary dowcip:

Młody chłopak po liceum, jakimś tylko sobie znanym sposobem, dostał się do
biura wielkiej firmy. Praca jego polegała na odbieraniu telefonów.
Po tym jak odebrał kilka, kierownik działu przyszedł gratulacjami:
- młoda świeża krew! świetnie pan to robi! Właśnie takich ludzi nam
potrzeba. Awansuje pana piętro wyżej - zakończył.

Następnego dnia po kilku godzinach pracy, polegającej na odbieraniu
telefonów i zapisywaniu, kto dzwonił, znowu przyszedł do niego kierownik z
wyższego pietra z gratulacjami:
- Jutro, rozpoczął uroczyście, proszę przyjść w garniturze piętro wyżej na
zebranie zarządu firmy.

Następnego dnia, gdy pojawił się na zebraniu, przywitała go burza oklasków i
nie minęło wiele czasu, a został członkiem zarządu! Zakomunikowano mu, że
przez najbliższych kilka dni jego praca ograniczać się będzie wyłącznie do
uczestnictwa w zebraniach najwyższego organu firmy. Tak tez się stało, ale
po kilku dniach pracy otrzymał telefon od sekretarki szefa, ze ma propozycje
zostania prezesem zarządu firmy i w tym celu szef zaprasza go jutro do
siebie. Następnego dnia przybył więc nasz bohater do gabinetu właściciela
firmy. Stanął przed nim, a szef zaczął:
- Takiej młodej świeżej krwi potrzeba naszej firmie. I tylko w naszej firmie
mogłeś osiągnąć tak szybko awans.
Co usłyszę w zamian za to?
- "Dziękuję" - krótko odpowiedział młodzieniec.
- Liczyłem na więcej wylewności - skomentował szef. Na to młodzieniec:
- Dziękuję, tato...


Zmienilem adres zamieszkania. Wiaze sie to z potrzeba wymiany prawie
wszystkich posiadanych dokumentow. Najprosciej poszlo z zameldowaniem
sie - jedyne 40 minut i juz bylem zameldowany. Pozniej wymiana dowodu
osobistego - dwie godziny czekania na przyjecie wniosku. (w miedzyczasie
udalo mi sie zalatwic prawo jazdy - az dziw ze tylko 15 minut)
Potem miesiac czekania - poszedlem odebrac - myslac ze przeciez
wydanie gotowego dokumentu dlugo trwac nie moze. Jednak okazalo sie ze
wydanie trwa znacznie dluzej niz przyjecie i spedzilem prawie 3 godziny
w kolejce (jedna osoba obslugiwana 15-20 minut!!! - ile moze trwac
pokwitowanie odbioru plastiku ?)
Prawo nakazuje takze przerestrowac samochod.
Udalem sie o 9 rano do Urzedu Dzielnicy Warszawa-Ursynow - 12 okienek
wiec pomyslalem ze bedzie to blyskawicznie zalatwione. Ale tu przy okienku
jedna osoba obslugiwana byla srednio 40! minut - a z 12 okienek
pracowalo moze ze 4 (w tym jedno do wydawania "twardego" dowodu
rejestracyjnego). W pewnym momencie przy okienkach zrobilo sie pusto - nikt
nie byl obslugiwany przez 1/2 godziny. Okazalo sie ze wszyscy z przed
okienek zostali wyslani do kasy - a kasa zrobila sobie przerwe. Paniom w
okenkach najwyrazniej taki stan rzeczy odpowiadal - nie poprosily
nastepnej osoby tylko cierpliwie czekaly az tamte z kasy wroca.
Spedzilem wiec kolejne 5 godzin w kolejce i otrzymalem
"miekki" (tymczasowy) dowod rejestracyjny.

Za miesiac mija termin waznosci obecnego i bede musial odebrac dowod twardy.
Jak ju zwczesniej pisalem wydaja je tylko w jednym okienku - a kolejka
taka sama jak do wydania tymczasowetgo - czyli kolejne 5 godzin
bede mial stracone.

I tak z powodu banalnej rzeczy jaka jest zmiana adresu zameldowania
strace w urzedach jakies 15-16 godzin. Do tego urzedy czynne sa w takich
godzinach ze bez urlopu sie nie obedzie - czyli aby wszystko zalatwic
musze jeszcze dodatkowo zrezygnowac z pracy przez 3 dni.
Musimy miec bogate panstwo skoro zmusza obywateli do stania 3 dni w
kolejkach aby zalatwic tak banalna czynnosc.

Pisze tez na pl.regionalne.warszawa bo przeczytalem dzis ze chcia
zwalniac uzednikow. Podobno jest ich 5500. Wg mnie nie problem
w tym ze jest ich za duzo czy za malo - oni po prostu robia nie to co
powinni (przyklad tych 12 okienek z ktorych pracowaly 4)

PS - czy "twardego" dowodu rejestracyjnego, albo dowodu osobistego
nie mozna by odeslac listem polconym ? Zaoszczedzilo by to 8 godzin
stania


chyba przesadzasz z tymi kolejkami tez tam ostatnio rejestrowalam samochod i
wcale to tak dlugo nie trwalo ;)))) ale fakt troszke trzeba bylo postac w
kolejce ;)))
Zmienilem adres zamieszkania. Wiaze sie to z potrzeba wymiany prawie
wszystkich posiadanych dokumentow. Najprosciej poszlo z zameldowaniem
sie - jedyne 40 minut i juz bylem zameldowany. Pozniej wymiana dowodu
osobistego - dwie godziny czekania na przyjecie wniosku. (w miedzyczasie
udalo mi sie zalatwic prawo jazdy - az dziw ze tylko 15 minut)
Potem miesiac czekania - poszedlem odebrac - myslac ze przeciez
wydanie gotowego dokumentu dlugo trwac nie moze. Jednak okazalo sie ze
wydanie trwa znacznie dluzej niz przyjecie i spedzilem prawie 3 godziny
w kolejce (jedna osoba obslugiwana 15-20 minut!!! - ile moze trwac
pokwitowanie odbioru plastiku ?)
Prawo nakazuje takze przerestrowac samochod.
Udalem sie o 9 rano do Urzedu Dzielnicy Warszawa-Ursynow - 12 okienek
wiec pomyslalem ze bedzie to blyskawicznie zalatwione. Ale tu przy okienku
jedna osoba obslugiwana byla srednio 40! minut - a z 12 okienek
pracowalo moze ze 4 (w tym jedno do wydawania "twardego" dowodu
rejestracyjnego). W pewnym momencie przy okienkach zrobilo sie pusto -
nikt
nie byl obslugiwany przez 1/2 godziny. Okazalo sie ze wszyscy z przed
okienek zostali wyslani do kasy - a kasa zrobila sobie przerwe. Paniom w
okenkach najwyrazniej taki stan rzeczy odpowiadal - nie poprosily
nastepnej osoby tylko cierpliwie czekaly az tamte z kasy wroca.
Spedzilem wiec kolejne 5 godzin w kolejce i otrzymalem
"miekki" (tymczasowy) dowod rejestracyjny.

Za miesiac mija termin waznosci obecnego i bede musial odebrac dowod
twardy.
Jak ju zwczesniej pisalem wydaja je tylko w jednym okienku - a kolejka
taka sama jak do wydania tymczasowetgo - czyli kolejne 5 godzin
bede mial stracone.

I tak z powodu banalnej rzeczy jaka jest zmiana adresu zameldowania
strace w urzedach jakies 15-16 godzin. Do tego urzedy czynne sa w takich
godzinach ze bez urlopu sie nie obedzie - czyli aby wszystko zalatwic
musze jeszcze dodatkowo zrezygnowac z pracy przez 3 dni.
Musimy miec bogate panstwo skoro zmusza obywateli do stania 3 dni w
kolejkach aby zalatwic tak banalna czynnosc.

Pisze tez na pl.regionalne.warszawa bo przeczytalem dzis ze chcia
zwalniac uzednikow. Podobno jest ich 5500. Wg mnie nie problem
w tym ze jest ich za duzo czy za malo - oni po prostu robia nie to co
powinni (przyklad tych 12 okienek z ktorych pracowaly 4)

PS - czy "twardego" dowodu rejestracyjnego, albo dowodu osobistego
nie mozna by odeslac listem polconym ? Zaoszczedzilo by to 8 godzin
stania




Zmienilem adres zamieszkania. Wiaze sie to z potrzeba wymiany prawie
wszystkich posiadanych dokumentow. Najprosciej poszlo z zameldowaniem
sie - jedyne 40 minut i juz bylem zameldowany. Pozniej wymiana dowodu
osobistego - dwie godziny czekania na przyjecie wniosku. (w miedzyczasie
udalo mi sie zalatwic prawo jazdy - az dziw ze tylko 15 minut)
Potem miesiac czekania - poszedlem odebrac - myslac ze przeciez
wydanie gotowego dokumentu dlugo trwac nie moze. Jednak okazalo sie ze
wydanie trwa znacznie dluzej niz przyjecie i spedzilem prawie 3 godziny
w kolejce (jedna osoba obslugiwana 15-20 minut!!! - ile moze trwac
pokwitowanie odbioru plastiku ?)


Nie wiem jak to robiłeś, bo mnie w tym samym urzędzie zarówno wymiana
dowodu jak i prawa jazdy zajęła po 15 minut i to łącznie z wykłóceniem
się z urzędniczką, że nie muszę jej przynosić aktu urodzenia. Chyba że
przychodzisz w poniedziałkowe popołudnia...

Prawo nakazuje takze przerestrowac samochod.
Udalem sie o 9 rano do Urzedu Dzielnicy Warszawa-Ursynow - 12 okienek
wiec pomyslalem ze bedzie to blyskawicznie zalatwione. Ale tu przy okienku
jedna osoba obslugiwana byla srednio 40! minut - a z 12 okienek
pracowalo moze ze 4 (w tym jedno do wydawania "twardego" dowodu
rejestracyjnego).


A ta część urzędu to rzeczywiście ciekawostka. Niestety, tak jest zawsze.

Pisze tez na pl.regionalne.warszawa bo przeczytalem dzis ze chcia
zwalniac uzednikow. Podobno jest ich 5500. Wg mnie nie problem
w tym ze jest ich za duzo czy za malo - oni po prostu robia nie to co
powinni (przyklad tych 12 okienek z ktorych pracowaly 4)


Nie przyszło Ci do głowy że praca urzędu nie polega wyłącznie na
bezpośredniej obsłudze interesantów, 'w okienku'?

KG


| Proponuję rozpocząć działania na piśmie


Pisząc to miałem na myśli złożenie w Sądzie na pismie wniosku o
wydanie np. odpisu wyroku. Zmusi to Sąd do podjęcia konkretnych
działań (np. odtworzenia zaginionych akt) a nie wykręcania się
ustnymi tłumaczeniami.

| skazania za przestępstwo

A to po czemu , że tak zapytam ? ;)


Temu, że kierowca w czasie jazdy samochodem miał już w organiźmie
tyle alkoholu, że bez wątpienia prowadziło to do nietrzeźwości.
Piszę "bez wątpienia" bo wyniki badania po zatrzymaniu są
jednoznacznie powyżej progu nietrzeźwości. W konsekwencji już w
momencie prowadzenia (czyli jeszcze przed badaniem) były spełnione
przesłanki stanu nietrzeźwości, które cytowałem wyżej (stężenie
alkoholu w organiźmie  p r o w a d z i ł o  do przekorczenia progu
nietrzeźwości).
Dopijanie było o tyle istotne, że gdyby oskarżony po zatrzymaniu ale
przed badaniem "dolał" sobie do organizmu choć trochę alkoholu -
wnioskowanie z wyniku badania po zatrzymaniu byłoby trudniejsze i
nie takie oczywiste.

Jeśli Sąd uznał że było to tylko wykroczenie to winien skazać za
wykroczenie (zob. art. 400 kpk). Nie może być mowy o uniewinnieniu.

Gdyby jednak teoretycznie założyć że doszło do uniewinnienia, które
stało się prawomocne to taki stan obowiązuje. Teoretycznie można
jeszcze mówić o kasacji ale to problem prokuratora.

Co do zatrzymanego prawa jazdy to skoro nikt (ani Sąd ani urząd) nie
ma wyroku, to proponuję złożyć wniosek o zwrot prawa jazdy z
ewentualnym poświadczeniem, że było zatrzymane od... do... To
zaświadczenie powinno zabezpieczyć interesy kierowcy na wypadek
gdyby wyrok nagle się odnalazł i nie był uniewinniający, bo okres tego
zatrzymania należałoby zaliczyć na poczet zakazu orzeczonego w
wyroku (o ile zatrzymanie nie wynikało z innej sytuacji niż omawiana
sprawa sądowa).


Witajcie

Znacie kawal o 2 policjantach z ktorych jeden umie czytac a drugi pisac ???

Mialem nieszczescie trafic na takiego ktory nie umie chyba ani jednego ani drugiego.....

przepraszam za dlugi text ale wyjatkowo potrzebuje pomocy !!

Otoz otrzymalem wniosek z komendy wojewodzkiej o skierowanie na powtorny egzamin na prawo jazdy gdyz wg nich uzbieralem 28 punktow!!

Oczywiscie dopuscilem sie wszystkich wymienionych przez nich wykroczen drogowych, ALE.....

1. Podczas jazdy wieczorem na swiatlach postojowych i dziennych (moja wina - fakt! - wsiadlem za kierownice auta znajomego i zapomnialem zmienic swiatla).
Otrzymalem mandat 50 PLN i tyle. Krawężnik nic nie mowil o punktach wiec uznalem ze za tak blahe przewinienie poprostu mi ich nie dal. Okazalo sie jednak ze do rejestru wpisano mi 4 punkty....
Czy policjant ma obowiazek poinformowania mnie o przyznanych punktach ??
Jakie mam szanse skladajac skarge na niego po kilku miesiacach ?? Jest sens wogole skladac jakas skarge ? czy cos mi to pomoze w odwolaniach od decyzji starostwa dotyczacej skierowania na egzamin albo w sprostowaniu ilosci punktow ??

Przez te darmowe 4 punkty bede musial zdawac egzamin - i nie chodzi mi o sam ten fakt ale o to ze przez jakiegos krawężnika bede musial stracic kupe czasu nie mowic juz o nerwach...

Moge sie odwolac od mandatu po takim czasie ? Czy zlozenie skargi na niego z tytulu zle spelnionego obowiazku da cos ?? Jak to sie odbywa ? czy jest jakas rozprawa przy skardze - konfrontacja policjanta i skladajacego skarge ?? Jak to sie zazwyczaj konczy dla policjanta i skarzacego ?
Jakie mam szanse przy odwolaniu od decyzji starostwa ewentualnie przy korekcie liczby punktow??
Zwlaszcza to by mnie urzadzalo zeby zmienili poprostu liczbe punktow na 24 (czyli o 4 mniej)
Czy druk mandatu na ktorym widnieje inna liczba punktow od tej z komputera policji moze byc podstawa do zmiany liczby punktow ??

Czy mam jakies podstawy zeby wytoczyc komendzie jakas sprawe cywilna np. o zaniedbania funkcjonariuszy??

PS. Na razie (3 dni temu) dostalem wniosek o egzamin do starostwa i teraz starostwo ma wydac decyzje i od niej podobno dopioero bede sie mogl odwolywac...

BLAGAM POMOZCIE !!!
Jeszcze raz przepraszam za dlugiego posta.

OFIARA SYSTEMU:
deem


      Dziękuje bardzo za odpowiedź . Ale czym ja mogłabym umotywowac prośbę
o umożenie? Ta kobieta ma złamany krąg(choć na samochodzie nie ma nawet
śladu tylko zarysowania) i będzie chodzić, a leczenie potrwa do 6 miesięcy.
Zaś jak leżała w szpitalu to do niej jeździłam i zapłaciłam za gorset.
Warunki pogodwe w dzień wypadku były o tyle złe, że słońce bardzo oślepiało,
rowerzystka nie była oświetlona, ale nawet nie wiem czy być powinna. No i
prawo jazdy mam od 6 miesięcy... i taki pech, bo widziałam ją już z daleka i
zaczełam powoli zwalniać i zaraz przed tym jak miałam ją wyminąć coś
zarzuciło samochodem i teraz muszę ponosić tego konsekwencje. Tak więc nie
wiem czy w moim przypadku taki wniosek coś da. A może jednak się mylę...?

|                                         W listopadzie spowodowałam
wypadek.
| Najechałam na rowerzystkę, która jechała poboczem jezdni. Nie
przekroczyłam
| prędkości, byłam trzeźwa, a wypadek był wynikiem tego, że najechałam na
| jakąś wyrwę w drodze. Mimo wszystko prokurator złożył akt oskarżenia o
| popełnienie przestępstwa z art.177 § 1 KK  i czeka mnie sprawa sądowa.
| Jestem na I-ym roku studiów prawniczych, a słyszałam, że prawnik nie
może
| być karany. Co jednak jeśli sąd wyda wyrok skazujący? Jakiego wyroku
mogę
| się spodziewać i czy to będzie oznaczało, że raczej powinnam zrezygnować
ze
| studiów?

Trzy lata temu mialem wypadek z mojej winy,po prostu gość który miał już
na
koncie sześć kolizji na swoim koncie wjechał mi w bok samochodu.Tez sprawa
poszła do sądu bo teściowa tego gościa zamiast siedzieć jak Bóg przykazał
na
siedzeniu po prawej/lewej stronie siedziała na środku gapiąc sie na
drogę,poleciała twarzą do przodu i leżała w szpitalu 9 dni.Pomijam że z
nieba
sie lało porządnie a kierowca Tico zapomniał o światłach ale trudno,uznano
moją wine i miałem już zawiasy przed oczami i za miesiąc mialem rozpocząć
IV
rok na wpia uw.I zrobilem cos takiego co tobie tez radze bo w moim
przypadku
zadziałało:wysmażyłem wniosek o umorzenie postępowania


karnego,umotywowalem
to tym że jeżdże bezkolizyjnie od 18 roku życia,warunki na drodze były
złe,kazałem wziąść pod uwage bogatą kartoteke kierowcy Tico.I prokurator
poszedł mi na ręke.Dzisiaj mam odpis umorzenia na pamiątke w szafce.
Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/


Witam!

Jeszcze chyba nie było:

http://www.wm.pl/index.php?ct=home&id=708744

PKP bierze się za przebudowę linii Gdynia-Warszawa, także tej części,
która biegnie przez nasz region. Znikną niebezpieczne przejazdy,
powstaną wiadukty i tunele.

Do wojewody warmińsko-mazurskiego trafił właśnie wniosek w sprawie
przebudowy biegnącej przez nasz region części trasy kolejowej, którą
kursuje pociąg Gdynia - Warszawa.

- Zgodnie z przepisami wydamy teraz decyzję o lokalizacji inwestycji.
Chodzi o tzw. jedynkę, określającą warunki zabudowy - informuje
Stanisław Kowalski, wicedyrektor wydziału rozwoju regionalnego Urzędu
Wojewódzkiego.

Wskazane we wniosku prace będą prowadzone na obszarze 11 gmin, w tym
między innymi w Działdowie, Płośnicy, Rybnie, Lubawie, Iławie i Suszu.

Jak zapowiadają szefowie PKP, zostanie przebudowana cała linia na trasie
Gdynia - Warszawa, od nasypów kolejowych i wymiany torów począwszy. PKP
wybuduje 109 wiaduktów i 31 nowych przejść pod torami. 118 istniejących
już mostów i wiaduktów czeka gruntowny remont.

Planowana jest też budowa prawie 60 kilometrów dróg objazdowych.
Likwidacja czeka natomiast 185 przejazdów i przejść przez tory, w tym
wiele niestrzeżonych.

Jak informuje Danuta Kumińska, rzecznik prasowy Oddziału Regionalnego
PKP w Gdańsku, w tym roku mają być załatwione formalności
administracyjne, rozpocznie się też projektowanie.

- Pierwsze prace ruszą w 2006 roku. Rozpoczną się między innymi na
odcinku Działdowo - Iława i Warszawa - Nasielsk - zapowiada Danuta
Kumińska. Dodaje, że po zakończeniu przebudowy, poprawi się komfort
podróży na tej trasie.

- Nowa linia będzie przystosowana do jazdy pociągów z prędkością 200
kilometrów na godzinę - wyjaśnia rzecznik PKP. - W ten sposób zostanie
dopasowana do obowiązujących norm europejskich.

Grzegorz Szydłowski

[koniec cytatu]

Tu pytanko: czy ktoś ma pojęcie, czy jest już jakiś harmonogram prac? Bo
jakiś czas temu głośno było, że prace ruszają na wiosnę br. - czyli
jakby na dniach. Najpierw mieli robić konsekwentnie od Warszawy, potem
krążyła wersja, że w 1.kolejności W-wa - Nasielsk (bo jest tragicznie) i
Tczew-Gdynia (bo się sypie), a reszta po 2008., a może nawet 2010.
Teraz, że w 2006. m.in. Działdowo - Iława, ale też dopiero wtedy
Warszawa - Nasielsk... Czyli jakby rok poślizgu na starcie. Czy tak
naprawdę będzie, czy znowu niedopatrzebue dziennikarskie?


Wlasnie w Tvn'owskich "Faktach" powiedziano o nowym rozkladzie. Oczywiscie
prawie same narzekania. I wysnuto (wlasciwie prawdziwy) wniosek o tym, ze
kolej cenowo jest coraz mniej konkurencyjna wobec PKSu, a nawet LOTu.
Zapodano porownanie na trasie Warszawa - Gdansk. Chociaz nie wiem jak sie
maja komfort podrozy i czas (o tym nie powiedziano nic):
PKS = ~50zl
PKP = 98zl (1. klasa)
LOT = 138 (najtanszy bilet)

Dla porownania pokazano H9-21 (ROTFL!!!), jakis tam samolot i babke, ktora
powiedziala, ze "woli zaplacic wiecej niz tluc sie pociagiem".

Pokazywali zwykle przedzialowe jedynki i dwojki na WC. Poza tym kible, kible
i jeszcze raz kible... Nie pokazano zadnego Z1 (!). Na WC kamera jedynie
ukazala odjezdzajaca EP09 z jakims skladem (wydac bylo tylko dach, wiec nie
wiem czy byly to Z1. Mowiono wylacznie o brudzie i syfie, a pewna pani z PKP
(ta co kiedys w Zlotowie czy tam Jastrowiu byla w programie TVP1 chyba
Ciszewska) stwierdzila ze PKP ma "pewne trudnosci z regulowaniem platnosci
wobec firm ktore sprzataja wagony".
Poza tym: "5 linii na Gornym Slasku i Mazowszu zostanie zamknietych."
Pokazano stacje Bytom z EN57 i powiedziano, ze "od 10. czerwca nie odjedzie
juz stad zaden pociag do Katowic, a obecni pasazerowie musza poszukac sobie
innego srodka transportu".
Nie wiem, ale ja myslalem, ze chyba to na linii Gliwice - Bytom nie bedzie
juz pociagow pasazerskich. Moze sie myle?

Jedyna dobra (wedlug nich) strona nowego rozkladu jest skrocenie czasu na
trasie z Warszawy do Wroclawia.

Na koniec redaktor stwierdzil, ze bardzo zadluzone koleje szukaja
oszczednosci wszedzie, ale obiecuja ze w tym roku nie bedzie zadnych
podwyzek, a ceny jakie placimy za podroz koleja sa nieadekwatne do
oferowanych warunkow i nie wie, kiedy to w koncu bedziemy mogli powiedziec,
ze placimy duzo, ale za wysoka jakosc.

BTW to nowy rozklad jazdy PKP jest czolowa informacja niemla wszystkich
polskich dziennikow (vide: telegazeta, serwis BBC, wp.pl, Fakty) Zapodali mi
to w dzisiejszym smsie z serwisu "Fakty SMS" - a tam podaja zawsze 2
najwazniejsze informacje dnia !!! PKP zaczyna sie liczyc;)

Pozdrawiam
Tomasz Korycki

tel. 502346710
ICQ UIN 115678028


A ja powiem tak. Znam ta spraw od drugiej strony i chyba nie tak do
ko ca by o ??
Problem polega na tym, e chcia Pan wiadectwo urodzenia ojczyma a
Pani urz dniczka po prostu ma obowi zek sprawdzenia czy mo e go Panu
wyda !
Chyba logiczne zw aszcza, e adne z nas nie chcia o by aby ka da
postronna osoba mog a mie dost p do naszych dokument w czy
informacji
o nas.
Pozdrawiam i ycz szcz cia nast pnym razem :)


Pani mia a wyda dokument kt ry zosta wystawiony w USC Szczecin nie
go wystawi ,
czy przyj wniosek o jego wystawienie.
Szczecin zweryfikowa czy mog ten dokument dosta czy nie.
Pani powinna stwierdzi czy jestem tylko t osoba dla kt rej Szczecin
przys a
do Gdyni ten dokument i go wyda . A nie docieka czy ma prawo go
otrzyma .
Gdyby mia a go wystawi to zgadzam si ca kowicie z przedm wczyni ,
powinienem
si wykaza "interesem prawnym". A jaki sen jest to robi dwa razy.
Raz przy z o eniu wniosku a raz przy odbiorze dokumentu ?

Czy jak idzie si do wydzia u komunikacji po prawo jazdy to trzeba
udowadnia , e si zda o egzamin ? Nie bo to przychodzi z o rodka
egzaminacyjnego.

Czy jak si idzie po odbi r dowodu osobistego jaki zosta przes any z
innego urz du (bo i tak mo na) to trzeba przedstawia dokumenty
wymagane przy z o eniu wniosku
Nie. Bo to ju zrobi urz d, kt ry wystawi dow d osobisty.

Analogicznie tutaj. Moje uprawnienia do otrzymania tego dokumentu
zweryfikowa ju USC Szczecin wystawiaj c taki dokument i przesy aj c
go do Gdyni w celu wydania mi go.

Urz dy zapominaj , e s dla ludzi a nie ludzie dla urz d w.

Ale skoro Panie z urz du wol t spraw za atwi za po rednictwem
medi w
i innych urz d w to dam im tak okazj .



http://www.wprost.pl/ar/?O=99702

      Wojewoda chciaÂł wyÂłudziĂŚ prawo jazdy
      ÂŚroda, 31 stycznia 2007 - 18:09 CET (17:09 GMT)

      Wojewoda mazowiecki Wojciech DÂąbrowski Âświadomie poÂświadczyÂł
nieprawdĂŞ. ZatajajÂąc informacjĂŞ o tym, Âże policja zabraÂła mu prawo  
jazdy, w
2004 r. wnioskowaÂł do urzĂŞdu o wydanie mu wtórnika dokumentu - dowiedziaÂł
siĂŞ "Wprost".



Premier Jarosław Kaczyński wieczorem spotka się w Kancelarii Premiera z  
wojewodą mazowieckim Wojciechem Dąbrowskim - poinformował rzecznik rządu  
Jan Dziedziczak.
Z nieoficjalnych informacji PAP z Kancelarii Premiera wynika, że premier  
wezwał Dąbrowskiego, by wręczyć mu dymisję.

O odwołanie wojewody wystąpił w czwartek do szefa rządu minister spraw  
wewnętrznych i administracji Ludwik Dorn.

(...)

Szef MSWiA Ludwik Dorn powiedział w czwartek, że zwrócenie się do premiera  
o odwołanie wojewody mazowieckiego Wojciecha Dąbrowskiego uznał za  
"absolutną konieczność".

"Z punktu widzenia wiarygodności władzy publicznej nie do przyjęcia jest  
sytuacja, kiedy przedstawiciel rządu w terenie - w każdym województwie -  
funkcjonuje, kiedy toczy się w (jego) sprawie (...) postępowanie karne.  
Jest to szczególnie trudne w sytuacji, kiedy to dochodzenie prowadzi  
komenda stołeczna policji, wobec której wojewoda mazowiecki z mocy ustawy  
ma pewne uprawnienia" - powiedział Dorn na konferencji prasowej.

"W związku z tym tutaj decyzja i to szybka decyzja, czy wniosek do prezesa  
Rady Ministrów był absolutną koniecznością. W tej sprawie jako minister  
właściwy ds. administracji publicznej nie miałem żadnej możliwości  
manewru" - podkreślił Dorn.

(...)


| Znaczek wydawany jest na KONKRETNY pojazd

Nie bardzo prawda, nie ma tam mowy o żadnym pojeździe, legitymacja jest
przypisana do osoby i może ona poruszać się np. samochodem brata, mamy itp
(pamiętać o naklejakach na pojeździe).


Na moim jest wyraźnie podany typ i marka pojazdu, jak również
numer rejestracyjny i nazwisko właściciela. Przy składaniu
wniosku zażądano z resztą kserokopii dowodu rejestracyjnego
i kserokopii prawa jazdy (inwalidy lub innej osoby, która będzie
z inwalidą jeździć).

Identyfikator jest wystawiany przez jakiś stołeczny urząd,
ale w tej chwili nie pamiętam jaki (nie chce mi się schodzić
do auta). W każdym razie wniosek składałem w u siebie Urzędzie
Miejskim, oni przesłali to do Warszawy, a identyfikator
odesłano mi listem poleconym.

[...]

nie zaczepiony przez nikogo ? Jeżeli tak, to czy mogę za 2 godziny, gdy
rehabilitacja się skończy znowu wjechać legalnie w ulicę z zakazem wjazdu
po
mamę ?


Oczywiście. Po to właśnie są te znaczki. Tylko, że tu zaczyna się
pole do nadużyć, bo zawsze można tłumaczyć, że "przywiozłem do
szpitala...", "czekam akurat na...", "odbieram ze szpitala...".
W sumie są to rzeczy trudno sprawdzalne - chyba, że komuś bardzo
by się chciało, ale Policja czy SM zwykle odpuszcza po okazaniu
znaczka.

| czyli w miejscu zamieszkania działa zawsze, bez względu na fakt, kto z
auta korzysta

Nie bardzo się zgodzę,
[...]
będzie używał. Więc raczej zawsze ma prawo parkować w miejscu dla inwalidy



samo, co ja.

używania innych aut (np. w rodzinie, wtedy wydali nam 4 naklejki, na oba
auta i jeden znaczek- legitymację).


Ja dostałem wyłącznie znaczek. Co więcej - policjant, który kiedyś
ten znaczek kontrolował twierdził, że posiadanie naklejek nie jest
konieczne - wystarczy wystawić w oknie ten znaczek (on jest
nawet nieco większy od typowej naklejki) gdy zostawia się pojazd
lub okazać na żądanie.

Pozdrawiam,

Daniel Iwanowski


pomyśl chwilę - jak wprowadzą obowiązkowe okresowe badania lekarskie (bo
tym może być podyktowana terminowość PJ) to będą dotyczyły one
wszystkich kierowców - tzw. równość wobec prawa


Nie zgodze sie. Jesli jakis przepis wejdzie w zycie i bedzie mowil, ze od
dnia takiego a takiego prawa jazdy wydawane beda np. na 5 lat, to nie
oznacza, ze te juz wydane tez beda wazne na piec lat. Nie zostanie tez
wprowadzony zapis, ze juz wydane prawa jazdy tez sa wazne piec lat, bo po
pierwsze masz juz wazny dokument z waznoscia bezterminowa, a po drugie niby
mialby byc wazny 5 lat od kiedy? Mozna by co najwyzej zarzadzic nastepna
wymiane praw jazdy wydajc przepis ze dotychczasowe dokument traca waznosc z
dniem takim a takim, ale jeszcze nie zakonczylismy obecnej wymiany, wiec
bylo by to przegiecie calkiem spore. Tak wiec moim zdaniem jak ktos ma
bezterminowe, az do wymiany tegoz dokumentu z jakiegos powodu (np. zmiana
miejsca zamieszkania)

- a wtedy, nawet ci co mają zapisane "bezterminowo" będą musieli
zgłąszać się na ww. badania


Tylko jak to rozwiazac - masz np. obowiazek co piec lat zglaszac sie na
badania, wiesz ze te piec lat mija z dniem gdy twoje prawo jazdy traci
waznosc, ale jak masz je bezterminowo, to niby kiedy masz na te badania
przyjsc? A jak juz nawet przyjdziesz, to potem masz isc sobie zaplacic za
wymiane prawa jazdy (waznego dokumentu) z powodu jakiego?

tak więc - nie należy tu dzielić stare-nowe - przepis dotknie wszystkich


To bylby wielki przekret...

ps
a obecna bezterninowość "prawek" jest bynajmniej złudna - bo w każdej
chwili możemy zostać skierowani na badania lekarskie, skierowani na
wniosek np.: starosty, policjanta, sąsiada (a raczej za jego sprawą)


ile % osob spotka sie z taka sytuacja? reszta moze sie cieszyc
bezterminowym. dodaj jeszcze tych ktorzy po zmianie przepisu majac
bezterminowe zmienia adres zameldowania, wtedy dostana terminowe :(



Czy mozna angielskie prawo jazdy "L" "Provisional" z terminem waznosci wymienic
na jakis zasadach na polskie pelnoprawne?


Art. 94. 1.    Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej odpowiednim pojazdem
silnikowym może kierować osoba posiadająca ważne zagraniczne prawo jazdy
wydane przez:

1) państwo członkowskie Unii Europejskiej - w okresie ważności prawa jazdy;
2) państwo:
a) będące stroną Konwencji o ruchu drogowym, sporządzonej w Wiedniu dnia 8
listopada 1968 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40 i 44),
b) państwo trzecie, którego wzór prawa jazdy jest zgodny z wzorem określonym
w Konwencji, o której mowa w lit. a
- w okresie 6 miesięcy od daty rozpoczęcia stałego lub czasowego pobytu, nie
dłużej jednak niż przez okres ważności prawa jazdy.

2. Osoba posiadająca krajowe prawo jazdy wydane za granicą, która
zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, może otrzymać polskie
krajowe prawo jazdy po oddaniu zagranicznego ważnego prawa jazdy organowi
wydającemu prawo jazdy, z zastrzeżeniem ust. 4. Jeżeli zagraniczne prawo
jazdy nie jest zgodne z wzorem określonym w Konwencji wymienionej w ust. 1
pkt 2 lit. a, dodatkowym warunkiem otrzymania polskiego prawa jazdy jest
zdanie części teoretycznej egzaminu państwowego - warunek ten nie dotyczy
prawa jazdy wydanego przez państwo członkowskie Unii Europejskiej.

3. Jeżeli prawo jazdy wydane za granicą zawiera ograniczenie terminu
ważności, ograniczenie ze względu na stan zdrowia lub inne, należy to
ograniczenie uwzględnić w wydanym prawie jazdy.

4. Minister właściwy do spraw transportu może określić, w drodze
rozporządzenia, w stosunku do obywateli niektórych państw, ze względu na
zasadę wzajemności, warunki wydawania praw jazdy odmienne niż te, które
przewiduje ust. 2.

Tyle z PoRD. Teraz sobie poszukaj czy "Anglia" jest strona konwencji oraz
czy minister nie wydał rozporządzenia.

Jeżeli nie chce Ci się szukać to po prostu złóż wniosek o wymianę
zagranicznego PJ w Wydziale Komunikacji i otrzymasz odpowiedź wraz z
uzasadnieniem ;-)



...

No i teraz: czy nie bylo ostatnio takich wiesci, ze polskie w niemczech
jest
rownoznaczne z niemieckim??? Kiedys bylo tak, ze jak sie tam bylo
zameldowanym, to mozna bylo na naszym tylko 1 rok jezdzic, potem albo
miedzynarodowe, albo u nich trza robic. A ostatnio obilo mi sie o uszy, ze
ponoc juz sa nasze honorowane jak niemieckie. Czy ktos to moglby
potwierdzic, ew. ustawe podac??????


No wiec , ja cos wiem na ten temat.
Od zeszlego roku mniej wiecej od czerca (chyba) faktycznie
w Niemczech honorowane jest prawo jazdy polskie, ale pod warunkiem,
ze wydane jest w nowej formie.Jest to niezwykle wazne, poniewaz Niemcy
wychodza z zalozenia, ze takie jest trudniej podrobic,
wiec jest bardziej wiarygodne ;-)
Nowe polskie prawko nalezy bezwzglednie wymienic na niemieckie.

Jezeli Twoja kumpela mieszka tam legalnie, tzn. jest gdzies zameldowana,
nawet na pobyt czasowy, to udaje sie do odpowiedniego urzedu,
sklada wniosek, zdjecia i ok. 50 DM i po ok. 3 tygodniach
odbiera nowe niemieckie. W zaman w depozycie zostawia polskie.

Przepisywane sa wszystkie posiadane kategorie,
oprocz tych, ktore uzyskane zostaly w Polsce w trakcie
pobytu (zameldowania) w Niemczech, chyba ze w tym czasie
w Polsce przebywalo sie co najmniej 180 dni.
Mam nadzieje, ze nie brzmi to zbyt skomplikowanie ;-)

A w przypadku prowadzenia pojazdu na podstawie starego prawka
policja niem. uznaje, ze w ogle nie posiada sie odpowiednich uprawnien.
Znam to niestety z autopsji. Moj maz zostal zatrzymany przez
tamtejsza policje, a w tym czasie na stale mieszkal tam
no i teraz cierpliwie czeka na konsekwencje finansowe.
Podobno moze to trwac nawet kilka lat i zamknac sie w kwocie 2 tys. DM.

Powodzenia!
Funia



| Czesc!
| Wystarczy ze pojdziesz wydzialu komunikacji w urzedzie
| dzielnicowym, gdzie miales wydany oryginal, zlozysz
| podanko o wydanie wtornika. Procedura trwa tydzien.
| Aha, trzeba oczywiscie dac zdjecia i ponosi
| sie jakas symboliczna oplate skarbowa.

| Mariusz.

Wystarczy? Ludzie, przeciez to straszna biurokracja. Procedura trwa tydzien!!!
To straszne. A ja juz myslalem, ze Polska chce wejsc do pierwszego swiata, a tu
ciagle jeszcze trzeci swiat, a czasami i czwarty. A po co czekac tydzien czasu?
Czyzby mieli odkurzac ulice i moze przy okazji odnajda? W USA idziesz do urzedu
wytrzeszczysz zabki, aby ci zrobili zdjecie, zaplacisz pare dolarow i
wychodzisz z nowym prawkiem jazdy. Mam nadzieje, ze ci urzedowi pierdzistolki w
Polsce to przeczytaja i wyciagna jakies wnioski.

Bogdan.


Zglaszasz sie do wydzialu komunikacji ze zdjeciem ,
wypelniaz wniosek o wydanie wtornika , motywojac
kradzieza czy zgubieniem , kupujesz znaczek skarbowy
za 9,5zl na wniosek + oplata na konto 0,2zl (smieszne nie)i tyle.

Dlaczego czesto mowi sie "A w USA" czy jeszcze gdzie
indziej ? skad wypowiadajacy te slowa wiedza jak tam jest,
bo jezeli mieli przyjemnosc przebywac jakis czas poza granicami
i tak im sie tam podobalo to po jaka chol... wracaja. NARZEKAC???
"Urzedowych pierdzisolkow" tez mozna czegos nauczyc, ale to juz lezy
w naszym ineresie.
Wracajac do tematu (skradziono mi wszystkie dokumenty wybijajac szybe o
godzinie 13
100m od komisariatu) wyrobienie nowych (prawo jazdy + dowod rej. i
potwierdzenie
wplaty OC ) zajelo okolo godziny.Samochodu nie wykorzystuje do celow
zawodowych.
a mimo to nie mosialem czekac tygodnia i kosztowalo to tez pare dolarow
(w
przeliczeniu )
i wyszedlem z nowym prawkiem jazdy.
Przypadek z Bialegostoku.

Pozdrawiam grupe wylaczajac wybijaczy szyb.

Pozdrowienia
###joki.###

PS."A po co czekac tydzien czasu?"
SORY, mam jechac do usa zeby zrobic wtornik bo tam szbciej??????????


Dowiedzialem sie od znajomego, ze jezeli jeszcze w tym roku sie zlozy
wniosek o wydanie nowego prawa jazdy to jak zostanie ono wydane (powiedzmy

Natomiast jezli ktos zlozy taki wniosek po Nowym Roku to badzie mial
termionowe (czyli dodatkowa kasa, strata czasu itp)


A jak juz wiesz nalezy miec:
Stare PJ
Dowod osobisty
xero dowodu (zdjae mi sie, ze dowodu a nie prawa jazdy?)
znaczki skarbowe za (chyba) 6 pln
wypelniny wniosek o wydanie PJ
70 zlotych na oplaty


Jeżeli chodzi o ścisłość to w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z
dnia 29 kwietnia 2002 r. w sprawie wymiany praw jazdy (Dz. U. z dnia 7

§ 2. 1. Wymiany dokumentów, o których mowa w § 1, dokonuje organ
wydający uprawnienia do kierowania pojazdami, na wniosek osoby
uprawnionej do kierowania pojazdami złożony na druku, którego wzór
określają przepisy w sprawie wydawania uprawnień do kierowania
pojazdami.
2. Okres od dnia złożenia wniosku do dnia wydania nowego dokumentu nie
może być dłuższy niż 30 dni.
3. Do wniosku, o którym mowa w ust. 1, osoba dołącza:
        1)      wyraźną fotografię o wymiarach 3,5 x 4,5 cm,
przedstawiającą osobę bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami
w taki sposób, aby ukazywała głowę w pozycji lewego półprofilu i z
widocznym lewym uchem, z zachowaniem równomiernego oświetlenia twarzy,
        2)      kserokopię dokumentu podlegającego wymianie,
        3)      dowód uiszczenia opłaty za wymianę dokumentu.
4. Nowy dokument wydaje się po unieważnieniu dotychczasowego dokumentu
przez odcięcie lewego rogu o powierzchni co najmniej 1 cm2.
Unieważniony dokument zwraca się jego posiadaczowi.

Więc nawet dowodu osobistego nie trzeba mieć.

Pozdrawiam,

Kocio,
niebieskie lwiątko 206 HDi 2.0 - [DW 5*5*5] (oklejone)