Chodzi o roszczenie do ubezpieczalni z tytułu ubezpieczenia pojazdu -(AC)  
w przypadku gdy szkoda powstała
po śmierci ubezpieczającego* ale przed sądowym stwierdzeniem nabycia  
spadku*

moje pytanie.
Czy według państwa spadkobiercy ktorzy nie otrzymali sądowego stwierdzenia  
nabycia spadku mogą wystąpic z
roszczeniem do ubezpieczalni o wypłatę odszkodowania.

-Jezeli tak_ to czy wystarcz ze jeden ze spadkobierców zgłosi szkode jako  
właściciel (uprawniony
  ?)zwykłym wnioskiem nie informując ubezpieczalni o smierci właściciela  
samochodu oraz nie legitymując
sie sądowym stwierdzeniem nabycia spadku.

-Jeżeli nie_ to dlaczego?:-)

Ps.Wszystkim ktorzy zechcieli u czestniczyc w dyskusji serdecznie dziekuje.


· 

Chodzi o roszczenie do ubezpieczalni z tytułu ubezpieczenia pojazdu
-(AC)   w przypadku gdy szkoda powstała
po śmierci ubezpieczającego* ale przed sądowym stwierdzeniem nabycia
spadku*
moje pytanie.
Czy według państwa spadkobiercy ktorzy nie otrzymali sądowego
stwierdzenia   nabycia spadku mogą wystąpic z
roszczeniem do ubezpieczalni o wypłatę odszkodowania.
-Jezeli tak_ to czy wystarcz ze jeden ze spadkobierców zgłosi szkode
jako   właściciel (uprawniony
?)zwykłym wnioskiem nie informując ubezpieczalni o smierci
właściciela   samochodu oraz nie legitymując
sie sądowym stwierdzeniem nabycia spadku.
-Jeżeli nie_ to dlaczego?:-)
Ps.Wszystkim ktorzy zechcieli u czestniczyc w dyskusji serdecznie
dziekuje.


IMHO można zgłosić szkodę w ubezpieczalni ale trzeba powiedzieć całą
prawdę i czekać czy przynają odszkodowanie. Jeśli przyznają
odszkodowanie (daję 5% szans) to i tak będzie trzeba czekać na
orzeczenie sądu kto jest prawowitym spadkobiercą by wypłacić mu kasę.
Jeśli nie będą chcieli zapłacić odszkodowania to trzeba odwoływać się i
żądać by podali paragraf w OWU na podstawie którego odmawiają. Następnie
postraszyć ich sądem (z sądem wstrzymać się do orzeczenia kto jest
spadkobiercą) jeśli nadal nie będą chcieli zapłacić i gra jest warta
świeczki to wynająć adwokata i do sądu.
Jest jeszcze kwestia terminu po jakim czasie od wypadku można zgłosić
szkodę (przeważnie jest to tylko kilka dni) - jeśli po tym terminie jest
zgłoszenie to mogą nawet nic nie zapłacić (trzeba doczytać w OWU).


A kto zawierał polisę AC? Zmarły czy już spadkobierca/y? Jeżeli zmarły, to
wiele zależy od tego czy w ogóle polisa AC nie rozwiązała się w momencie
otwarcia spadku - jeżeli w OWU nie było szczególnych regulacji na ten temat,
to umowa powinna być ważna po otwarciu spadku.
Chodzi o roszczenie do ubezpieczalni z tytułu ubezpieczenia pojazdu -(AC)


Z roszczeniem o odszkodowanie oczywiście można i należałoby wystąpić -
przynajmniej po to aby zachować terminy.
O całej sytuacji lepiej jednak poinformować ubezpiczyciela, poczekać na
sądowe stwierdzenie nabycia spadku - wtedy już problemów być nie powinno.
w przypadku gdy szkoda powstała
po śmierci ubezpieczającego* ale przed sądowym stwierdzeniem nabycia
spadku*

moje pytanie.
Czy według państwa spadkobiercy ktorzy nie otrzymali sądowego stwierdzenia
nabycia spadku mogą wystąpic z
roszczeniem do ubezpieczalni o wypłatę odszkodowania.

-Jezeli tak_ to czy wystarcz ze jeden ze spadkobierców zgłosi szkode jako
właściciel (uprawniony
 ?)zwykłym wnioskiem nie informując ubezpieczalni o smierci właściciela
samochodu oraz nie legitymując
sie sądowym stwierdzeniem nabycia spadku.

-Jeżeli nie_ to dlaczego?:-)

Ps.Wszystkim ktorzy zechcieli u czestniczyc w dyskusji serdecznie
dziekuje.



Witam!

Mam pytanie dotyczące prowadzenia i rozliczania DG po śmierci właściciela
firmy. Konkretnie: zmarł właściciel sklepu, nie pozostawiając testamentu.
Była
to osoba nie pozostająca w związku małżeńskim, ale mająca dwie dorosłe
córki.
Osoby te nie zajmowały się nigdy prowadzeniem sklepu i mają raczej blade
pojęcie o tym, co powinny teraz zrobić. Załóżmy że są zainteresowane
kontynuowaniem działalności. Co i do jakich urzędów należy w takim wypadku
zgłosić, jakie dokumenty sporządzić, jak uniknąć zamykania sklepu do czasu
wyjaśnienia spraw związanych ze spadkiem? Ewentualnie o czym innym te
osoby
powinny jeszcze wiedzieć?

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi,
pozdrawiam,
Michał


Wniosek do sądu powinniście złożyć, niezależnie czy spadkobiercy sami
porozumią się  co do podziału. Odwiedź US lub poszukaj w necie, osoby
bliskie maja zwolnienia podatkowe z pewnymi uwarunkowaniami w przypadku
nabycia w drodze spadku i dalszego prowadzenia firmy (nawet jeżeli to była
1-osobowa dg).

Jak się wszczyna postępowanie i inne

http://www.icons.com.pl/poz_nuke/modules.php?name=Content&pa=showpage...

http://www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Spadki/spis_tresci.html

http://www.infor.pl/dane/?serwis_isp=inforradzi&tresc=osoby_fizyczne&...

pozdr.


· 


Pewnie, ze sa latwe. Na dodatek trzeba je robic od razu i potem nie ma
zadnych klopotow. Jak sie jednak przeciagnie strune i uzbiera sie
nieboszczykow, to potem jest to jakis wydatek :( W moim przypadku
druga strona nie chce chyba z tego powodu przeprowadzic spraw
spadkowych. Nie wiem jak moge ich do tego zmusic? Ludzie, ktorzy
poumierali przepisali kiedys czesc dzialki moim rodzicom. Bez
notariusza tylko na zasadzie umowy :( Teraz chialbym to miec na
siebie. Jest troche kaski i moglbym pociagnac media. Czas plynie, a ja
nic juz od czterech lat nie moge zrobic. Nie pomagaja prosby, zeby sie
za te sprawy zabrali. Zbywaja tylko, ze sie zrobi. Jak ich zmusic?


Złóż sam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po tych zmarłych wskazując swój
interes prawny w takim stwierdzeniu.


Osoba znana jako Paweł zapodała:

Witam

Za mało informacji żeby udzielić rzeczowej odpowiedzi.

Generalnie zrzeczenie może się nie opłacić podatkowo i lepszym
rozwiązaniem może być nabycie w udziałach (matka i dzieci) wtedy wartość
spadku do opodatkowania rozbije się na trzy osoby.


Złożyliśmy już wniosek do sądu, że chcemy się zrzec - czy można go wycofać,
ewentualnie wycofać się na sprawie ze zrzeczenia?

Podstawowa sprawa to czy matka lub córki są właścicielem innego domu lub
mieszkania. Wtedy podatek może wyjść dość pokaźny. Czy budynek był
wybudowany w trakcie małżeństwa.


Budynek był wybudowany w trakcie małżeństwa. Mieszka w nim jedna z córek i
matka. Druga córka ma mieszkanie, ale ono jest na jej męża i nie jest
własnościowe.


Witam
Złożyliśmy już wniosek do sądu, że chcemy się zrzec - czy można go


wycofać,

Oświadczenie o zrzeczeniu składa się w formie oświadczenia przed notariuszem
lub ustnie do protokołu podczas posiedzenia sądu. Inna forma (zawarcie
oświadczenia we wniosku) nie wywoła skutków prawnych.

Zrzeczenie rodzi ten skutek że osobę tę traktuje się tak jakby niedożyła
chwili otwarcia spadku.
Z tym, że skutkuje to tym, że jeżeli ma dzieci to one nabędą jej udział w
spadku.

Pozdrawiam
Paweł Puch
prawnik
doradca ds. nieruchomości


Wiec tak dla jasnosci:
czy stwierdzenie nabycia spadku jest jednoznaczne z wpisem do ksiag
wieczystych?


Jeśli uzyska pan postanowienia stwierdzajace nabycie spadku, to jest ona
podstawą do ujawninia w ksiegach wieczystych spadkobierców. Należy jednak do
Wydziału Ksiąg Wieczystych złożyć wniosek o wpis prawa własności i opłacić
go. Opłata wynosi 1/10 wpisu stosunkowego ( wpis stosunkowy jest zależny od
wartości prawa podlegajacego wpisowi). Trzeba również pamiętać że
postanowienie stwierdzające nabycie spadku przesyłane jest z sądu do urzędu
skarbowego i zazwyczaj trzeba jeszcze zapłacić podatek od spadków i
darowizn. Opłata od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku jest mała-20zł,
więcej kosztuje wpis prawa do ksiąg wieczystych no i ten niesprawiedliwy
podatek od spadków i darowizn!
-Renata.


Moja mama jest jednym ze spadkobierców domu (rok temu umarł mój dziadek).
Oprócz niej prawo do spadku mają: babcia, trzy ciotki i dwaj wójkowie.

Wszyscy wyżej wymienieni mają zamiar złożyć wniosek do sądu o stwierdznie
nabycia praw do spadku.
Gdy sąd orzecze powyższe, wszyscy spadkobiercy stają się współwłaścicielami
działki oraz domu. W domu jest zameldowama tylko babcia.

Moje pytanie jest następujące:
Czy do zamelodwania się w tym domu wystarczy powyższe orzeczenie sądu?
Jeżeli nie to co trzeba zrobić aby się tam zameldować?

Pozdrawiam.


Uważam ,że naoglądałeś się za dużo amerykańskich filmów twierdząc, że nie
kontaktował się Tobą żaden notariusz. ale do rzeczy według polskiego prawa
jesteś spadkobiercą z mocy prawa. Jeżeli nie było testamentu to i tak
odpowiadasz za długi zmarłego całym swoim majątkiem. Istniała możliwość
przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza jednak takie oświadczenie
należało złożyć przed Sądem w terminie 6 miesięcy od daty śmierci teraz
jest już za późno.Uważam ,że mimo wszystko należy wystąpić do sądu z
wnioskiem o stwierdzenia nabycia spadku, ustalić czy pozostał majątek być
może samochód mieszkanie itp. i z tego majątku spłacać bank.Mimo że nie
utrzymywałeś kontaktu jednak po ojcu dziedziczysz razem z siostrą


Uwazam, ze nie studiuje prawa, wiec nie musze znac wszystkich prawnych
kruczkow. Wypytywalem sie o dlugi, gdybym wtedy wiedzial, ze jakies jeszzce
sa, to odpowiednio bym postapil, niestety zostalem zapewniony, ze wszystko
splacil i z niczym nie zalegal.

Mam natomiast pytanie - taka sytuacja: wszystko tak samo, z ta roznica, ze
ojciec mieszka gdzies w polsce, w swiecie, umiera, nikt o tym nie wie, az
kiedys przychodzi list, ze trzeba splacic kredyt, bo ojciec zmarl.... co
wtedy ?
Pozdrawiam
Kris


Przepraszam za tą aluzję oczywiście nie musisz wszystkiego wiedzieć. Rację
ma Olgierd masz 6 miesięcy od momentu kiedy się dowiedziałeś o tym, że
jesteś spadkobiercą na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku bądź
przyjęcia go z dobrodziejstwem inwentarza.
Pozdrawiam Marek
| Uważam ,że naoglądałeś się za dużo amerykańskich filmów twierdząc, że
nie
| kontaktował się Tobą żaden notariusz. ale do rzeczy według polskiego
prawa
| jesteś spadkobiercą z mocy prawa. Jeżeli nie było testamentu to i tak
| odpowiadasz za długi zmarłego całym swoim majątkiem. Istniała możliwość
| przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza jednak takie oświadczenie
| należało złożyć przed Sądem w terminie 6 miesięcy od daty śmierci teraz
| jest już za późno.Uważam ,że mimo wszystko należy wystąpić do sądu z
| wnioskiem o stwierdzenia nabycia spadku, ustalić czy pozostał majątek
być
| może samochód mieszkanie itp. i z tego majątku spłacać bank.Mimo że nie
| utrzymywałeś kontaktu jednak po ojcu dziedziczysz razem z siostrą

Uwazam, ze nie studiuje prawa, wiec nie musze znac wszystkich prawnych
kruczkow. Wypytywalem sie o dlugi, gdybym wtedy wiedzial, ze jakies
jeszzce
sa, to odpowiednio bym postapil, niestety zostalem zapewniony, ze wszystko
splacil i z niczym nie zalegal.

Mam natomiast pytanie - taka sytuacja: wszystko tak samo, z ta roznica, ze
ojciec mieszka gdzies w polsce, w swiecie, umiera, nikt o tym nie wie, az
kiedys przychodzi list, ze trzeba splacic kredyt, bo ojciec zmarl.... co
wtedy ?
Pozdrawiam
Kris


Witam!
Zmarła kuzynka mojej mamy, która posiadała nieruchomość.
Kuzynka mamy nie miała męża ani dzieci. Pozostali z rodziny jedynie : moja
mama i troje jej rodzeństwa. Brak testamentu.
Pytanie :
Czy wystarczy spisać umowę ugody podziału nieruchomości (notarialnie) a
nastepnie złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
Proszę o dopowiedź. Dziękuje !
Sky




Witam!
Zmarła kuzynka mojej mamy, która posiadała nieruchomość.
Kuzynka mamy nie miała męża ani dzieci. Pozostali z rodziny jedynie : moja
mama i troje jej rodzeństwa. Brak testamentu.
Pytanie :
Czy wystarczy spisać umowę ugody podziału nieruchomości (notarialnie) a
nastepnie złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
Proszę o dopowiedź. Dziękuje !


Kuzynka, czyli ze mama oraz jej rodzenstwo sa
 "zstepni" rodzenstwa rodzicow...tak ?

Spadek

Art. 935.
§ 1. W braku zstępnych, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa
spadkodawcy cały spadek przypada jego małonkowi.
§ 2. W braku zastępnych i małonka spadkodawcy cały spadek przypada jego
rodzicom, rodzeństwu i zstępnym rodzeństwa.
§ 3. W braku małonka spadkodawcy i krewnych powołanych do dziedziczenia z
ustawy spadek przypada Skarbowi Pa stwa jako spadkobiercy ustawowemu.

Art 933

§ 2. Jeśeli jedno z rodziców nie dożyje o otwarcia spadku, udzia spadkowy,
który
by mu przypada , przypada po połowie drugiemu z rodziców i rodzeństwu
spadkodawcy.

Tak wiec nie moge sie dopatrzyc, by rodzenstwo rodzicow bylo powolane z
ustawy

NIe znam sie na tym, ale po przeczytaniu KC czarno to widze.
Czyzby spadkobierca ustawowym byl w tym wypadki Skarb Panstwa (czyli ja tez
:) )?

Boguslaw



Witam!
Zmarła kuzynka mojej mamy, która posiadała nieruchomość.
Kuzynka mamy nie miała męża ani dzieci. Pozostali z rodziny jedynie : moja
mama i troje jej rodzeństwa. Brak testamentu.
Pytanie :
Czy wystarczy spisać umowę ugody podziału nieruchomości (notarialnie) a
nastepnie złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku?
Proszę o dopowiedź. Dziękuje !
Sky


Kuzynka, czyli dokładnie kto?

Kiełpiś



Postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku idzie "od dołu".  Rozsądniej było
uzyskać stwierdzenie nab. spad. po osobie która dziedziczy po siostrze a nie
łączyć spraw. Najlepiej zwrócić się teraz do sądu o wydanie postanowienia w
przedmiocie s.n.s. odnośnie tej osoby.


Tak właśnie się stało.

Co do krewnych męża siostry osoby dziedziczącej: jeżeli nie znasz ich
wszystkich, to musisz poinformować o tym sąd.


Jednak poprzednia spadkobierczyni niektórych (myślała, że wszystkich)
znała i poinformowała o tym sąd. Ogłoszenia nie było. W trakcie sprawy
jedna z osób zeznała, że są jeszcze inni krewni. Sprawa zawisła...

 Ten wówczas wezwie ich przez ogłoszenie. Co do tych których znasz:
 musisz doręczyć sądowi informacje o ich adresie a ten wezwie ich do
udziału w sprawie.

Padł wniosek o wezwanie przez ogłoszenie. Zamiast tego sąd domaga się
poszukiwania adresów przez Centralne Buiro Adresowe i dostarczenia
dokumentów. Czy to normalna procedura?
Pytanie: jakie obowiązki może nałożyć sąd na spadkobiercę odnośnie
ustalenia adresów, dostarczenia dokumentów itd.? Problem w tym, że
chodzi o osoby zupełnie obce dla spadkobiercy, a krewni zmarłego (osoby
w podeszłym wieku) wcale nie są zainteresowane sprawą.
Piotr



Skąd przypuszczenie, że wiem, jakie się toczy postępowanie.
Nie wiem.
I co wtedy?


Jak cię zawiadomi ktoś kto odebrał pismo, to będzie wiedział.

Jest pismo doręczone, czy nie?, po tym, jak sobie poleży 7 dni?


Jest.

Jeśli jest, dlaczego czytamy ogłoszenia w prasie,
 o poszukiwaniach spadkobierców, lub np.winnych pieniądze fiskusowi?


Bo nie można doręczyć pisma osobie nieznanej z miejsca pobytu (i bez
kuratora), a poszukiwanie spadkobierców jest obowiązkowe, chyba że
zgłaszający wniosek o stw. nabycia spadku złoży oświadczenie że poza
wymienionymi we wniosku nie ma innych spadkobierców (art. 671-672 KPC).



1) Jak w takiej sytuacji wygląda podział majątku czyli ile i komu się
należy


Babcia 9/24
reszta (rodzeństwo wuja i Ty) po 5/24

2) Jak wogóle się do takiej sprawy zabrać, jakie dokumenty przygotować,
czy jest sens korzystać z usług jakiejś kacelari adwokackiej w przypadku
jeśli spadkobiercy są zgodni i nikt nie uważa że należy mu się więcej
niż innym


zebrać:
akt zgonu wujka
akt zgonu Twojej mamy
akty urodzenia - wszystkich (oprócz babci)
akt zgonu dziadka (?)
Złożyć w sądzie rejonowym miejsca zamieszkania wujka wniosek o nabycie
spadku, wskazać w nim wszystkich uczestników - spadkobierców (z
adresami), załączyć wszystkie dokumenty, czekać na wezwanie do
uiszczenia wpisu, albo od razu zapłacić 20 zł (chyba).
Po uzyskaniu stwierdzenia nabycia spadku pójść do notariusza, żeby
wszystko podzielić. Jeśli nie będzie porozumienia spadek może podzielić sąd.

KG



Złożyć w sądzie rejonowym miejsca zamieszkania wujka wniosek o nabycie
spadku, wskazać w nim wszystkich uczestników - spadkobierców (z
adresami), załączyć wszystkie dokumenty, czekać na wezwanie do


Dziękuję za szybką odpowieź, odnośnie tego wniosku czy moge gdzieś w
sieci znaleźć wzór jak to ma wyglądać?

Pozdrawiam


[...]

zebrać:
akt zgonu wujka
akt zgonu Twojej mamy
akty urodzenia - wszystkich (oprócz babci)
akt zgonu dziadka (?)
Złożyć w sądzie rejonowym miejsca zamieszkania wujka wniosek o nabycie
spadku, wskazać w nim wszystkich uczestników - spadkobierców (z
adresami), załączyć wszystkie dokumenty, czekać na wezwanie do
uiszczenia wpisu, albo od razu zapłacić 20 zł (chyba).
Po uzyskaniu stwierdzenia nabycia spadku pójść do notariusza, żeby
wszystko podzielić. Jeśli nie będzie porozumienia spadek może podzielić


sąd.

Czy we wniosku o nabycie spadku (na podstawie testamentu) wykazuje się tylko
spadkobierców testamentowych czy również należy wskazać spadkobierców
ustawowych? Dla usciślenia: testament powołuje jednego spadkobiercę.

Pozdrowienia
Serwiz



Czy we wniosku o nabycie spadku (na podstawie testamentu) wykazuje się
tylko
spadkobierców testamentowych czy również należy wskazać spadkobierców
ustawowych? Dla usciślenia: testament powołuje jednego spadkobiercę.


Jak to - rowniez? Albo tych albo tych. Tertium non datur :-)

Pozdrawiam



| Czy we wniosku o nabycie spadku (na podstawie testamentu) wykazuje się
tylko
| spadkobierców testamentowych czy również należy wskazać spadkobierców
| ustawowych? Dla usciślenia: testament powołuje jednego spadkobiercę.
Jak to - rowniez? Albo tych albo tych. Tertium non datur :-)


A potencjalni spadkobiercy ustawowi nie są uczestnikami postępowania?

KG



Spadek nabywa sie z chwila otwarcia
Spadek otwiera sie z chwila smierci spadkoedawcy.
A wiec ten, ktory potem zmarl nabyl 1/4. Owa 1/4 zmarlego dziedziczy
jego rodzenstwo.
przy okzaji, jesli dziadkowie nie zmarli rownoczesnie jest tojescze lepsza
"jazda", bonajpierw dziedzicza po jednym, dzieci i malzonek, a dopiero
potem...


no taka wlasnie jazda bedzie.. ale summa summarum wyjdzie na to samo,
wiec nie gra roli, a liczenie jest po stronie sadu ;-)

Do zasiedzenia moze dojsc tylkow tedy, gdy ktos UWAZA SIE za wlasciciela.
a gdy WIE, ze sa inni spadkobiecy - nie zsiedzi..


czyli jesli widzieli ze sa inni spadkowbiercy to zasiedzenie jest
niemozliwe nawet "w zlej woli" ?

To niepowinno Pana zniechecac, bo sprawy o stwierdzenie nabyca spadku sa
tanie..


jedna juz robilem, ale to sie odbylo "po zgodzie" wiec cala sprawa
moze byc tania a najwiecej to tylko Skarbowka zabiera ;-)

Zamiast tworzyc teroie o hipotezach najlepiej zlozyc wniosek o stwierdzenie
nabycia spadku i ZOBACZYC co sie stanie.


no tak...
ale wole wiedziec jak moge ew. zareagowac na ew. "zagrywki" drugiej
strony - juz sie procesuja z kims sporo lat to i adwokata maja
"pod reka"..

Iksow


Witam

nabycie spadku nastepuje z chwilą śmierci spadkodawcy, od spadkobierców
można dochodzić zapłaty i można spróbować od rozmów ze spadkobiercami,
bądź przed sądem, ale potrzebujemy wówczas postanowienia o stwierdzeniu
nabycia spadku (określa krąg spadkobierców), a gdy nie było takiego
postanowienia to niestety trzeba samemu złożyć wniosek do sądu o
stwierdzenie nabycia spadku
pozdrawiam
J



| Jeśli faktycznie nie żyje - może warto grzecznie poprosić rodziców o
| ksero/faks skróconego aktu zgonu?

problem jest bardzo interesujący. Ja dodam z mojej strony pytanko czy
zmasy spadkowej dłużnika można próbować odzyskać dług.

pzdr
mirek


--

***********************************
*                                 *
* http://www.e-windykacja.com.pl  *
* Prawniczy serwis informacyjny   *
*                                 *
***********************************


Witam

nabycie spadku nastepuje z chwilą śmierci spadkodawcy, od spadkobierców
można dochodzić zapłaty i można spróbować od rozmów ze spadkobiercami,
bądź przed sądem, ale potrzebujemy wówczas postanowienia o stwierdzeniu
nabycia spadku (określa krąg spadkobierców), a gdy nie było takiego
postanowienia to niestety trzeba samemu złożyć wniosek do sądu o
stwierdzenie nabycia spadku
pozdrawiam
J


Super prawnik :)



A ile czasu trwa postępowanie spadkowe? Chodzi mi o podział ziemi i jak to
się odbywa? Wszyscy muszą się zgodzić na taki podział, tak??


Odbywa się to mniej więcej tak:

1. Piszesz wniosek o stwierdzenie nabycia spadku w drodze dzieczenia
ustawowego.
2. Dołanczasz do niego akty zgonu Babci oraz jej dzieci
Akty urodzeń dzieci babci oraz wnuczków
(Zakładam że Dziadek również nie żyje, nie wiem jak wygląda sytuacja z
małżonkami zmarłych dzieci ponieważ oni także powinni być uczestnikami
postępowania jeśli żyją, jesli nie zyją to też powinnaś dołączyć ich
akty zgonu), akty ślubu Dzieci.
3. Składasz wnosek w Sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania Babci.

W moim przypadku rozprawa odbyła się w miesiąc od złożenia wniosku.

Koszty złożenia wniosku 20 zł.
Odpisy Aktów Zgonów, Urodzeń itp 15 zł od sztuki.



| Pokrótce przedstawiam problem.
| Babcia sporządzieła testament (notarialny), w którym jedynym spadkobiercą po
| sobie  ustanowiła wnuczkę (w grę wchodził dom jednorodzinny).Gdy jeszcze
| babinka żyła niejednokrotnie mówiła o tym wnuczce i pokazywała ten
| testament.(...)

Cóż, nie jestem niestety jeszcze po procedurze cywilnej, lecz tylko po prawie
materialnym. Jednak mogę Ci trochę doradzić - niech wnuczka wystąpi do sądu o
stwierdzenie spadku. Sąd wezwie wtedy matkę i nakaże wyjawić czy ktoś coś wie
o testamencie. Jeżeli matka skłamie to popełnia przestępstwo (jeśli to ją
rusza ;)


Jeśli matka przeprowadziła już postępowanie spadkowe (a przez trzy lata
pewnie zdążyła) można najwyżej złożyć wniosek o uchylenie lub zmianę
stwierdzenia nabycia spadku (art.679 kpc). Ale jeśli "mamusia" wytrwa
trudno będzie coś udowodnić.
Proponuję sprawdzić - najlepiej księga wieczysta - czyj w tej chwili
jest dom.

KG


Czyli istnieje zatem roznica pomiedzy "przyjeciem spadku" (z automatu
jezeli
nie bylo zadnej akcji ze strony spadkobiercy) a "nabyciem spadku"?

Pewnie zle szukalem ale nie znalazlem tego rozgraniczenia (swoja droga te
wszytskie teksty sa dalekie od przejrzystosci :)).


Jasne że istnieje - stwierdzenie nabycia potwierdza prawo do rozporządzania
spadkiem wobec osób trzecich i następuje na wniosek osoby mającej w tym
interes - np. sąsiada ktoremu zalała mieszkanie woda wydostająca się z
mieszkania należącego do spadku wobec ktorego spadkobiercy nie działają w
celu stwierdzenia nabycia spadku.

A co do przejrzystości... dla mnie kc i spadki są czytelne, ale ustawa o
zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu (teraz o promocji zatrudnienia)
albo ustawa o organizacjach pożytku publicznego to dopiero koszmar.
Generalnie IMHO z tekatami prawnymi jak z winem - im starsza data wydania

pzdr



a nie jak wygląda rozprawa o nabycie spadku i stąd pewne rozbieżności
pomiędzy nami.

Skoro sąd nie wezwał do usunięcia braków formalnych, to pewnie wszystkie
dokumenty się pod wnioskiem znalazły. O opisywanej przez Ciebie wiedzy na
temat ewentualnych spadkobierców trudno mówić, że należy ją zabrać ze sobą
do sądu. Nie jest to rzecz materialna, choć masz rację i sąd o te
wszystkie sprawy będzie pytać.

Natomiast potrzeba zabrania dowodu osobistego nie wynika z konieczności
jej okazania sądowi, bo faktycznie nie przypominam sobie by kiedykolwiek
legitymowano świadka, co ze względu na to, że w niektórych sądach
funkcjonuje służba ochrony, która sprawdza tożsamość wchodzących. I po
prostu bez dokumentu tożsamości może być kłopot z wejściem do budynku. U
nas na przykład w trakcie poważniejszych rozpraw wpuszcza się tylko osoby
potrafiące udokumentować swoją tożsamość i potrzebę wejścia do budynku.
Ale oczywiście w zamian za dowód osobisty może wziąć inny dokument
pozwalający na ustalenie tożsamości.




a nie jak wygląda rozprawa o nabycie spadku i stąd pewne rozbieżności
pomiędzy nami.


Juz jestem po i chciałem poinformować kto miał racje ;)
Oczywiscie po raz kolejny Robert Tomasik :)
Potrzebny był tylko dowód osobisty, a akt zgonu byl oczywiscie zlozony razem
z wnioskiem. Żadne inne dokumenty nie były potrzebne choć sedzia pytał o to
i owo jednak dał wiare na słowo :) Wszystko trwało 15 minut. Teraz mam
kolejne pytanie: Po 3 tygodniach odbiore orzeczenie i ile mam czasu na
zapłacenie podatku do US ?


| Jakiś czas temu zmarł mój dziadek pozostawiajac testament
| własnoręczny. Wydziedziczył w nim jednego ze swych synów. Jakie
| kroki należy podjąć by wszcząć stosowne postępowanie w tej sprawie?

Zadałem podobne pytanie kilka razy - zero odpowiedzi...


No nie opowiadaj bzdur... Odpowiedz byla wielokrotnie

Stwierdzenie nabycia spadku stwierdza sad na wniosek
spadkobiercow.

Boguslaw


Stwierdzenie nabycia spadku stwierdza sad na wniosek
spadkobiercow.


czyli sad decyduje, czy taki testament jest wazny?
kiedy moze go uznac niewaznym?
oczywiscie mowie o sytuacji, gdzie autentycznosc dokumentu niejest podwazna

pozdro


Jakoś nie mogę tego pojąć - dostaję ogólne orzeczenie sądu, z
którego
wynika, że nabywam prawo do 1/n części spadku po zmarłym X. I na
jakiej
podstawie mam mieć wyznaczony podatek?


Po pierwsze na podstawie Twojej deklaracji (zeznania podatkowego),
którą US może ewentualnie weryfikować, nawet sięgając po opinię
biegłego

Jeżeli przedmiot opodatkowania stał się współwłasnością dwóch lub
więcej podatników, mogą oni złożyć jedno wspólne zeznanie

Niektórzy prawnicy twierdzą, że należy umiejętnie sformułować
wniosek do
sądu, tak aby mniej więcej wynikało, że chodzi o stwierdzenie nabycia
spadku w określonej postaci dla określonych osób. Czy jest to
prawdą?
Wydaje mi się po cichu, że nie.


Słusznie. Sąd na etapie stwierdzania nabycia spadku w ogóle nie
ustala co wchodzi w skład masy spadkowej. Jakiekolwiek wnioski w tej
kwestii pozostaną nieuwzględnione, a sąd zawsze posłuży się
ułamkami określjąc kto ile dziedziczy (np. żona i córka po 1/2 części)

myliłem się, że (zgodnie z logiką) podatek od spadku należy
zapłacić po
podziale spadku (gdy wiadomo co kogo), a nie zaraz po
stwierdzeniu jego
nabycia.


Zeznania podatkowe należy składać właściwemu urzędowi skarbowemu
w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego.
Obowiązek podatkowy powstaje: przy nabyciu w drodze dziedziczenia -
z chwilą przyjęcia spadku,


Witam,

Na wstepie uprzedzam, ze jestem kompletnym laikiem w dziedzinie prawa i
osobiscie nigdy nie mialem bezposredniego kontaktu z sadem, prawnikami itp.

Serdeczna prosba do fachowcow by odpowiedzieli mi na kilka prawdopodobnie
banalnych pytan.

Zamierzam zwrocic sie do sadu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku.

Po zmarlym ojcu pozostalo 5 spadkobiercow: zona, 2 corki i 2 synow. Czy w
takim wniosku mam zwracac sie o przyznanie spadku kazdej z osob w 1/5 czesci
czy np. moge wnioskowac, zeby caly spadek przekazany byl 1 osobie tj. zonie
zmarlego. Wnioskodawcami sa wszystkie 5 osob i wszystkie 5 osob podpisze sie
pod wnioskiem. Chcielibysm (jesli to mozliwe) by caly spadek przeszedl na
nasza matke (zone zmarlego). Oczywiście zmarly nie pozostawil zadnego
testamentu.

Wszystkie dzieci sa juz w zwiazkach malzenskich.

Z tego co sie doczytalem to do wniosu musze dolaczyc:

1) Odpisy aktow urodzenia wszystkich dzieci

2) Odpis aktu malzenstwa zony zmarlego

3) Odpisy aktow slubu wszystkich dzieci (czy moze tylko corek).

4) Znaczki oplaty skarbowej na kwote .........

Czy mam racje co do zalacznikow czy moze sie myle?

Z gory serdecznie dziekuje za ewentualne porady i uwagi.

Pozdrawiam,

osus



   Układ "graficzny" wniosków trochę się rozsypał, ale nic na to nie
poradzę.
   Piotrek


nie zpomnij ze po nabyciu spadku sad przesyla zaraz inf
do urzedu skarbowego i trzeba zlozyc zeznanie podatkowe dotyczace
podatku od spadku ( a nastepnie podatku od sprzedazy)
tak wiec dobrze sie zastanowcie czy nie zrzec sie na corke wnuka ktory
nie posiada mieszkania lub domu wtedy sa duze zwolnienia podatkowe
nastepnie od nabycia musi uplynac 5 lat aby sprzedaz nie byla objeta
podatkiem zryczaltowanym od sprzedazy
lub skladasz w ciagu chyba dwoch tygodni deklaracje ze uzyskana kwote
nabedziesz nowe mieszkanie lub dzialke budowlana (??)
hej

Witam!
Mam problem. Dostałem ostatnio w mojej sprawie następujące pismo z urzędu
gminy, w której toczy się sprawa o odszkodowanie za wywłaszczony dawno temu
grunt:

"W związku z Pana wnioskiem o odszkodowanie za nieruchomość, położoną w
Warszawie przy ul. Xxxxxxxxxxx 21 ozn. hip. "imielin hip. XXXX d. X" działka
nr 2 oraz w nawiązaniu dopisma Urzędu z dnia ... znak XXXXXXXX uprzejmie
inforemuję, że do dalszego prowadzenia postepowania niezbędne jest złożenie
przez Pana do akt sprawy postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku po
Janinie i Leonie Xxxxxxxxx.
Po uzupełnieniu powyższego braku możliwe będzie podjęcie dalszych czynności
w sprawie"

Jak rozumiem, mam złożyć dowód sądowy, że jestem jedynym i niepodważalnym
spadkobiercą Janiny i Leona. Problem polega na tym, że nie mam takiego
dowodu. Czy to oznacza, że powinienem złożyć do sądu pismo, żeby zrobili mi
wypis z dawnego postępowania spadkowego?
A co, jeśli takie postępowanie się nigdy nie odbyło?
Jak powinienem sformułować pismo, żeby sąd w odpowiedzi przysłał mi coś o
znaczeniu "TAK, jest Pan jedynym spadkobiercą Janiny i Leona"? (Oczywiście
zakładając, że tak jest)

Wszelkie sugestie mile widziane, sprawa niestety pilna.

Z góry dzięki, pozdrawiam

WR81


Jesli ktos ma wystepowac wobec osob trzecich jako spadkobierca, to musi
uzyskac stwierdzenie nabycia spadku, bo jest ono dowodem tego, ze wszystkie
prawa i obowiazki spadkodawcy przeszly na tego spadkobierce.
Jesli wiec do tej pory nie uzyskales takiego stwierdzenia to mozesz to zawsze
zrobic skladajac wniosek do sadu rejonowego ostatniego miejsca zamieszkania
spadkodawcy (art. 1025 i nastepne kc, art. 628, 669-679 kpc).
Tylko w taki sposob bedziesz mogl udowodnic, ze Tobie przysluguje to
roszczenie odszkodowawcze.

pozdrawiam
Przemek


Jesli ktos ma wystepowac wobec osob trzecich jako spadkobierca, to musi
uzyskac stwierdzenie nabycia spadku, bo jest ono dowodem tego, ze
wszystkie
prawa i obowiazki spadkodawcy przeszly na tego spadkobierce.
Jesli wiec do tej pory nie uzyskales takiego stwierdzenia to mozesz to
zawsze
zrobic skladajac wniosek do sadu rejonowego ostatniego miejsca
zamieszkania
spadkodawcy (art. 1025 i nastepne kc, art. 628, 669-679 kpc).
Tylko w taki sposob bedziesz mogl udowodnic, ze Tobie przysluguje to
roszczenie odszkodowawcze.


Oooooo, ta odpowiedź jest o niebo konkretniejsza :-)
Jak powinien brzmieć taki wniosek? Trzeba się w nim podeprzeć jakimiś
paragrafami, czy wystarczy lakoniczne "W związku z prowadzonym w urzędzie
gminy postępowaniem dotyczącym blahblahblah, proszę o wypis z odpowiednich
dokumentów, stwierdzający nabycie spadku po osobie X przez osobę Y"?

pozdrawiam

WR81



Oooooo, ta odpowiedź jest o niebo konkretniejsza :-)


Bo zaklada pewna wersje, o która ja wolalem sie dopytac. Dalej zreszta nie
masz odpowiedzi i nie bedziesz wiedzial co zrobic, dopóki nie dowiesz sie,
czy postepowanie zostalo przeprowadzone czy nie. Potrzasnij dziadkiem -
niech sobie przypomni. Jesli nie bylo, to jest w miare prosto - wniosek o
stw. nabycia spadku, tak jak pisal Przemek. Jesli bylo, to trzeba odkopac
akta i wziac odpis postanowienia o stw. nabycia sp. Jak do tego sie zabrac,
to nie mam pojecia - 50 lat to kupa czasu, a jak dziadek nie bardzo pamieta
czy bylo postepowanie, to sygnatury akt raczej nie bedzie znal, co? ;-)

Tak czy siak - wszystyko zalezy od odpowiedzi na moje pytania.

Pozdrawiam


Potrzasnij dziadkiem -
niech sobie przypomni. Jesli nie bylo, to jest w miare prosto - wniosek o
stw. nabycia spadku, tak jak pisal Przemek.


Nie było - dziadek dziadkiem, ale reszta rodziny zgodnie potwierdziła, że
nie było. Co teraz?

Tak czy siak - wszystyko zalezy od odpowiedzi na moje pytania.



postępowania?

pzdr

WR81



 2. Czy nie powinien najpierw uzyskac sadowego stwierdzenia nabycia
praw do spadku?
 3. Chyba tak, wiec najpierw nalezaloby dochodzic uchylenia
poprzedniego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku przez
pozostalych i od nowa puszczac postepowanie.


Rzeczywiście, najpierw należałoby uchylić dotychczasowe stwierdzenie
nabycia spadku ze względu na to, że udziały spadkobierców są inne [art.
679 kpc]

Art. 679. § 1 kpc "Dowód, że osoba, która uzyskała stwierdzenie nabycia
spadku, nie jest spadkobiercą lub że jej udział w spadku jest inny niż
stwierdzony, może być przeprowadzony tylko w postępowaniu o uchylenie
lub zmianę stwierdzenia nabycia spadku, z zastosowaniem przepisów
niniejszego rozdziału. Jednakże ten, kto był uczestnikiem postępowania o
stwierdzenie nabycia spadku, może tylko wówczas żądać zmiany
postanowienia stwierdzającego nabycie spadku, gdy żądanie opiera na
podstawie, której nie mógł powołać w tym postępowaniu, a wniosek o
zmianę składa przed upływem roku od dnia, w którym uzyskał tę możność".

art. 679 § 2 kpc "Wniosek o wszczęcie takiego postępowania może zgłosić
każdy zainteresowany".

 4. Jak umyslnie zataili, to chyba mozna ich kopac z 233KK?


Jeżeli dowodem było zapewnienie spadkowe [art. 671 kpc], to rzeczywiście
można by myśleć o 233 kk.



Poradzcie co mam zrobic ? Nie moge przeciez isc do sądu i rzadac ,zeby
pokazali mi akta tej drugiej sprawy ,czy cos ?
Nie chodzi mi juz o to ,ze ciotka zgarnie kase z trzeciej rzeszy ale wkrzylo
mnie to na maxa.


Rozumiem, że chodzi o nabycie spadku.
Możesz iść do sądu i żądać udostępnienia akt sprawy wniesionej przez
ciotkę (zgodę powinien wydać przewodniczący, jeśli usprawiedliwisz taką
potrzebę (a raczej nie ma wątpliwości, że tak jest) - art.525 kpc), Jako
zainteresowany (spadkobierca testamentowy) możesz zażądać wznowienia
postępowania, jeśli to nastąpi, a powinno, będziesz mógł uczestniczyć w
postępowaniu wniosek ciotki zostanie odrzucony.
A karalność - jeśli chcesz, możesz złożyć doniesienie o popełnieniu
przestępstwa.

KG


Pozostaje tylko złożenie wniosku do Sądu o stwierdzenie nabycia spadku.
Jeżeli ktoś z rodziny ma testament to musi to w Sądzie zgłosić.
Sama nie znajdziesz jeżeli on jest, bo może mieć go każdy z członków
rodziny.


Zawsze mnie ciekawiło, jak to jest z testamentami zostawianym u notariusza.
Kto go powiadamia o śmierci.


A tak naprawdę - jeśli obaj z bratem chcemy wszystko na Mamę scedować - to
w
zasadzie nie musimy niczego ruszać - chyba, że będziemy chcieli coś


sprzedać ?

W takim przypadku (pod warunkiem że ani brat ani ty nie jesteście żonaci i
nie macie dzieci) wystarczy nie przystąpić do spadku, wtedy będziecie
traktowani tak jak byście nie żyli a więc całość przypadnie mamie, można to
zrobić także już przy podziale spadku u notariusza lub w sądzie.

Wieczorem jak będę w domu podeślę ci na wzór mój wniosek który składałem w
sądzie o stwierdzenie nabycia spadku.

Pozdrawiam


Witam!
Toczy się sprawa o stwierdzenie nabycia spadku (już niedługo 2 lata - niezłe
nie?).
Sąd postanowił na początku tego roku powołać biegłego, który wyceni wartość
masy spadkowej -
jedna strona się z tym nie zgadza bo :
1) biegły jest tylko jeden - a powinno być ich przynajmniej kilku aby mieli
uprawnienia do wyceny wszystkich składników
2) uważa, że wartość masy spadkowej nie jest potrzebna do wydania
stwierdzenia nabycia spadku
no i w związku z tym strona złożyła wniosek o uzasadnienie tego
postanowienia...
mija właśnie 5 miesięcy od złożenia wniosku, w tym czasie sąd nie raczył ani
uzasadnić, ani nawet odpowiedzieć
na pisemne zapytanie dlaczego do tej pory nie ma uzasadnienia...
Do kogo można się zwrócić o pomoc/przyspieszenie działań sądu w tej sprawie?

Z góry dzięki za pomoc,
Piotrek.


Witam!
Toczy się sprawa o stwierdzenie nabycia spadku (już niedługo 2 lata -
niezłe
nie?).
Sąd postanowił na początku tego roku powołać biegłego, który wyceni
wartość
masy spadkowej -
jedna strona się z tym nie zgadza bo :
1) biegły jest tylko jeden - a powinno być ich przynajmniej kilku aby
mieli
uprawnienia do wyceny wszystkich składników
2) uważa, że wartość masy spadkowej nie jest potrzebna do wydania
stwierdzenia nabycia spadku
no i w związku z tym strona złożyła wniosek o uzasadnienie tego
postanowienia...
mija właśnie 5 miesięcy od złożenia wniosku, w tym czasie sąd nie raczył
ani
uzasadnić, ani nawet odpowiedzieć
na pisemne zapytanie dlaczego do tej pory nie ma uzasadnienia...
Do kogo można się zwrócić o pomoc/przyspieszenie działań sądu w tej
sprawie?

Z góry dzięki za pomoc,
Piotrek.


Postanowienie dowodowe nie wymaga uzasadnienia.
Czemu się dziwisz, ze postępowanie trwa dwa lata skoro składacie takie
głupie wnioski i pewnie w dużej ilości. Samo ich doręczanie musi trwać.


Przede wszystkim to trzeba przeprowadzić postępowanie o dział spadku! Samo
stwierdzenie nabycia spadku oznacza tylko kto i w jakich częściach jest
spadkobiercą, a nie które przedmioty są czyje. Dlatego mozesz sobie darować
prokuraturę, bo na razie twoja siostra nie zrobiła niczego wbrew prawu. Jeśli
nie chce się z tobą dogadać, złóż wniosek w sądzie o dział spadku i tam sąd
ustali co będzie dla ciebie a co dla niej.
Pozdrawiam
B

Jeszcze jedno pytanie nasunelo mi sie :
Jak nalezy postapic gdy otrzymamy zwrotke adresat nie zyje ?
Czy nalezy szukac spadkobiercow niezyjacego a w przypadku
niemoznosci ustalenia powiadomic wlasciwy organ? Z taka
interpretacja sie spotkalem , ale uwazam ze geodeta nie moze
wchodzic w kompetencje sadu (postepowanie spadkowe). Jakie jest
wasze zdanie.


Jeżeli jedna ze stron (z reguły sąsiad rozgraniczanego gruntu) wskazana w
postanowieniu o
wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego nie żyje to wówczas stronami
postępowania są spadkobiercy wskazani w postępowaniu sądowym o stwierdzenie
nabycia spadku. Jeżeli takiego postanowienia nie ma to za stronę działa
osoba sprawująca zarząd majątkiem masy spadkowej albo kurator wyznaczony
przed sąd na wniosek organu przeprowadzającego rozgraniczenie. (art. 30 par.
5 kpa).
Bez udziału spadkobierców albo kuratora czy zarządcy majątkiem masy
spadkowej rozgrniczenia nie można przeprowadzić bo decyzja o rozgraniczeniu
a przede wszystkim ugoda będzie nieważna bo nie była skierowana do
wszystkich stron postępowania



Najpierw sąd i wniosek o uznanie nabycia spadku. Potem do banku i uzyskać
wyciąg na dzień śmierci (mniejsza kwota o podatki). Później Urząd Skarbowy
i podatek od spadku (wypełnia się odpowiedni formularz). Na końcu z Urzędu
Skarbowego dostaniesz takie zaświadczenie, że bank ma prawo Ci wypłacić.
Idziesz z tym i już.


Ale pomimo długiej dyskusji w dalszym ciągu nikt nie wyjaśnił, co nam
daje zostawienie dyspozycji na wypadek śmierci? Bo jak na razie nikt z
dyskutantów nawet nie próbował ustosunkować się do tego zagadnienia.


Jeśli jest to konto wspólne czyli Pani posiada również mozliwość
obsługi rachunku to najłątwiej wypłacić te pieniądze z konta i nie
informować banku o śmierci współmałzonka no i zlikwidować konto.

Jeśli jest tylko jeden właściciel konta choć w przypadku wspólnoty
majątkowej bank przy niektórych produktach bankowych wymaga w
przypadku wspólnoty majątkowej uczestnictwa w koncie drugiego
wspómałzonka należy poinformować bank o tej przykrej sytuacji, bank
wtedy rozpocznie procedure w/g dyspozycji na wypadek śmierci
użytkownika a jeśli takiej nie ma lub jest niepełna ( choć nie jestem
do konca pewny czy taka sytuacja moze byc ( bo suma dyspozycji
poszczegolnych musi chyba roznac sie 100 % ) ) potrzebna jest decyzja
sadu.


w

| Najpierw sąd i wniosek o uznanie nabycia spadku.
| Potem do banku i uzyskać
| wyciąg na dzień śmierci (mniejsza kwota o podatki).
| Później Urząd Skarbowy
| i podatek od spadku (wypełnia się odpowiedni
| formularz). Na końcu z Urzędu
| Skarbowego dostaniesz takie zaświadczenie, że bank
| ma prawo Ci wypłacić.
| Idziesz z tym i już.

Ale pomimo długiej dyskusji w dalszym ciągu nikt nie wyjaśnił, co
nam
daje zostawienie dyspozycji na wypadek śmierci? Bo jak na razie nikt
z
dyskutantów nawet nie próbował ustosunkować się do tego zagadnienia.

--
Pozdrowienia
Krzysztof K. Maj
(Uwaga na pułapkę w adresie!)



Oczywiscie ze osoba kt dostała akcje w darowiznie/spadku nie poniesie
straty
ale podaje przyklad
Spadkodawca nabyl akcje X za kwote 1000zl Po smierci spadkobierca sprzedał
ww
akcje po 500zl Strata - 500zl i od 500zl musi zaplacic 19% podatku.
Nadmienie ze wczesniej jeszcze spadkobiorca musial zaplacic 7% podatku od
spadku


Z tego jest wniosek że że względów podatkowych najlepiej po prostu darować
gotówkę a nie papiery ,
a w przyapdku spadków przyszły nieboszczyk powinien być przewidujący i
upłynnić papiery przed ...

pozdrawiam
as


Poza tym nie KRZYCZ tylko mów spokojnie ...
Jeżeli masz rację to cool !!! Trzeba śledzić akcje Amiki i zapakować się na
czas ...Wejść zawsze będzie można - przecież kurs nie będzie rósł +10% z OK
na pokładzie ....wcześniej będą grać ONI - tak jak na Polarze ....
Ale zawsze to lepiej kupić akcję nawet po 23-24 zł niż 27 zł ....
Takie są prawa rynku ....
Twoim zadaniem jako gracza jest śledzic rynek i wyciągać z tego słuszne
wnioski ...
Wiem, że to trudne i wymaga sporo czasu zanim nabędzie się na tyle
doświadczenia  ale jeżeli nie dojdziesz do tego stanu to raczej zrezygnuj z
gry na giełdzie na rzecz inwestowania długoterminowego....

Pigou

Rzecz bardzo ważna - akceptuj małe straty !!!!!!! Nie pozwól by akcje
dołowały a Ty czekasz na odbicie - odbicie będzie ale nie odrobi twoich
strat ....
np. Elektrobudowa - spadek z 38,4 (bez dywidendy) do 27,4 ....odbicie było z
33,9 do 35,7 ... a na 36 można było spokojnie wyjść wczesniej ....strata i
tak duża ale do zaakceptowania.
Jak tomwie pisał, że E.. spadnie do 33 to się w duchu śmiałem ...stawiałem
raczej na 36 a już na pewno 34 ... a tu 27,4 - tomwie był optymistą ....



Trzeba iść do naczelnika urzędu... Bo jeśli przeprowadzono postępowanie
spadkowe i są na to dokumenty sądowe, to problem masz nie Ty, tylko ten
urząd, który wydał dowód rejestracyjny na 2 właścicieli po śmierci jednego z
nich... PRzy czym na postanowieniu sądu MUSI być informacja, że postępowanie
spadkowe objęło również w/w Fiata 125p i że stał się on całkowitą własnością
żony zmarłego.


Pewnie jak zawsze w tym kraju - problem nie będzie miał urząd, tylko
on.
A pytanie z dziedziny prawa - Czy we wniosku o stwierdzenie nabycia
spadku, trzeba wyliczać dokładnie co wchodzi w skład masy spadkowej?
Zazwyczaj we wzorach nie spotkałem się z tym. Prawdopodobnie takiej
informacji zadowalającej urząd również nie posiada - bo pewnie trzeba
tam wrzucić wszystkie numery identyfikujące pojazd.


Pewnie jak zawsze w tym kraju - problem nie będzie miał urząd, tylko
on.
A pytanie z dziedziny prawa - Czy we wniosku o stwierdzenie nabycia
spadku, trzeba wyliczać dokładnie co wchodzi w skład masy spadkowej?
Zazwyczaj we wzorach nie spotkałem się z tym. Prawdopodobnie takiej
informacji zadowalającej urząd również nie posiada - bo pewnie trzeba
tam wrzucić wszystkie numery identyfikujące pojazd.


Ano włąśnie... bo w skład spadku moze wchodzić zarówno dom czy samochód, jak
i młynek do kawy czy kołdra... jakoś nie wydaje mi sie aby to wszystko było
wymieniane....
Jeśli to był jedyny spadkobierca to IMHO sprawa jest oczywista....
Proponuję iść do kierownika urzędu io tam się o wszystko wypytać, a
najlepiej jakby na piśmie dał Ci czego potrzebuje do zarejestrowania auta w
Twoim przypadku


przeprowadzić postępowanie spadkowe bo inaczej nici z darowizny. Wczoraj
mój
ojciec złożył wniosek w sądzie w sprawie ustanowienia spadkobierców po
mojej

oznacza to, że automatycznie staje się właścicielem 1/3 samochodu i akt
darowizny nie jest potrzebny?? Nie wiem jak ma się tu sprawa
pełnoletności. W
momencie śmierci mojej mamy, ani mój brat, ani ja nie byliśmy pełnoletni,
a w
chwili obecniej tylko mój brat nie ma skończonych 18 lat (nie wiem czy
jest
to istone w tej sprawie, ale na wszelki wypadek to podaje). Orientuje się
ktoś może jak ta sprawa wygląda. W PZU i Wydz. Kom. nikt nie robił
problemu z
dopisania do dow. rej. osoby nieletniej, ani też z dopisania do ubezp. OC.
Najbardziej jednak interesuje mnie sprawa darowizny. Wystarczy z
postanowieniem sądu udać się do WK czy nadal darowizna jest konieczna??


Wystarczy z postanowieniem sądu... Natomiast nie jest to takie proste -
przyznanie spadku nie jest równoznaczne z jego nabyciem. Tzn. tak - aby stac
się pełnoprawnym właścicielem swojej części spadku musisz wyrazić zgodnę na
jego NABYCIE. Dlaczego? Wyobraź sobie, że w skład spadku wchodzi np.
wielomilionowy dług... Jeśli spadek nabędziesz - to wystarczy z papierami
iść do WK. Jeśli go nie nabędziesz - zostanie on podzielony pomiędzy te
osoby, które wyraziły chęć jego nabycia.

Jurand.


| tak coś mi sie obiło kiedyś, że obowiązek podatkowy powstaje z chwilą
| ujawnienia, a kiedy ujawnienie nastąpiło

| Sugerujesz, że ojciec nie wiedział, że jego żona umarła i spadek dostał?

Na pewno wiedział,  ale rozprawa spadkowa po jego żonie odbyła się już po
jego śmierci.


To niewiele zmienia, nabycie spadku nastąpiło dużo wcześniej.
To że zaniedbał sprawy sądowe, to jego wina, nie możesz z tego wyciągać
wniosków na jego korzyść.


Takie przepisy są od zawsze, i to że dostałeś tymczasowe blachy o tym właśnie świadczy, aby dostać twardy DR musisz mieć przegląd na który zostałeś skierowany

Nazwa procedury: Rejestracja pojazdów
Wymagane dokumenty:

1. Pojazd zarejestrowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej:
* wypełniony formularz (druk) wniosku,
* dowód własności pojazdu (m.in. umowa sprzedaży, umowa zamiany, umowa darowizny, umowa dożywocia, faktura VAT lub rachunek, prawomocne orzeczenie sądu rozstrzygające o prawie własności, prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające nabycie spadku wraz dokumentem określającym składniki masy spadkowej),
* dowód osobisty (do wglądu),
* dowód rejestracyjny,
* kartę pojazdu, jeżeli była wydana,
* tablice rejestracyjne,
* aktualne badanie techniczne pojazdu,
* dokument potwierdzający zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Czy jest testament, czy go nie ma, tak czy owak sąd musi wydać postanowienie o nabyciu spadku. Ktoś z bliskiej rodziny składa wniosek do Sądu Rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania zmarłego. W ciągu 2-3 miesięcy (w Warszawie) sąd wyda takie postanowienie, będą tam wymienieni spadkobiercy. Czekasz jeszcze miesiąc aż się uprawomocni. Potem sporządzasz umowę K-S auta, muszą ją podpisać wszyscy spadkobiercy. Z umową i z kopią postanowienia z sądu idziesz do Wydziału Komunikacji i bez problemu rejestrujesz auto.
Zakup samochodu w ten sposób wymaga trochę cierpliwości, ale da się kupić.

Witam, dzięki za miłe słowa. Cieszę się że mogę pomóc

Jak rozumiem zdecydowałaś się na złożenie wniosku w trybie jaki zaproponował Ci radca?
Zastanawiając się nad tą sprawą nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie, a mianowicie czy było postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po żonie Twojego dziadka - czyli Twojej babci? Jak się domyślam Twoja babcia umarła jeszcze przed dziadkiem? Jeżeli nie było postępowania to można je przeprowadzić teraz łącznie.

Co do dokumentów to nie bardzo wiem, zakładając że chcesz zrobić tak jak powiedział radca, po co dołączać akta małżeństwa mężczyzn i skąd te rozróżninie?

Moim zdaniem komplet dokumentów to akt zgonu dziadka (ew. też babci), akta urodzenia wszystkich dzieci dziadka, akta zgonów nieżyjących dzieci dziadka, wypis z ewidencji gruntów i budynków, księga wieczysta albo w przypadku jej braku dokument (umowa) potwierdzjąca własność gospodarstwa przez Twojego dziadka. Skąd u Ciebie ten podział na rodzaj dokumentu w zależności od płci?

Oprócz wyżej wymienionych dokumentów, zastanawiam się czy trzeba składać odpisy wniosku wszystkim spadkobiercom rodzeństwa Twojej mamy, czy też w ogóle nie trzeba składać odpisów zważywszy, że uczestnicy już nie żyją. Nie wiem jaka jest w tym zakresie praktyka sądów, trzeba by zadzwonić do Twojego sądu rejonowego wydziału ds. cywilnych i się zapytać. Powinni udzielić Ci tej informacji bez problemu. To następny krok, a potem się zobaczy, w zależności od odpowiedzi z sądu. Pozdrawiam

Sprawa z upływem czasu bardzo się skomplikowła. Jak to rodzina się podzieliła za plecami Twojego taty? Było jakieś postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku? Jeżeli tak i Twój tata nie brał w nim udziału to należy złożyć wniosek o wznowienie postępowania. To podstawowa kwestia obok tego czy Twój dziadek zostawił testament czy spadkobiercy dziedziczyli na mocy ustawy?

Witaj Johnson,

Złóż sam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po tych zmarłych wskazując swój
interes prawny w takim stwierdzeniu.


Ja na to:

Zle opisalem sytuacje. Sprostuje ja. Jest sobie moja zona. Jej dziadki
kupili od kogos z dalekiej rodziny ta dzialke. Jest na to umowa i
jeszcze jeden z zyjacych swiadkow. Dziadki juz dawno nie zyja. W tym
czasie rodzice mojej zony fajnie sie na tej dzialce bawili i nie
pomysleli, ze trzeba to przepisac. Ludzie z dalekiej rodziny, od
ktorej zostala kupiona dzialka juz nie zyja. Bylo to malzenstwo. Po
jednym z nich zostala przeprowadzona sprawa spadkowa. Po drugim nie.
Jest po nich dwoch synow. Oni wiec powinni przeprowadzic sprawe po
ostatnio zmarlym rodzicu. Teraz jeden z braci umiera :( Wiec sprawa
sie bardzo zagmatwa. Chcielismy z zona, zeby oni poprostu niby jeszcze
raz sprzedali nam ta dzialke notarialnie i bysmy zaplacili podatek.
Wtedy bylyby juz zalatwione sprawy prawa do wlasnosci. Ale synowie
pomimo naszych prosb nie chca przeprowadzic spraw spadkowych, bo
pewnie krucho z kasa. W sumie jak sprawdzilem, to nic podaku by nie
zaplacili, bo wszystko da sie odliczyc. Wiec albo im sie nie chce,
albo juz nie wiem co. Rece opadaja, a dzialka marnieje z roku na rok.
Dochodzi tez do tego sprawa mieszkania w bloku po mamie synow
(ostatnio zmarla osoba). Bylo to spoldzielcze mieszkanie, ktroe
spoldzilnia chce im zabrac. Poniewaz zaden z synow nie byl tam
zameldowany i mieszkanie nie bylo wykupione na wlasnosc. Ta wlasnie
sprawe lacza oni z niemoznoscia przeprowadzenia sprawy spadkowej.
Walcza sobie tak o to mieszkanie w spoldzielni juz 3 lata, a
spoldzielnia nie chce popuscic. Nie wiem jak sie to od strony prawnej
ma, do sprawy spadkowej? Czy to nie sa dwie rozne sprawy i nie moznaby
ich rozdzielic? Sorka za przydlugi post ale nie umialem inaczej tego
wyjasnic.



Witaj Johnson,

| Złóż sam wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po tych zmarłych wskazując swój
| interes prawny w takim stwierdzeniu.

Ja na to:

Zle opisalem sytuacje. Sprostuje ja. Jest sobie moja zona. Jej dziadki
kupili od kogos z dalekiej rodziny ta dzialke. Jest na to umowa i
jeszcze jeden z zyjacych swiadkow. Dziadki juz dawno nie zyja. W tym


Ale ksiegi wieczystej nie ma ? To raczej dziadki nie maja(mieli) zadnych
praw do tego gruntu. Ale sa male ale.
Generalnie umowa na papierze bez notariusza niewiele jest warta.

czasie rodzice mojej zony fajnie sie na tej dzialce bawili i nie
pomysleli, ze trzeba to przepisac. Ludzie z dalekiej rodziny, od


Dawno to niby kupowanie bylo ?

ktorej zostala kupiona dzialka juz nie zyja. Bylo to malzenstwo. Po
jednym z nich zostala przeprowadzona sprawa spadkowa. Po drugim nie.
Jest po nich dwoch synow. Oni wiec powinni przeprowadzic sprawe po
ostatnio zmarlym rodzicu. Teraz jeden z braci umiera :( Wiec sprawa


Jezeli synowie nie mieli zon i dzieciow to wszystko jest na tego jednego
syna.

sie bardzo zagmatwa. Chcielismy z zona, zeby oni poprostu niby jeszcze
raz sprzedali nam ta dzialke notarialnie i bysmy zaplacili podatek.
Wtedy bylyby juz zalatwione sprawy prawa do wlasnosci. Ale synowie
pomimo naszych prosb nie chca przeprowadzic spraw spadkowych, bo
pewnie krucho z kasa. W sumie jak sprawdzilem, to nic podaku by nie
zaplacili, bo wszystko da sie odliczyc. Wiec albo im sie nie chce,
albo juz nie wiem co. Rece opadaja, a dzialka marnieje z roku na rok.


Jezeli dziadkowie kupili 25 lat temu i masz jakies kwity zeplacili za
wode albo i cos innego to wystepujecie o zasiedzenie i juz ...
Dochodzi tez do tego sprawa mieszkania w bloku po mamie synow
(ostatnio zmarla osoba). Bylo to spoldzielcze mieszkanie, ktroe
spoldzilnia chce im zabrac. Poniewaz zaden z synow nie byl tam
zameldowany i mieszkanie nie bylo wykupione na wlasnosc. Ta wlasnie
sprawe lacza oni z niemoznoscia przeprowadzenia sprawy spadkowej.
Walcza sobie tak o to mieszkanie w spoldzielni juz 3 lata, a
spoldzielnia nie chce popuscic. Nie wiem jak sie to od strony prawnej
ma, do sprawy spadkowej? Czy to nie sa dwie rozne sprawy i nie moznaby
ich rozdzielic? Sorka za przydlugi post ale nie umialem inaczej tego
wyjasnic.




syna i córkę. Ci odpowiednio po jednym dziecku córkę i syna czyli mnie.
Syn babci postanowił całkowicie przekazać prawo do dysponowania swoją
częścią spadku swojej córce. Ta jednak jest studentką i nie posiada
żadnych udokumentowanych dochodów.


Tzn? Darowizna?

Syn nie mógł przekazać spadku wnuczce, ponieważ nie składając żadnego
oświadczenia przyjął go w całości i jego udział stopił się z jego
majątkiem. Oczywiście mógł podarować przedmioty które mu przypadły w
udziale, ale to co innego.

w domu. Z moich szacunków może wynikać, że  zarekwirowana  kwota to
około w najgorszym przypadku około 30 tys. Złotych. Dodatkowo przed
oddaniem dowodu osobistego do USC opróżnił konta bankowe babci kolejne
8-9 tys złotych.


Eh, częste pytanie na tej grupie - wyczyszczenie konta bankowego stanowi
podstawę do orzeczenia zwrotu korzyści z bezpodstawnego wzbogacenia.

Obawiam się, że syn babci może próbować użyć środków pochodzących z
ograbienia babci do wykupu części domu.


Jeśli tak by się stało, to i tak musiałby uzyskaną bezpodstawnie korzyść
zwrócić wam (w gotówce lub współudziale w nabytej nieruchomości). Nie
byłby jedynie zobowiązany, gdyby korzyść w całości zużył (np. przegrał w
kasynie :)

Nie pochwalam takiego postępowania i uważam, i w świetle moich przekonań
można je jednoznacznie zakwalifikować jako kradzież.


Raczej wyłudzenie (kradzież dotyczy zaboru mienia).

 Zależy mi na tym by w elegancki i sprawiedliwy sposób spłacić moją
kuzynkę i uniknąć waśni. Będę wdzięczny za informację jak tę sprawę
ugryźć.


Złożyć wniosek o dział spadku i rozliczyć syna babci z pobranych przez
niego zaliczek na poczet jego udziału. Sąd w postanowieniu wskaże jakie
przedmioty majątkowe przypadają poszczególnym spadkobiercom oraz ile
wynoszą dopłaty. Przy zastosowaniu skargi pauliańskiej zobowiązaną do
zaspokojenia spadkobierców będzie obdarowana córka.


Uważam ,że naoglądałeś się za dużo amerykańskich filmów twierdząc, że nie
kontaktował się Tobą żaden notariusz. ale do rzeczy według polskiego prawa
jesteś spadkobiercą z mocy prawa. Jeżeli nie było testamentu to i tak
odpowiadasz za długi zmarłego całym swoim majątkiem. Istniała możliwość
przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza jednak takie oświadczenie
należało złożyć przed Sądem w terminie 6 miesięcy od daty śmierci teraz jest
już za późno.Uważam ,że mimo wszystko należy wystąpić do sądu z wnioskiem o
stwierdzenia nabycia spadku, ustalić czy pozostał majątek być może samochód
mieszkanie itp. i z tego majątku spłacać bank.Mimo że nie utrzymywałeś
kontaktu jednak po ojcu dziedziczysz razem z siostrą


Na wstepie pragne powitac wszystkich na grupie.
Teraz do rzeczy.

Mam taki problem i chcialbym sie najpierw poradzic opini fachowcow.

Otoz W kwietniu zmarl moj ojciec, rodzice byli rozwiedzeni od kilkunastu
lat, nie utrzymywalismy z nim praktycznie kontaktow. Pogrzeb zalatwialem
osobiscie (jako jedyny syn) z tego cosie dowiedzialem od cioci majacej z
nim
staly kontakt, nie mial dlugow, wszystko posplacal, lacznie z kredytami.
Otoz dzisiaj otrzymalem list - zarowno ja, jak i siostra, od banku, w
ktorym
pisza, ze ojciec zaciagnal u nich kredyt i chca sie dowiedziec, czy jako
spodkobierca ureguluje naleznosc (blisko 4000pln) siostra otrzymala list
tej
samej tresci.
Chcialem sie dowiedziec, jak sytuacja wyglada z punktu prawa. Wg mojej
skromnej wiedzy, ani ja, ani siostra nie jestesmy spadkobiercami,
poniewaz,
nie byl sporzadzony testament, zaden notariusz sie z nami w tej sprawie
nie
kontaktowal. Ponadto, nie bylem nigdy zadnym zyrantem, ani poreczycielem

natomiast otrzymuje po nim rente, poniewaz jeszcze studiuje, a mam 23lata.
Siostra oczywiscie nie dostaje nic, gdyz przekroczyla dawno wiek
uprawniony
do pobierania renty, pracuje.

Czy ja, i siostra musimy splacic ten kredyt ?
Wydaje mi sie, ze fakt pobierania renty nie czyni mnie spodkobierca, gdyz
siostra tez otrzymala ten list, a nie ma po ojcu nic.
Bardzo prosze o fachowa odpowiedz, w czwartek wybieram sie do banku i chce
wiedziec, na czym stoje i czego sie trzymac.

Druga sprawa, skad bank wzial nasze dane, skoro nie figurujemy jako
zyranci
? Czy ma do tego prawo, by w jakis sposob te dane zdobyc?

Z gory dziekuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Kris



Na pewno dowód osobisty.


Jak nie wiesz to nie udzielaj porad!!!!!!!!!

Dowód osobisty nie jest w sądzie potrzebny - no chyba, że jest się
oskarżonym w sprawie karnej - wtedy trzeba się wylegitymować. W sprawie o
stwierdzenie nabycia spadku potrzebny nie jest. Tak samo nie jest potrzebne
wezwanie, ani inne zaświadczenia.

Sama sprawa potrwa jakieś 10-15 minut, załatwia sięto hurtem. Potrzebny z
pewnościa będzie (o ile go jeszcze nie złozono odpis aktu zgonu matki.
Jeżeli nie ma w nim wpisane, że zmarła jako wdowa lub rozwiedziona to
niezbędny będzie także akt zgonu ojca. Potrzebny będzie też odpis aktu
urodzenia (lub aktu małżeństwa) spadkobiercy. Sędzia wezwie do złożenia
zapewnienia spadkowego i zapyta, kim była spadkodawczyni, czy zostawiła
męża, ile miała dzieci, czy wszystkie żyją, czy w skałd spadku wchodzi
gospodarstwo rolne. Zapyta też o umowy o zrzeczenie się dziedziczenia,
notarialne odrzucenie spadku i uznanie za niegodnego dziedziczenia. Jesli
nic takiego nie bylo - nalezy odpowiedzieć "nie". Jeżeli od śmierci matki
nie upłynęło jeszcze 6 miesięcy zapyta także czy przyjmuje się spadek
wprost, czy z dobrodziejstwem inwentarza - i wszystko przy tym objaśni co i
jak. Co do gospodarstwa może być istotne posiadanie kwalifikacji przez
spadkobiercę do jego dziedziczenia - TK uchylił te przepisy, ale orzeczenie
obowiązuje dopiero na przyszłość. Istotna jest data otwarcia spadku.

I tyle. Postanowienie będzie jeszcze tego samego dnia, a odpis prawomocnego
za 24-28 dni. Koszty to 20 zł za wniosek i 20 zł za oświadczenie o
przyjęciu - jeżeli nie upłynęło 6 miesięcy.



Sad w orzeczeniu o nabyciu spadku ne wylicza co wchodzi w sklad masy
spadkowej.. spadek to WSZYSTKO co sostaje po smierci spadkodawcy
(dlugi TEZ) majac orzeczenie o nabyciu spadku po zmarlym xxx...
ma pan orzeczenie, ze NABYL PAN prawa do TEGO konta rowniez..


Niedługo będę prawdopodobnie przechodził przez sprawę spadkową. Jedno co
mnie najbardziej irytuje, to fakt, że zaraz po wydaniu tego orzeczenia, w
moim kierunku wyciągnie łapę Urząd Skarbowy.
Jakoś nie mogę tego pojąć - dostaję ogólne orzeczenie sądu, z którego
wynika, że nabywam prawo do 1/n części spadku po zmarłym X. I na jakiej
podstawie mam mieć wyznaczony podatek? Odpowiedź miłej pani z jednego US
brzmi mniej więcej tak, że nie wnikają "co i jak", ale podstawą do
wyznaczenia podatku jest wartość 1/n masy spadkowej. Ale przecież może
istnieć taka sytuacja, gdy np. wchodzące w skład masy spadkowej mieszkanie
weźmie docelowo osoba A, natomiast oszczędności po zmarłym - osoba B. I
JAKI DOKUMENT ma dostarczyć do US osoba A, aby US uwierzył i przyznał ulgę
np. "110m2"? Naprawdę miła pani z innego US z kolei stwierdziła, że uwierzą
na słowo.
Niektórzy prawnicy twierdzą, że należy umiejętnie sformułować wniosek do
sądu, tak aby mniej więcej wynikało, że chodzi o stwierdzenie nabycia
spadku w określonej postaci dla określonych osób. Czy jest to prawdą?
Wydaje mi się po cichu, że nie. Przynajmniej z 2 powodów. Po pierwsze - wg
istniejącego prawa, stwierdzenie nabycia spadku musi się uprawomocnić
(bodaj 1 miesiąc) - aby np. umożliwić odwołania np. pominiętych
spadkobierców. Po drugie - wniesienie do sądu o podział spadku wiąże się z
opłatą (kilka % od wartości spadku). Być może się mylę, tak samo jak
myliłem się, że (zgodnie z logiką) podatek od spadku należy zapłacić po
podziale spadku (gdy wiadomo co kogo), a nie zaraz po stwierdzeniu jego
nabycia.


| Jakoś nie mogę tego pojąć - dostaję ogólne orzeczenie sądu, z
którego
| wynika, że nabywam prawo do 1/n części spadku po zmarłym X. I na
jakiej
| podstawie mam mieć wyznaczony podatek?

Po pierwsze na podstawie Twojej deklaracji (zeznania podatkowego),
którą US może ewentualnie weryfikować, nawet sięgając po opinię
biegłego

Jeżeli przedmiot opodatkowania stał się współwłasnością dwóch lub
więcej podatników, mogą oni złożyć jedno wspólne zeznanie


"Stał się"? Wydaje mi się, że w gruncie rzeczy mówienie na tym etapie o
własności (rozumianej jako usankcjonowanej prawnie, jakimś aktem własności,
postanowieniem sądu etc.) nie ma sensu. W zasadzie mówienie, że "ten dom
jest mój" (gdy nie mam na poparcie tego jakiegoś dowodu - patrz wyżej) jest
bezprawne. Owszem, wszyscy spadkobiercy mogą złożyć wspólne zeznanie i
zapłacić po 1/3 podatku, ale w zasadzie taka sytuacja wydaje mi się
małoprawdopodobna życiowo - ktoś przecież zawsze będzie chciał skorzystać z
jakiejś ulgi.
Może również się pojawić problem, gdy kilku spadkobierców nie może
porozumieć się co do podziału (a ściślej zapłaty podatku, którego obowiązek
zapłaty spoczywa na nich solidarnie). I tu w zasadzie sytuacja jest patowa,
bo - stwierdzenie nabycia spadku uprawomacnia się w ciągu 1 miesiąca, tego
samego miesiąca w którym ma być zapłacony podatek. Mylę się?

| Niektórzy prawnicy twierdzą, że należy umiejętnie sformułować
wniosek do
| sądu, tak aby mniej więcej wynikało, że chodzi o stwierdzenie nabycia
| spadku w określonej postaci dla określonych osób. Czy jest to
prawdą?
| Wydaje mi się po cichu, że nie.

Słusznie. Sąd na etapie stwierdzania nabycia spadku w ogóle nie
ustala co wchodzi w skład masy spadkowej. Jakiekolwiek wnioski w tej
kwestii pozostaną nieuwzględnione, a sąd zawsze posłuży się
ułamkami określjąc kto ile dziedziczy (np. żona i córka po 1/2 części)

| myliłem się, że (zgodnie z logiką) podatek od spadku należy
zapłacić po
| podziale spadku (gdy wiadomo co kogo), a nie zaraz po
stwierdzeniu jego
| nabycia.

Zeznania podatkowe należy składać właściwemu urzędowi skarbowemu
w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego.
Obowiązek podatkowy powstaje: przy nabyciu w drodze dziedziczenia -
z chwilą przyjęcia spadku,


Czyli podatek mam zapłacić w terminie miesiąca od STWIERDZENIA nabycia
spadku (rozprawy)...



1. Czy istnieje jakiś sposób na odzyskanie tych pieniędzy bez
przeprowadzania sprawy spadkowej, która z regóły trwa długo i do tego
czasu może już spółdzielni nie być, szczegółnie że od dawna chyli  się
ku upadkowi.


To zależy czy wkład w RSP wchodzi do masy spadkowej, czy też przechodzi na
określone osoby niezależnie od tego czy są spadkobiercami. W pierwszym
przypadku można złożyć wniosek o zabezpieczenie spadku (art. 634 KPC), na
wypadek gdyby jego przedmiot miał ulec uszkodzeniu lub utracie.

2. Czy wkład członkowski w spłdzielni rolniczej może być traktowany jako
środki wynikające ze stosunku pracy


Chodzi o środki dla ciebie czy twojego ojca? Jeśli dla ciebie, to
oczywiście jest to spadek/darowizna, i wchodzi do twojego majątku
odrębnego, chyba że spadkodawca/darczyńca inaczej postanowił.

(jeśli się nie mylę to takie środki
ustawowo podlegają wypłacie żonie).


??? Czy mamy do czynienia z jakimś matriarchatem w prawie rodzinnym? ;)

3. Mama figurowała jako osoba upoważniona na wszelkich polisach PZU, czy
można z automatu uznać, że byłaby upoważniona również do wkładu
członkowskiego (dzieci w przypadku sprawy spadkowej i tak zrzekną się
wszystkiego na korzyść Mamy)?


Jeśli wkład ten został jej zapisany w testamencie, to owszem - w
przeciwnym razie nie ma jak domniemywać, ale dzieci i tak mogą dokonać
darowizny swoich udziałów (co się jednak wiąże z podatkiem).

4. Czy w przypadku gdybym miał w ręku oświadczenie w którym Ojciec
upoważnił Mamę do tych pieniędzy,  nie musielibyśmy przeprowadzać sprawy
spadkowej?


Musielibyście, żeby mama dostała stwierdzenie nabycia spadku (czego wymaga
RSP). Oczywiście pozostaje kwestia czy owo oświadczenie sąd uznałby za
testament (pismo odręczne, data, podpis itd.)


| 1. Czy istnieje jakiś sposób na odzyskanie tych pieniędzy bez
| przeprowadzania sprawy spadkowej, która z regóły trwa długo i do tego
| czasu może już spółdzielni nie być, szczegółnie że od dawna chyli  się
| ku upadkowi.

To zależy czy wkład w RSP wchodzi do masy spadkowej, czy też przechodzi na
określone osoby niezależnie od tego czy są spadkobiercami. W pierwszym
przypadku można złożyć wniosek o zabezpieczenie spadku (art. 634 KPC), na
wypadek gdyby jego przedmiot miał ulec uszkodzeniu lub utracie.


Gdzie taki wniosek należy złożyć?

| 2. Czy wkład członkowski w spłdzielni rolniczej może być traktowany jako
| środki wynikające ze stosunku pracy

Chodzi o środki dla ciebie czy twojego ojca? Jeśli dla ciebie, to
oczywiście jest to spadek/darowizna, i wchodzi do twojego majątku
odrębnego, chyba że spadkodawca/darczyńca inaczej postanowił.

| (jeśli się nie mylę to takie środki
| ustawowo podlegają wypłacie żonie).

??? Czy mamy do czynienia z jakimś matriarchatem w prawie rodzinnym? ;)


Chodziło mi tu raczej o takie środki jak odprawa pośmiertna, zaległa pensja.

| 3. Mama figurowała jako osoba upoważniona na wszelkich polisach PZU, czy
| można z automatu uznać, że byłaby upoważniona również do wkładu
| członkowskiego (dzieci w przypadku sprawy spadkowej i tak zrzekną się
| wszystkiego na korzyść Mamy)?

Jeśli wkład ten został jej zapisany w testamencie, to owszem - w
przeciwnym razie nie ma jak domniemywać, ale dzieci i tak mogą dokonać
darowizny swoich udziałów (co się jednak wiąże z podatkiem).

| 4. Czy w przypadku gdybym miał w ręku oświadczenie w którym Ojciec
| upoważnił Mamę do tych pieniędzy,  nie musielibyśmy przeprowadzać sprawy
| spadkowej?

Musielibyście, żeby mama dostała stwierdzenie nabycia spadku (czego wymaga
RSP). Oczywiście pozostaje kwestia czy owo oświadczenie sąd uznałby za
testament (pismo odręczne, data, podpis itd.)


Nie mówie że jest to testament, tylko upoważnie do dyspozycji środkami (wkład
członkowski) na wypadek śmierci (składane w RSP, a nie trzymane w domu w
szufladzie). Czy w takiej sytuacji RSP nie powinno wypłacić Mamie pieniędzy bez
sprawy spadkowej?

Bogdan.



Dzieki,

ale nie rozumiem - zadny to majatek - mieszkanie wspolne z Mama, jakis
wolnostojacy garaz i jakies tam uzbierane przez lata obrazy.


Miałem całkiem niedawno sprawę spadkową więc podzielę się
doświadczeniami.

1. Idziesz do urzędu stanu cywilnego i wyciągasz akt zgonu ojca, akty
urodzenia twój i brata, akt ślubu rodziców.

2. Piszesz wniosek o Stwierdzenie nabycia spadku i składasz wraz z wyżej
wspomnianymi aktami w sądzie, do tego najlepiej od razu zakupić i
dołączyć znaczek skarbowy za 20 zł oraz wpłacić 20 zł na pokrycie
kosztów korespondencji.

3. Jeśli od śmierci taty do dnia w którym odbędzie się rozprawa nie
minęło jeszcze 6 miesięcy to będziecie musieli złożyć jeszcze
oświadczenie o przystapieniu do spadku co wiąże się z uiszczenim
dodatkowej opłaty w kwocie 20 zł od każdego uczestnika postępowania.

W moim przypadku sprawa odbyła się w miesiąc po złożeniu wniosku i teraz
czekam aż upłyną 3 tygdnie i wyrok się uprawomocni.

Po uprawomocnieniu się wyroku czeka was jeszcze dział spadku, można to
zrobić w sądzie lub u notariusza (w sądzie podobno taniej) ale na ten
temat nie mogę za wiele powiedzieć bo to dopiero przedemną.

Z kolei kolega z pracy - ktoremu też niedawno zmarł Ojciec - powiedział, że
jego adwokat powiedział mu że trzeba najpóźniej do 6 miesięcy po śmierci
zainicjować postępowanie spadkowe ???


IMHO opowiada bzdury, czytając tę grupę często widuję tu posty z
zapytaniami o przypadki kiedy spadkodawcy zmarli wiele lat temu i jakoś
nie zauważyłem odpowiedzi że to już za późno na przeprowadzenie
postępowania spadkowego.

Pozdrawiam


Dzięki za kolejne informacje - poniżej moje komentarze i dalsze watpliwości:

| Dzieki,

| ale nie rozumiem - zadny to majatek - mieszkanie wspolne z Mama, jakis
| wolnostojacy garaz i jakies tam uzbierane przez lata obrazy.

Miałem całkiem niedawno sprawę spadkową więc podzielę się
doświadczeniami.

1. Idziesz do urzędu stanu cywilnego i wyciągasz akt zgonu ojca, akty
urodzenia twój i brata, akt ślubu rodziców.

2. Piszesz wniosek o Stwierdzenie nabycia spadku i składasz wraz z wyżej
wspomnianymi aktami w sądzie, do tego najlepiej od razu zakupić i
dołączyć znaczek skarbowy za 20 zł oraz wpłacić 20 zł na pokrycie
kosztów korespondencji.

3. Jeśli od śmierci taty do dnia w którym odbędzie się rozprawa nie
minęło jeszcze 6 miesięcy to będziecie musieli złożyć jeszcze
oświadczenie o przystapieniu do spadku co wiąże się z uiszczenim
dodatkowej opłaty w kwocie 20 zł od każdego uczestnika postępowania.

W moim przypadku sprawa odbyła się w miesiąc po złożeniu wniosku i teraz
czekam aż upłyną 3 tygdnie i wyrok się uprawomocni.

Po uprawomocnieniu się wyroku czeka was jeszcze dział spadku, można to
zrobić w sądzie lub u notariusza (w sądzie podobno taniej) ale na ten
temat nie mogę za wiele powiedzieć bo to dopiero przedemną.

| Z kolei kolega z pracy - ktoremu też niedawno zmarł Ojciec - powiedział, że
| jego adwokat powiedział mu że trzeba najpóźniej do 6 miesięcy po śmierci
| zainicjować postępowanie spadkowe ???

IMHO opowiada bzdury, czytając tę grupę często widuję tu posty z
zapytaniami o przypadki kiedy spadkodawcy zmarli wiele lat temu i jakoś
nie zauważyłem odpowiedzi że to już za późno na przeprowadzenie
postępowania spadkowego.


Czyli - nie ma żadnego "ustawowo" określonego czasu w którym musimy
przeprowadzić postępowanie spadkowe - nie musimy żadnych kwitów składać do
Urzędu Skarbowego - chyba że spadek (czyli orzeczenie sądu) de-facto nastapił.

Muszę tylko przekonać Mamę - bo to wszystko na zasadzie - "ktoś mi powiedział".

A tak naprawdę - jeśli obaj z bratem chcemy wszystko na Mamę scedować - to w
zasadzie nie musimy niczego ruszać - chyba, że będziemy chcieli coś sprzedać ?

pozdrawiam
Mirek

Pozdrawiam

--
Mariusz Rzepkowski
GG: 966498
www.mariuszr.prv.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Ojciec zmarł pół roku temu.Siostra zabrała wszystko-dokumenty
własności
działki i mieszkania,pieniądze z oszczędności,wartościowe
przedmioty i
wszystko,wszystko!
Co mam robić aby wyegzekwować swoje ?
Mnie sądownie(była sprawa w sądzie)należy się połowa.Czy zgłosić
to do
prokuratury?.Idzie zima a ja nie mam gdzie mieszkać a ojciec
pozostawił
mieszkanie które jest puste .Siostra ma osobny dom i mieszkanie a
nie chce
mi jako spadkobiercy udostępnić kluczy.
Proszę o pomoc .Roman A.


Z Twojego listu wynika, że przeprowadzone zostało już postępowanie
sądowe o stwierdzenie nabycia spadku. Skoro tak, sąd zapewne wydał
postanowienie, w którym, jak piszesz zasądził na Twoją rzecz połowę
masy spadkowej (zapewne dokładnie określając, które przedmioty
należą się Tobie, a które siostrze). Wobec tego proponuję wybrać się
do sądu i poprosić o odpis tego postanowienia - bo jak piszesz siostra
zabrała wszystkie dokumenty - (opłata kancelaryjna 6 zł. z
znaczkach). Następnie - w zależności od treści tego postanowienia:
- gdy Sąd zasądził wyłącznie na Twoją rzecz konkretne przedmioty,
pieniądze lub nieruchomość (mieszkanie) - przysługuje Ci roszczenie z
art. 1029 kc o wydanie Ci przedmiotów należących do spadku oraz
ewentualne roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z tych
przedmiotów, o naprawienie szkody z powodu ich zużycia, pogorszenia
lub utraty;
- jeżeli (co bardziej prawdopodobne) Sąd zasądził tzw. współwłasność
poszczególnych elementów masy spadkowej (np. mieszkania),
generalnie przysługuje Ci prawo żądania sądowego działu spadku (art.
1037 kc). Tak więc możesz wystąpić z wnioskiem do sądu o dział
spadku, załączając postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, i
dokładnie wyszczególniając wszystkie składniki masy spadkowej. Jeśli
nie masz pieniędzy na wpis (opłatę sądową), możesz równocześnie
złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.
Pozdrawiam

Sąd nie rozpatrywał szczegółów.Podzielił mase spadkową po 1/2 dla każdego
!!!

| Ojciec zmarł pół roku temu.Siostra zabrała wszystko-dokumenty
własności
| działki i mieszkania,pieniądze z oszczędności,wartościowe
przedmioty i
| wszystko,wszystko!
| Co mam robić aby wyegzekwować swoje ?
| Mnie sądownie(była sprawa w sądzie)należy się połowa.Czy zgłosić
to do
| prokuratury?.Idzie zima a ja nie mam gdzie mieszkać a ojciec
pozostawił
| mieszkanie które jest puste .Siostra ma osobny dom i mieszkanie a
nie chce
| mi jako spadkobiercy udostępnić kluczy.
| Proszę o pomoc .Roman A.

Z Twojego listu wynika, że przeprowadzone zostało już postępowanie
sądowe o stwierdzenie nabycia spadku. Skoro tak, sąd zapewne wydał
postanowienie, w którym, jak piszesz zasądził na Twoją rzecz połowę
masy spadkowej (zapewne dokładnie określając, które przedmioty
należą się Tobie, a które siostrze). Wobec tego proponuję wybrać się
do sądu i poprosić o odpis tego postanowienia - bo jak piszesz siostra
zabrała wszystkie dokumenty - (opłata kancelaryjna 6 zł. z
znaczkach). Następnie - w zależności od treści tego postanowienia:
- gdy Sąd zasądził wyłącznie na Twoją rzecz konkretne przedmioty,
pieniądze lub nieruchomość (mieszkanie) - przysługuje Ci roszczenie z
art. 1029 kc o wydanie Ci przedmiotów należących do spadku oraz
ewentualne roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z tych
przedmiotów, o naprawienie szkody z powodu ich zużycia, pogorszenia
lub utraty;
- jeżeli (co bardziej prawdopodobne) Sąd zasądził tzw. współwłasność
poszczególnych elementów masy spadkowej (np. mieszkania),
generalnie przysługuje Ci prawo żądania sądowego działu spadku (art.
1037 kc). Tak więc możesz wystąpić z wnioskiem do sądu o dział
spadku, załączając postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, i
dokładnie wyszczególniając wszystkie składniki masy spadkowej. Jeśli
nie masz pieniędzy na wpis (opłatę sądową), możesz równocześnie
złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.
Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu Usenet na stronach PomocPrawna.INFO
-http://usenet.pomocprawna.info




Chodzi o dom rodzinny i troche ziemi.
Dom byl zapisany na mame a czesc ziemi na mame (na ktorej stoi dom) a
druga czesc na tate.


Czyli mama była włascicielką domu z działką, a tata włascicielem działki
gruntu

Po smierci mamy mieszkal w tym domu tato i brat.


To w zasadzie nie ma znaczenia.

Zadne postepowanie spadkowe nie zostalo przeprowadzone.


A szkoda.

Tato zmarl 5 lat temu i z bratem nie przeprowadzilismy tez zadnego
podzialu. On dalej mieszkal w tym domu.
Jak najlepiej postapic (aby najmniej zaplacic) i przepisac ten dom na
brata. Jesli by to nie kosztowalo za duzo to chcielibysmy czesc ziemi
przepisac na mnie.
Nadmienie, ze i ja i brat mamy rodziny jesli to jest tez istotne.


Zaczać nalezy od postępowania spadkowego - wniosek o stwierdzenia nabycia
spadku do Sadu Rejonowego. Kosztuje to 20 złotych - plus opłaty za akty
stanu cywilnego. Na perwno akty zgonu rodziców, a być moze i wasze akty
urodzenia/małzeństwa (zależy od sądu). Sąd najpierw stwierdzi, ze po mamie
dziedziczy tata, ty i brat, a następnie, że po tacie dziedziczycie ty i brat
w czesciach rownych (o ile nie było innych dzieci) Ostatecznie zatem stan
prawny jest zapewne taki, że jesteście właścicielami po połowie domu i po
połowie gruntu.

Teraz trzeba przeprowadzić dział spadku - najprościej będzie zrobić to
notarialnie -i tam ustalic, że dom jest brata, a ziemia twoja. A ksiegi
wieczyste załozy sie później, za pośrednictwem notariusza (on sporządzi
wniosek). I jeszcze jedno - potrzebujecie dowodów własności nieruchomości -
jeżeli nie ma ksiąg wieczystych (a może są? zapytajcie w ewidencji gruntów,
tam mają wpisane numery KW działek) trzeba będzie je przedstawić. NIe wiem
co to może być - zapewne akt własności ziemi wydawany w postępowaniu
regulacyjnym - trzeba poszukać w papierach.


Proszę o podpowiedź w rozstrzygnięciu następującej kwestii:

ten, kto był uczestnikiem postępowania o stwierdzenie nabycia spadku,
może tylko wówczas żądać zmiany postanowienia stwierdzającego
nabycie spadku, gdy żądanie opiera na podstawie, której nie mógł
powołać w tym postępowaniu, a wniosek o zmianę składa przed
upływem roku od dnia, w którym uzyskał tę możność.

Krotkie kalendarium sprawy:
17.III.1988 – data powstania testamentu w którego posiadaniu jest
najmlodszy syn z 4 rodzenstwa, ale nigdy nie ujawnia jego tresci pomimo
próśb pozostalej trojki rodzenstwa i dlatego wnosza oni o
stwierdzenie nabycia spadku

25.V.1992 –najmłodszy syn z 4 rodzenstwa umiera, testament przejmuje
wdowa po nim, ale nadal nie chce ujawnic tresci

21.II.2005 – sad wydaje decyzje o stwierdzeniu nabycia spadku w ¼
dla kazdego z 4 rodzeństwa

Ponieważ najmldoszy syn już nie zyje założono sprawę o
stwierdzenie nabycia spadku po nim i:

01.VI.2006 – sad wydaje decyzje o stwierdzeniu nabycia spadku po
najmlodszym synu (temu który posiadal testament) a po którym
dziedziczy wdowa, a ta wynajmuje adwokata i

27.02.2006 – pojawia się wniosek o zmianę postanowienia o
stwierdzenia nabycia spadku i podziale na ¼, wg. wniosku caly spadek
nabywa wylacznie najmlodszy syn, a co za tym idzie wdowa po nim.

Moja watpliwosc dotyczy kwestii czy wdowa po najmlodszym synu może
wnosic o zmiane stwierdzenia nabycia spadku powolujac się na
testament, który istnieje od 1988 roku a nie był wczesniej ujawniony?
Slowem czy to żądanie faktycznie nie moglo być powołane w tym
postępowaniu wczesniej, a jeśli tak, to czy nie minal już
przypadkiem rok odkad uzyskala taka moznosc?

Wiem, ze to skomplikowane, jak wszystkie sprawy spadkowe, ale probuje
to na razie sam rozkminic bez wynajmowania adwokata.

Pozdrawiam,
S


Proszę o podpowiedź w rozstrzygnięciu następującej kwestii:

ten, kto był uczestnikiem postępowania o stwierdzenie nabycia spadku,
może tylko wówczas żądać zmiany postanowienia stwierdzającego
nabycie spadku, gdy żądanie opiera na podstawie, której nie mógł
powołać w tym postępowaniu, a wniosek o zmianę składa przed
upływem roku od dnia, w którym uzyskał tę możność.

Krotkie kalendarium sprawy:
17.III.1988 – data powstania testamentu w którego posiadaniu jest
najmlodszy syn z 4 rodzenstwa, ale nigdy nie ujawnia jego tresci pomimo
próśb pozostalej trojki rodzenstwa i dlatego wnosza oni o
stwierdzenie nabycia spadku

25.V.1992 –najmłodszy syn z 4 rodzenstwa umiera, testament przejmuje
wdowa po nim, ale nadal nie chce ujawnic tresci

21.II.2005 – sad wydaje decyzje o stwierdzeniu nabycia spadku w ¼
dla kazdego z 4 rodzeństwa

Ponieważ najmldoszy syn już nie zyje założono sprawę o
stwierdzenie nabycia spadku po nim i:

01.VI.2006 – sad wydaje decyzje o stwierdzeniu nabycia spadku po
najmlodszym synu (temu który posiadal testament) a po którym
dziedziczy wdowa, a ta wynajmuje adwokata i

27.02.2006 – pojawia się wniosek o zmianę postanowienia o
stwierdzenia nabycia spadku i podziale na ¼, wg. wniosku caly spadek
nabywa wylacznie najmlodszy syn, a co za tym idzie wdowa po nim.

Moja watpliwosc dotyczy kwestii czy wdowa po najmlodszym synu może
wnosic o zmiane stwierdzenia nabycia spadku powolujac się na
testament, który istnieje od 1988 roku a nie był wczesniej ujawniony?
Slowem czy to żądanie faktycznie nie moglo być powołane w tym
postępowaniu wczesniej, a jeśli tak, to czy nie minal już
przypadkiem rok odkad uzyskala taka moznosc?

Wiem, ze to skomplikowane, jak wszystkie sprawy spadkowe, ale probuje
to na razie sam rozkminic bez wynajmowania adwokata.

Obawiam się, że to rozwikłałeś, ale tylko sondujesz moc grupy. Tylko
pomyliłeś grupy. Trzeba to dać było na pl.soc.prawo.
Jeżeli rzeczywiście? masz kłopoty, to proszę rozwiązanie bez wynajmowania
prawnika. http://www.adwokatura.pl/aktualnosci_orzecznictwoIC_111201.htm


Dzieki za wiare w moje mozliwosci, ale wierz mi ze jakbym to rozwiklak
i nie byl zasinteresowany odpowiedziami nei marnowalbym swojego i
grupowiczow czasu w niedzielne popoludnie ;-)

S

Proszę o podpowiedź w rozstrzygnięciu następującej kwestii:

ten, kto był uczestnikiem postępowania o stwierdzenie nabycia spadku,
może tylko wówczas żądać zmiany postanowienia stwierdzającego
nabycie spadku, gdy żądanie opiera na podstawie, której nie mógł
powołać w tym postępowaniu, a wniosek o zmianę składa przed
upływem roku od dnia, w którym uzyskał tę możność.

Krotkie kalendarium sprawy:
17.III.1988 – data powstania testamentu w którego posiadaniu jest
najmlodszy syn z 4 rodzenstwa, ale nigdy nie ujawnia jego tresci pomimo
próśb pozostalej trojki rodzenstwa i dlatego wnosza oni o
stwierdzenie nabycia spadku

25.V.1992 –najmłodszy syn z 4 rodzenstwa umiera, testament przejmuje
wdowa po nim, ale nadal nie chce ujawnic tresci

21.II.2005 – sad wydaje decyzje o stwierdzeniu nabycia spadku w ¼
dla kazdego z 4 rodzeństwa

Ponieważ najmldoszy syn już nie zyje założono sprawę o
stwierdzenie nabycia spadku po nim i:

01.VI.2006 – sad wydaje decyzje o stwierdzeniu nabycia spadku po
najmlodszym synu (temu który posiadal testament) a po którym
dziedziczy wdowa, a ta wynajmuje adwokata i

27.02.2006 – pojawia się wniosek o zmianę postanowienia o
stwierdzenia nabycia spadku i podziale na ¼, wg. wniosku caly spadek
nabywa wylacznie najmlodszy syn, a co za tym idzie wdowa po nim.

Moja watpliwosc dotyczy kwestii czy wdowa po najmlodszym synu może
wnosic o zmiane stwierdzenia nabycia spadku powolujac się na
testament, który istnieje od 1988 roku a nie był wczesniej ujawniony?
Slowem czy to żądanie faktycznie nie moglo być powołane w tym
postępowaniu wczesniej, a jeśli tak, to czy nie minal już
przypadkiem rok odkad uzyskala taka moznosc?

Wiem, ze to skomplikowane, jak wszystkie sprawy spadkowe, ale probuje
to na razie sam rozkminic bez wynajmowania adwokata.

Obawiam się, że to rozwikłałeś, ale tylko sondujesz moc grupy. Tylko
pomyliłeś grupy. Trzeba to dać było na pl.soc.prawo.
Jeżeli rzeczywiście? masz kłopoty, to proszę rozwiązanie bez wynajmowania
prawnika. http://www.adwokatura.pl/aktualnosci_orzecznictwoIC_111201.htm



|  A od kiedy błędne wypełnienie dowodu rejestracyjnego uchyla
| faktyczny stan prawny, w postaci współwłasności małżeńskiej
| jak wynikało z postu?
|  Z ciekawości pytam :O



  To jest zasada *ustawowa* która jest bezwzględna.
  Są oczywiście wyjątki:
- samochód nabył "ze środków posiadanych odrębnie przez zawarciem
  małżeństwa i może to udokumentować"
- samochód otrzymał w darowiźnie bez zastrzeżenia że to "na małżonków"
  lub w spadku
- trzeba by sprawdzić co z intercyzami.

| proszę uprzejmie o konkret, czyli podatnie przepisu
| z którego wynika iż:
| - rzeczywiście osoba wymieniona w DR jest (wyłącznym) właścicielem,
|  mimo że wpis jest BŁĘDNY

Skąd wiesz, że wpis jest błędny?


  Myślę że jakby zachodziła własność odrębna, to przy zapisie
"kupiony podczas małżeństwa" (piszący był ŚWIADOM że to jest
ważne) dopisał rownież inne ważne rzeczy :)

| - jaki przepis stanowi iż dane na f-rze mają pochodzi z DR...

To jest ten sam przepis, który każe właścicielowi przerejestrować
samochód z chwila zakupu.


  Wyciągasz wnioski "od tyłu", a to jest niedopuszczalne - wynik
wnioskowania może być zarówno prawdziwy jak i fałszywy :)
  Na podobnej zasadzie, fakt zameldowania oraz istnienie obowiązku
meldunkowego nie powoduje, że miejsce zameldowania jest miejscem
zamieszkania.
  POWINNO BYĆ, ale jeśli nie jest to niemeldującemu się należy się
mandat, jednak stanu faktycznego (że miejsce zamieszkania ma
gdzie indziej) to nie zmienia.
  IMO tu również - to że podał do rejestracji niekompletne (niemal
na pewno, sądząc z opisu) dane, być może mogłoby być podstawą
dochodzenia roszczeń np. przez ubezpieczyciela (jakby mogło się
okazać, ze wskutek takiej manipulacji płaciłby niższą składkę).
  Ale jakby doszło np. do rozprawy rozwodowej, to owym dowodem
rejestracyjnym mógłby sobie... no na pewno nie dowieść ze "samochód
jest (wyłącznie) jego" :]
  No to i *jeśli* transakcja miała być "prawidłowa", trzeba mieć
na względzie że współwłacicielami są oboje.

pzdr, Gotfryd


mi sie nadal widzi projekt oparty o płytke Peltiera - to jest dopiero
wyzwanie - zrobili to Panowie z Izraela i mozna to nabyc u nas za ok. 900
zł - ogromny koszt.

w porownaniu z jako takim home madem - watercoolingu - technologiczny skok
naprzód o jakies 100 lat.

moze macie jakieś doświadczenia ze stosowaniem układów Peltiera ?

Peter.




| Nie oglądałem Twoich rysunków, ale podpowiem Ci że do dobrego odebrania
| ciepła potrzebna jest duża powierzchnia wnikania ciepła ( procek-miedź
i
| Miedź-woda ). Większe wnikanie ciepła będzie również przy większej
różnicy
| temperatur (procek-miedź i Miedź-woda).
| Praktyczny stąd wniosek: duża intensywność przepływu jak najzimniejszej
wody
| jak największym przekrojem kanału chłodzenia(otworu z wodą)-a reszta to
już
| szczegóły konstrukcyjne.

I tu się mylisz. Piter zrobił to najgorzej jak mógł, a ty mu jeszcze
źle doradzasz.Współczynnik przejmowania ciepła najwięcej zależy od


prędkości przepływu, ale w takiej małej przestrzeni i tak przy
ściankach zawsze jest warstwa laminarna bez względu na prędkość wody w


środku strumienia. Dlatego uważam że najlepszym rozwiązaniem
wymiennika ciepła o dużej powierzchni wymiany jest "strip fin". Chodzi o


to, żeby strumień wody był przecinany jak największą liczbą
żeberek. W małym pudełeczku niełatwo to technicznie uzyskać. Proponuję


przylutować jak najgęściej pionowe cieniutkie druty (zrobić
"jeża")- tak żeby strumień wody był rozbijany jak najgęściej. Spowoduje to


duży spadek ciśnienia, więc być może trzeba będzie
dołożyć drugą pompkę w szereg.

Konrad




Cześć
Los nie był łaskawy dla mnie i mamy.
Zmarł mi ojciec, zostawił po sobie  auto , nic wielkiego, zadbaną jette.
Jako, że w dowodzie rej. On był jej właścicielem, to mam kilka pytań:
1. co zrobić aby właścicielami auta została mama i ja? albo jedno z nas ?


Legalną drogą jest nabycie prawa do spadku na drodze sądowej. Składa się
wniosek o orzeczenie praw spadkowych i jeśli ojciec nie pozostawił
testamentu stajecie sie na zasadach dziedziczenia ustawowego właścicielami
samochodu w stosunku 50/50%. Nastepnie podzial masy spadkowej i co gorsza
uiszczenie podatku spadkowego w zaleznosci od wartosci masy spadkowej.
2. ile to będzie kosztowało ? i jak to załatwić najtaniej ?


Kosztuje to oplate w znaczkach sądowych, o ile pamientam nie jest specjalnie
wielka. Gorszym problemem jw. jest zapłacenie podatku od wartości nabytego
spadku ale to temat na dluga dywagacje.
3. W moim samochodzie ojciec był współwłaścicielem ( zniżka OC ) i co


teraz
Znizka prawdopodobnie nie wchodzi w gre, chyba ze ktorys z nowych wlasicieli
ma juz jakas.
4. jeśli właścicielami jetty będziemy mogli zostać mama i ja, to czy
należeć
mi się będzie zniżka (na OC ) moje auto będzie wtedy chyba tylko moje ?


Jesli w dowodzie rej. beda dwie osoby a jedna juz posiada znizke to na
polisie OC bedzie takz znizka jaka posiada jedna z tych osob. Druga czes
tego pytania jest niejasna czy chodzi o inne auto?

proszę o poważne i zrozumiałe odpowiedzi
dziekuję
Artur



Sandro, Ty chyba zarabiasz jako rzecznik obecnego ukłądu sądowniczo-prokuratorsko-adwokacko-radcowskiego??
Niedawno przeżyłem sprawe o stwierdzenie nabycia spadku (własnoręczny testament), pierwsza rozprawa po półtora (!!) roku od daty wniosku, po roku oczekiwania pismo  (oczywiscie jako wynik bezczelności i pieniactwa Twoim zdaniem??) do prezesa sądu bez odpowiedzi, drugi termin po ponad pół roku od pierwszego, przepisanie wniosku na maszynie zaledwie i łaskawie 6 (sześć) tygodni (bombonierka, a więc poznaj elastyczność ;-))
Byłem wtedy pierwszy raz w życiu w sądzie, położyłem dyktafon na swoim pulpicie, dziwne, że nie piszę do Ciebie w tej chwili zza krat, a brakowało naprawdę niewiele...
Różnica taka, że babci w grobie wszystko jedno no i wniosków co najmniej nie składała, prawda?
A w sprawie kolegi dzieci dorastają w dzielnie podsycanej niechęci do Ojca, można by niezły film przyrodniczy pod tytułem "Rozłożyć nogi i urządzić się na całe życie" nakręcić...
Aż mi się nie chce z tobą gadać :-(
JaC
a ponadto powiem tylko tyle,ze to nie jest sprawa karna czy cywilna o jakies tam roszczenie czy wykroczenie,przestepstwo to sprawa ludzi ,którzy nie potrafią sie przeważnie dogadac i sami wpływają na przewlekłość takiego postępowania kłócąc sie o przysłowiową łyżke czy nawet dzieci, jest to rozstrzygniecie sporu ludzi niedojrzałych ,którzy zawarli związek ale na chorych zasadach i to oni wtedy już mieli niedobrze pod sufitem :-)  mysle ,ze w historii sądu najbardziej niewdzieczne sprawy to sprawy rozwodowe, gdzie wysłuchuje sie wszystkich brudów włacznie z łóżkowymi nie jest łatwo przypisać wine jednej stronie  ponieważ zazwyczaj to obie są winne rozkładu pożycia nawet gdy wnioskuja o orzekaniu bez winy a w rzeczywistosci jakas wina jednak lezy po obu stronach np. to ,ze sie nie dobrali, i nie mów kto ma pokolei w główce bo jeszcze na mózg mi nie padło:-)



|     Autor postu ma rację! Przypominam, żę na gruncie KC obowiązuje
| domniemanie dobrej wiary (Art. 7 KC). Ciężar udowodnienia złej wiary
| spoczywa na tym kto twierdzi, że samoistny posiadacz uzyskał
posiadanie
w
| złej wierze. Problemu nie ma jeżeli wnioskodawca sam przyznaje się do
złej
| wiary zakładając, że upłynął termin 30 lat.

| Zgadza się, ale polecam lekturzę orzcznictwa SN - mowa o praktyce a nie
o
| teorii.

    Sugerujesz, że orzecznictwo SN jest sprzeczne z "teoretycznymi"
postanowieniami KC? Interesujące...tyle, że nieprawdziwe twierdzenie.
Polecam niniejszym:
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 kwietnia 1994 r.
I CRN 44/94 OSNCP 1994/12 poz. 245:
"Domniemanie przewidziane w art. 7 kc jest wiążące dla sądu orzekającego
(art. 234 kpc) aż do czasu, gdy strona związana ciężarem dowodu (art. 6
kc)
udowodni złą wiarę."


hm.. nie łapię. Czy ja będę stroną związaną ciężarem dowodu, czy kobieta,
która chce mi to zasiedzieć ?

Ale to kwestia uboczna. W praktyce obydwie strony pragna dowieść tego co
jest dla nich korzystne a art. 6 i 7 kc stosuje się niejako posiłkowo.


Wiem, że ona znajdzie sobie mnóstwo świadków i ja też to będę musiał zrobić.

| Sprawa spadkowa nie.

|     Zalezy jaka "sprawa spadkowa" Postepowanie o dział spadku
| przerywa! -Komentarz do KC, Beck, W-wa 1999r., s. 445.

| No właśnie, zależy jaka - tutaj mamy do czynienia z sąsiadką, która
zapewne
| w dziale spadku (o ile w ogóle taki nastąpił - mogło to być tylko
| stwierdzenie nabycia spadku) nie uczestniczyła, więc wobec nie rodzi to
| skutków.

    Gołosłowne - jakaś podstwa prawna, orzecznictwo, pogląd doktryny?
Gdyby
brała udział w sprawie o dział spadku to sprawa własności byłaby już dawno
wyjaśniona. Złożenie wniosku o dział spadku kwalifikowane jest jako tzw.
"działanie zaczepne" zmierzające do obrony swego prawa własności poprzez
wyjaśnienie stanu prawnego. Sąsiadka może być wszak uczestnikiem takiego
postępowania co nie zmienia faktu przerwania biegu terminu. Polecam
jakikolwiek komentarz (Rudnicki, Skowrońska - Bocian).
| Nie teoretyzujmy nadmiernie.
    Nie upraszczajmy nadmiernie.


Znowu czegoś nie rozumię. Co Pan chce mi powiedzieć ? (tak przystepniej,
prościej). "Nie zmienia faktu przerwania biegu terminu" na moją korzyść
(czyli, że jej przerywa) czy na moją niekorzyść ?
Pozdrawiam,
stavi